A mnie duzo lepiej ściga się w porównywalnym gronie, czyli SC z SC/CC. Wtedy jest dużo czystsza i bardziej zacięta walka. Jazda z dublujacymi Cię autami na ogonie to moim zdaniem beezsensowne gapienie się w lusterka, a nie wyścig. Doprawdy nie wiem, dla kogo to jest bardziej widowiskowe. Oczywiście w Parcu Ferme słuchasz, że zajechałeś komuś drogę, a komuś nie i gdzieś wszyscy mają, że ty też idziesz swoim torem jazdy i o coś walczysz - duży może więcej, i ta zasada ma królować. A przecież każdy walczy o czas i miejsce, nie tylko Ci, co mają grubiej pod maską. Warto pamiętać, że klasa 1 jest w chwili obecnej najliczniejszą klasą w tych wyścigach i na torze jest najwięcej właśnie najsłabszych samochodów.
Moim zdaniem niedzielny wyścig był perfect: można się było na nim skupić, a widowiskowości i walki nie brakowało (zachęcam do obejrzenia onboardów Bartka Knasta). Co do kwalifikacji, nie mam narazie zdania.
_________________ Tylko głupcy i szarlatani wiedzą i rozumieją wszystko
/A. Czechow/
Dołączył: 09 Lip 2007 Posty: 2383 Skąd: gniezno / poznan
Wysłany: Wto 29 Cze, 2010
dostalem juz kilka maili i sprawa wyglada tak:
- klasa 1 chce osobnego wyscigu
- klasy pozostale chca wspolnego wyscigu
- wiekszosc chce oddzielnych kwalifikacji
- generalka jest nadal otwarta, ale i tak temat dotyczy sezonu 2011
odniose sie przy okazji do tej wypowiedzi:
WJ napisał/a:
musiałem np odhamować się w środku zakrętu z moich 130 na Sejczentowe 95 km/h i próbować zmienić tor na kompletnie kretyński, żeby wyprzedzić coś, co patrząc z mojego fotela stoi na torze
zgadzam sie ze to mega niebezpieczna sytuacja, ale wierzcie lub nie - seje na prostej oczywiscie sa wyprzedzane przez szybsze auta, ale w zakretach je doganiaja, a jadac na vivo w ilosci sztuk 2,5 bo pozostale 1,5 jest w powietrzu nie ma opcji zmiany toru jazdy, wtedy mozna najwyzej zmienic tor jazdy w tor lotu, bo nawet minimalne odpuszczenie gazu, nie wspominajac o hamowaniu, skonczy sie rolką...
kolejna sprawa to roznice w autach - zadna klasa nie ma chyba tak rownych aut jak my, wiec slabsze auta w wyzszych klasach skazane sa na porazke, bo chocby udalo sie komus utrzymac szybsze auta za soba, nie potrwa to wiecej niz kilka okrazen - u nas zepsucie jednego zakretu z powodu tego, ze ktos nas wyprzedzil przed zakretem, a przez zakret przejechal wolniej niz my, powoduje ze mamy strate nie do odrobienia - inna sprawa ze daje to mozliwosc wyprzedzania i uatrakcyjnia wyscig
dodam jeszcze, ze dla mocnych aut, wyprzedzanie kolejnych niezliczonych ilosci samochodow to oczywista frajda i nam to nie przeszkadza, o ile odbywa sie na prostej, albo w sposob niezaklocajacy naszego wyscigu - to samo dotyczy dublowania - widze niebieska flage, wiec umozliwiam wyprzedzanie niezmieniajac toru jazdy, ale dlaczego dublujace auta wyprzedzaja nas na zakrecie kiedy my walczymy - ja wiem - oni tez walcza, ale wtedy wracamy do tego co napisalem wyzej
moja propozycja dla organizatora (czyli AW a nie GKSS, rozpedzilem sie troche, zreszta Jedrzej obserwuje forum na biezaco) bylaby ostatecznie taka:
- powrot warm-up (bo nieudane kwalifikacje wprowadzaja niebezpieczne sytuacje podczas wyscigu)
- kwalifikacje osobno
- wyscig w zaleznosci od frekwencji
tylko pytanie jakiej...
zakladam ze po 20 aut w kazdej grupie nie spowoduje zmniejszenia atrakcyjnosci wyscigow, ale z drugiej strony, ciezko bedzie uzbierac nas az tylu...
wiem ze kilka nowych autek ma pojawic sie we wrzesniu, ale chyba nie az tyle...
Moim zdaniem niedzielny wyścig był perfect: można się było na nim skupić, a widowiskowości i walki nie brakowało (zachęcam do obejrzenia onboardów Bartka Knasta).
No właśnie tu jest problem - onboardów Bartka Knasta i reszty nie da się oglądać live stojąc na trybunach, na których widać 2 odcinki proste i 2 zakręty - chodzi o to by na atrakcyjność wyścigu spojrzeć z punktu widzenia kibica na torze - oglądałem Wasz wyścig i moim skromnym zdaniem widowiskowości i walki było jak na lekarstwo. To samo w wyższych klasach i to nie tylko z punktu widzenia kibiców na torze ale i kierowców - odczucie nie tylko moje ale i paru kolegów z wpisów powyżej...
A konsekwencje nudy każdy sobie potrafi wyobrazić.
Myślę, że Bartka pomysł - osobne wyścigi np. powyżej 20 aut jest jakimś konsensusem
onboardów Bartka Knasta i reszty nie da się oglądać live stojąc na trybunach, na których widać 2 odcinki proste i 2 zakręty
To już trochę nie nasz wina, ale... Jestem w stanie Cie zrozumieć. Zastanawiam się, czy czasem nie próbujemy kopać w otwarte już drzwi. Może warto skorzystać z doświadczeń Pucharu Picanto, gdzie przecież było jeszcze wolniej, a chyba jednak ciekawie. Dlaczego? 1. Frekwencja, 2. Oprawa medialna, 3. Status rozgrywek.
Myśle, czy nie pójść w te stronę.
Ad1.Być może mozemy miec jakis wpływ na frekwencję namawiając swoich kolegów do ścigania.
Ad2. Fajnie, że jest Team Promotion (choć nie są tani :/), i że wykonują swoją pracę. Moze warto by zadbać o dużego patrona medialnego, więcej zdjęć lub inne tego typu rzeczy.
Ad3. Być może warto byłoby postarać się, by na przyszły sezon nadać zawodom większy prestiż z ramienia PZM, chocby po to, by można było zdobywać tytuły Mistrzowske (nie znam regulaminu w tym temacie, może Jędrzej pomoże, czy to mozliwe i jak)
Tak na teraz wydaje mi się, że trochę z innej strony odpowiedziałoby na nasze potrzeby wyścigowe, zwiazane z jazdą, czasami, rywalizacją itd.
_________________ Tylko głupcy i szarlatani wiedzą i rozumieją wszystko
/A. Czechow/
Idee słuszne tylko niestety wdrożenie ich w życie wymagałoby sporego nakładu pracy, doświadczenia, wiedzy i szczęścia - i jeśli nikt będący na etacie w jakiejś stosownej instytucji (PZM? ) tego nie zrobi (a nie zrobi) to dopięcie takiego projektu po godzinach przez zapalenca freelancera jest moim zdaniem niemozliwe...
Natomiast to co mozemy to na pewno namawiac kolegow na dolaczenie do scigania i kibicow do przychodzenia na zawody - wiec niech sie dzieje!
Witam,
rozdzielenie wyścigów uważam jako dobre rozwiązanie (przy takiej ilości aut - w sobotę byłoby nawet więcej, w niedziele zabrakło niestety 2 sc chyba jednej kii).
Rywalizacja powinna odbywać się między porównywalnymi samochodami.
Pierwszy raz wyścig klasy 1 miał przebieg bez zakłóceń innych, szybszych samochodów (A grupy nie przeszkadzają nam na tyle).
Na odprawie poruszony został temat oddzielnych kwalifikacji - szczerze-podszedłem do tego z sceptycznie, ale w niedzielę nie udało mi się pojechać czystego kółka, jak mnie ktoś nie dublował to akurat trafiałem na wolniejsze audi, czy alfę... sam też blokowałem chwilę ceeda - przepraszam.
Niestety każda strata w 1N, tych 0,3s oznaczać może 3-4 miejsca na starcie. Jestem też za oddzielnymi kwalifikacjami - nie chcę "polować" przez pół godziny na czyste okrążenie, chcę przejechać 10 okrążeń szybko, koncentrując się na jeździe, a nie na spoglądaniu w lusterka. Ma to olbrzymi wpływ na komfort i BEZPIECZENSTWO.
Klasyfikacja w generalce - pomyłka przy rozdzieleniu wyscigow.
Atrakcyjność dla kibiców... przykro mi to stwierdzić, bo sam po niedzielnym wyścigu to samo powiedziałem, ale usłyszałem odpowiedź - "jakich Kibiców". Gielda się skonczyla, a to byli w zasadzie jedyni potencjalni kibice (nie mowie o pasjonatach). niestety póki co taka jest prawda, nie ma Was Kibice. A myślę, że więcej porównywalnych aut da większe show - jaka to frajda oglądać miśka dublującego picanto?
Czy oglądając F1 fascynujemy się walką mclarena z redbullem, czy redbulla z lotusem?
Jazda daje mi mega frajdę, ale nie kiedy na rywalizacje sportową wpływ ma dublowanie przez szybsze auta.
Wydaje mi się, że w tej chwili mamy taką ilość aut, że rozdzielenie wyścigów ma sens i tylko dzięki temu możemy liczyć na zwiększenie frekwencji.
aha, jeszcze jeden ciekawy aspekt, szczególnie dla Zawodników klasy 1 i picanto (tych z wyższych klas raczej to nie interesuje) - przy rozdzieleniu wyscigów raczej nic nie stałoby na przeszkodzie by startować w 2 klasach - np. picanto i honda w klasie 3.
Atrakcyjność dla kibiców... przykro mi to stwierdzić, bo sam po niedzielnym wyścigu to samo powiedziałem, ale usłyszałem odpowiedź - "jakich Kibiców". Gielda się skonczyla, a to byli w zasadzie jedyni potencjalni kibice (nie mowie o pasjonatach).niestety póki co taka jest prawda, nie ma Was Kibice.
No i tu się koło zamyka - bo chyba rzeczywiście mało komu będzie chciało się przyjść na tor, żeby zobaczyć 16 SC/CC rozciągniętych na 4 km toru - a w zasięgu ich wzroku może 2,3 sytuacje gdzie ktoś do kogoś się zbliży w ciągu 20 minut wyścigu...
Pan Protest napisał/a:
A myślę, że więcej porównywalnych aut da większe show - jaka to frajda oglądać miśka dublującego picanto?
No dużo większa niż picanto, przed którym na odcinku 50 m nikogo nie ma i za którym przez 50m nikogo nie ma...
Pan Protest napisał/a:
Wydaje mi się, że w tej chwili mamy taką ilość aut, że rozdzielenie wyścigów ma sens i tylko dzięki temu możemy liczyć na zwiększenie frekwencji.
Czyjej frekwencji? Ma być więcej zawodników dlatego że wyścigi rozdzielone?
Czy może kibiców?
Bo ani jedno ani drugie jakoś mi się nie łączy....
A ja bym jednak był za demokratycznymi metodami - zapytać wszystkich zainteresowanych i postąpić zgodnie z wolą większości - ja się na pewno dostosuję i słowa utyskiwania nie wypowiem...
i myślę, że reszta też by z werdyketm większości się pogodziła...
No chyba, że nie
frekwencji zawodnikow - wydaje mi sie, że wieksza jest szansa, że przekonamy kogoś nowego do klasy 1 w sytuacji kiedy moze scigac sie z nami, a nie kiedy walczy z samochodem z szybszej klasy (na dublu, badz po jego bledzie).
ale możemy również zrobić, tak jak tu było wspomniane:
- walka o tytuły mistrza polski.
tylko wtedy:
- wpisowe w góre,
- zawody na innych torach (czechy, hungaroring, itp) - tak jak MP,
- graty homologowane, itd.
czyli koszty w gore i niestety za chwile 3 zawodników ścigających się w MP.
siła WPP jest w dostępności, czyli w tym, ze można za w miarę rozsądna kasę ścigać się.
Problem Kibiców - sorry, to jest odwieczny problem i jeżeli na tor nie przyciąga ich kilka porsche, kilka ferrari, saleen, meganki trophy (z bardziej rozpoznawalnymi zawodnikami za kierownicami) itp to seje, lancer, czy stare bmw tez ich nie przyciągnie. róbmy oprawę medialna, bez tego ani rusz (tak jak do tej pory), ale Kibicami nie zawracajmy sobie głowy - myślmy o tym co dla nas zawodników jest najlepszym rozwiązaniem - egoistyczne, ale niestety prawdziwe. nawet Kubica w F1 nie odbił się większym zainteresowaniem Kibiców na polskich wyścigach - smutne, prawdziwe.
wydajecie pieniądze (nieważne czy małe, czy duże, czy większe w klasie 1 czy w openie), ale wydajecie je po to by dzięki danej części zyskać 0,1 sekundy, trenujecie by poprawić się o kolejne 0,3 sekundy, a potem na dublu tracicie sekundę - jaki sens, w imię czego, by Kibic zobaczył jak bmw wyprzedza seicento?
pomyślmy lepiej jak uciec z zawodami na inny tor (ale by nie wiązało się to z dużymi wydatkami), by jakąś eliminacje zrobić gdzie indziej, może w innej formie - zawody po owalu w Kielcach? taki nascar by wpp.
koszty nie jakieś ogromne, kiedyś takie zawody odbywały się w takiej formie - z tego co pamiętam startowały tak cc pod koniec lat 90.
tu albo starsi Zawodnicy, albo koledzy z Kielc mogą wypowiedzieć się jak to wyglądało.
takie coś byłoby widowiskowe dla Kibiców. 2 proste, 2 zakręty, czyli cały tor i to z tarasu kawiarni - bajka.
i jeszcze można zrobić wyścig handicupowy (jak kiedyś w rallycrossie) wyliczony start, żeby na ostatnim okrążeniu samochody ze wszystkich klas zrównały się i razem wjeżdżały na metę
Auto: be em fu
Dołączył: 28 Paź 2007 Posty: 145 Skąd: Swarzędz
Wysłany: Wto 29 Cze, 2010
abarthiscs napisał/a:
Osobiście nie wiem, ale biję mu brawo.
A ja nie, bo bez walki na torze, widowiskowości WPP umrze.
I potem będzie trzeba cofać decyzje o rozdzielaniu wyscigow - gdy nie bedzie z kim się ścigać, i zaczynać od nowa
maciej_z napisał/a:
No i tu się koło zamyka - bo chyba rzeczywiście mało komu będzie chciało się przyjść na tor, żeby zobaczyć 16 SC/CC rozciągniętych na 4 km toru - a w zasięgu ich wzroku może 2,3 sytuacje gdzie ktoś do kogoś się zbliży w ciągu 20 minut wyścigu...
Dokładnie była kiedyś klasa N/A -1150 ( odpowiednik Klasy 1 ) no i ta klasa padła, mimo że chętni byli bo w ostatnim wyścigu wystartowało około 16 aut. To ta klasa nie była widowiskowa.
Sam chciałem pojechać CC A grupą w wrześniu, dopóki nie zobaczyłem tego co odbyło się w Niedziele.
Niby dwa rożne wyścigi - a wyniki takie same, a wyścigi nudne.
maciej_z napisał/a:
abarthiscs napisał/a:
Osobiście nie wiem, ale biję mu brawo.
A ja bym jednak był za demokratycznymi metodami - zapytać wszystkich zainteresowanych i postąpić zgodnie z wolą większości - ja się na pewno dostosuję i słowa utyskiwania nie wypowiem...
i myślę, że reszta też by z werdyketm większości się pogodziła...
No chyba, że nie
Polać mu !
_________________ BTCC - this is racing at its best
No i tu się koło zamyka - bo chyba rzeczywiście mało komu będzie chciało się przyjść na tor, żeby zobaczyć 16 SC/CC rozciągniętych na 4 km toru - a w zasięgu ich wzroku może 2,3 sytuacje gdzie ktoś do kogoś się zbliży w ciągu 20 minut wyścigu...
potem dodał GMark:
Dokładnie była kiedyś klasa N/A -1150 ( odpowiednik Klasy 1 ) no i ta klasa padła, mimo że chętni byli bo w ostatnim wyścigu wystartowało około 16 aut. To ta klasa nie była widowiskowa.
a ja na to:
tak samo nikt nie przychodzi oglądać porche, ferrari, meganek rozciągniętych po torze, a mimo wszystko Ci Zawodnicy ścigają się.
na ostatnich zawodach, bodajże w 2006 roku nie bylo az tylu cc/sc - moim zdaniem umarło to, bo pojawiła się wolna amerykanka w przygotowywaniu sprzętów i brak odpowiedniej kontroli. zaczęło to generować duże koszty i mało sportowy duch walki stad totalne zwątpienie i pełna olewka wśród zawodników. Duże koszta zaczęły generować też wyjazdy zagraniczne - ludzie nie mogli pozwolić sobie na wydatki, bądź poświecenie czasu by jechać na zawody, które trwały 4 dni.
uważam, ze każdy głos w dyskusji jest potrzebny i ciekawy, ale chyba, tak jak było to wspomniane, decyzje o rozdzieleniu podejmijmy wspólnie -0 niech kazdy sie wypowie.
Auto: be em fu
Dołączył: 28 Paź 2007 Posty: 145 Skąd: Swarzędz
Wysłany: Wto 29 Cze, 2010
Pan Protest napisał/a:
maciej_z napisał:
No i tu się koło zamyka - bo chyba rzeczywiście mało komu będzie chciało się przyjść na tor, żeby zobaczyć 16 SC/CC rozciągniętych na 4 km toru - a w zasięgu ich wzroku może 2,3 sytuacje gdzie ktoś do kogoś się zbliży w ciągu 20 minut wyścigu...
potem dodał GMark:
Dokładnie była kiedyś klasa N/A -1150 ( odpowiednik Klasy 1 ) no i ta klasa padła, mimo że chętni byli bo w ostatnim wyścigu wystartowało około 16 aut. To ta klasa nie była widowiskowa.
a ja na to:
tak samo nikt nie przychodzi oglądać porche, ferrari, meganek rozciągniętych po torze, a mimo wszystko Ci Zawodnicy ścigają się.
na ostatnich zawodach, bodajże w 2006 roku nie bylo az tylu cc/sc - moim zdaniem umarło to, bo pojawiła się wolna amerykanka w przygotowywaniu sprzętów i brak odpowiedniej kontroli. zaczęło to generować duże koszty i mało sportowy duch walki stad totalne zwątpienie i pełna olewka wśród zawodników. Duże koszta zaczęły generować też wyjazdy zagraniczne - ludzie nie mogli pozwolić sobie na wydatki, bądź poświecenie czasu by jechać na zawody, które trwały 4 dni.
uważam, ze każdy głos w dyskusji jest potrzebny i ciekawy, ale chyba, tak jak było to wspomniane, decyzje o rozdzieleniu podejmijmy wspólnie -0 niech kazdy sie wypowie.
pozdrawiam
Co do pierwszego to moim zdaniem ludzie przychodzą oglądać nie jakie auta jezdzą Ferrari,Prosiaki a właśnie ilość tych aut startujących.
Pamiętam że w sezonach 98/99/00/ WSMP przypominało dzisiejsze WPP, dużo aut typu dzisiejszej klasy 4, w czołówce jedynie Audi Dziurki i BMW Myszki, a aut startowało około 30 sztuk, a na pewno powyzej 20, no i ludzie przychodzili to oglądać, dużo było kibiców a przy tym 10 minutowe skróty w Sportowym Weekendzie na TVP1. W gazetach Auto Świat, Motor na kazdą eliminacje było poświęcone z 2-3 strony. Bo dużo działo się na torze.
Gdy w WSMP spadła do 10 aut w 2003, to już nie było ani mediów ani kibiców.
A i własnie WPP sie rozdzieliło teraz na takie 2 mniejsze wyścigi.
Co do drugiego, w sezonie 2006 A/N - 1150 przez cały sezon jechało około 10 zawodników łącznie, na zakończenie sezonu klasa miała osobny wyscig w Sobotę i na pożegnanie przyjechało dokładnie ( spojrzałem w wyniki ) 15 zawodników ( 9 N i 6 A )
Jestem tego samego zdania co GMark. Im więcej aut na torze tym lepsze widowisko i lepsze zawody. Niech rozdzielą kwalifikacje ale wyścig niech pozostanie w tłoku Przynajmniej ciekawie wygląda jak szybkie auta wyprzedzają te słabsze
Nie wiem, czy ktoś z Was był ostatnio w Kielcach, ale mogę zagwarantować, że przy takim wyścigu po owalu (pomijając już to, że 30 aut tam nie ma szans wejść naraz na tor), na pierwszym wejściu w prostą startową polegnie i zwiedzi las 3/4 samochodów.
po owalu w klasach - w liczniejszych biegi eliminacyjne i potem finał, dla wszystkich klas (3 najlepszych zawodników z kazdej) bieg wspólny ze wyliczonym czasem startu.
ciekawa koncepcja szczurasa - oddzielne kwalifikacje, wspólny wyścig. Kiedyś było tak w wyścigu klasy N/A 1150, że A grupy były ustawione jako pierwsze, później 2-3 rzędy puste i eNki (wynikało to z gorszego startu Agrup - 900, w zasadzie 1000, które zalewało na starcie). zastanawiam się czy nie można byłoby zrobić czegoś takiego np w wpp - ustawienie na starcie wg miejsc zajętych w klasach (od najszybszej do najwolniejszej) i zostawienie między nimi pustego rzędu na starcie. Tylko, że są samochody klas teoretycznie szybszych, które są wolniejsze od mniejszych... więc upada koncepcja, by przynajmniej po starcie nie było zamieszania i przeszkadzania.
Gmark - rzeczywiście klasy dwulitrowe rozruszały wtedy rywalizacje, później była próba przez GPP, nie mniej wydaje mi się, że pod koniec lat 90 mimo, że ściganie było droższe to było więcej chętnych.
jak pozyskać kolejnych zawodników do wpp?!?! albo sponsora na cykl?
juz jest smiesznie bo jestesmy "mistrzami jednego toru" nie robcie z nas idiotow
karzac nam jezdzic w kolko.... nawet nescary maja zakrety nie tylko w lewo.....
jak czytam Wasze pomysly... Tytul MIstrza Polski w pucharze?
genialne!
Mistrzostwa Polski juz sa a ktos tu chce zamienic nasz puchar w ... no wlasnie co?
mistrzostwa polski w pucharze?
No ja się w tych pomysłach też już nie odnajduję - może moglibyśmy skupić się na stwierdzeniu stanowiska większości w kwestii rozdzielonych eliminacji i wspólnego wyścigu - póki co większość forumowiczów wydaje mi się, że jest za tym rozwiązaniem ale na pewno potrzebna jest opinia wszystkich.
Knastol wysłał maila do wszystkich w którym zachęcał odwiedzenie forum - może po prostu jak dysponujemy mailami do wszystkich uczestników dałoby się wysłać do każdego jedno proste pytanie:
Jaki kształt powinny mieć kolejne eliminacje WPP:
a. osobne kwalifikacje i wyścig dla klasy I A/N oraz osobne kwalifikacje i wyścig dla klasy II,III,IV, OPEN
b. osobne kwalifikacje dla klasy I A/N i osobne kwalifikacje dla klas II,III,IV,OPEN oraz wspólny wyścig
c. wspólne kwalifikacje i wyścig dla wszystkich klas
Knastol czy mógłbyś zamoderować taką ankietą wysyłając ją do wszystkich zainteresowanych?
super szybko działasz
zastanawiam się tylko czy umieszczenie aqnkiety w wątku jest ok - no bo tutaj może zagłosować każdy z 899 zarejestrowanych użytkowników i jak finalnie wynik nie będzie zgodny z oczekiwaniami niektórych uczestników to mogą się podnieść głosy, że to nie wola uczestników - i będziemy w punkcie wyjścia...
No ale może przesadzam....
tak tak ale jakoś tam można dopuścić więcej jeżeli jakieś ( znów nie pamiętam jakie ) warunki sa spełnione ale z tego co wiem to wpp nie spełni bo było to odnośne klas samochodów.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum