Może kilka słów z mojej strony. Nie wiem ko zawinił. Powiem szczerze byłem zły na Bartka, ale po wyścigu sobie z nim pogadałem i nie mam do niego żalu. Ja będąc na jego miejscu puściłbym zawodnika z innej kalsy i już. On tego nie zrobił-takie życie. Mam nauczke na przyszłośc, że nie ma zmiłuj się i już. Podobnie jak już wiem czego się spodziewac po czarnej Hondzie "jajko". Jak dla mnie dobrze, że mamy pierwszą eliminację za sobą, teraz nalezy spokojnie przygotowac sie do kolejnej i na torze robić swoje.
bogaj2 napisał/a:
powinien się cieszyć że Piotr jeździ dla zabawy i takie durne wybryki puszcza w zapomnienie
Prawdą jest, że jeżdżę dla zabawy i tylko to mnie kręci, choć przyznam, że tutaj podobnie jak w życiu jestem cholernie pamiętliwy i czasami, powtarzam czasami lubię się odegrać.
a co do walki, to ja myslalem, ze sie narobilem podczas pierwszego wyscigu
ale jak patrze na on-boardy z klasy 3, to pewnie cierpliwosci by mi zabraklo
bo to co niektorzy tam odpierdalali (tak, odpierdalali bo to juz nie jest sportowa jazda)
... wola o pomstwe do nieba
Cześć Wszystkim !
Pierwsza eliminacja za mną, był to mój debiut na torze. Za duzo sie nie najeżdziłem,niestety sej nie wytrzymał ciśnienia i byl w stanie jednorazowo zrobić max 3 kółka.Ale i tak jak na pierwszy raz jestem zadowolony, dwa razy udało mi sie pojechać nawet fajny czas jak na pierwsze przejazdy w Poznaniu. W tym miejscu chciałem też bardzo podziekować kolegom z Poznania którzy jak mogli pomagali mi znaleść gogoś kto zrobi wieczorem głowice, a w szczególnosci Krzyśkowi Menclowi, Kubie Paczkowskiemu, Bartkowi Knastowi i jescze nie pamietam komu ale w każdym razie jeszcze raz wielkie dzieki , widziałem ze chłopaki się starali zeby cos załatwić. To bardzo cieszy że walka toczy sie na torze , a w namiotach sobie pomagamy. Oczywiście jescze wielkie dzięki Łukaszowi Wożniakiewiczowi za to że jeżdził ze mną po Poznaniu . Teraz staram sie odbudować motor, mam nadzieje że zdążę i zobaczymy się w czerwcu na torze .Pozdrowienia dla wszystich.
Tak jak napisałem taki już jestem. Dla mnie to fantastyczna zabawa, a pisałem Panu Protest, że przy oazji tej zabawy jak uda się zrobić wynik to będzie to fantastycznie cudowna zabawa.
d3mo napisał/a:
ale jak patrze na on-boardy z klasy 3, to pewnie cierpliwosci by mi zabraklo bo to co niektorzy tam odpierdalali (tak, odpierdalali bo to juz nie jest sportowa jazda)
... wola o pomstwe do nieba
Możesz torszkę przybliżyć, co Ciebie tak w klasie 3 (mojej) tak wkurzyło?
nie pojmuje jazdy slalomem, ja wiem, ze to nie wycieszka i gokarty w Kinepolis
i trzeba walczyc ale trzeba wiedziec kiedy odpuscic a Civici do konca szly w zaparte
nie mi to oceniac, bo widzialem tylko film slabej jakosci, ale mimo wszystko wydaje mi sie,
ze troszke wyscigowej kultury momentami tam zabraklo...
nie staram sie tu nikogo osadzac czy oceniac, specjalnie nie zabieralem glosu
w zdarzeniu z Kubica, bo jak sobie zainteresowani wyjasnili to nic mi do tego
swoje i tak mysle
Piciu - dla Ciebie tez zmontuja:
"Pamiętam o Gembickim, na pewno zmontujemy mu klip, a ja rzeczywiście na smierć o nim zapomniałem z wywiadem. odpracuje w polu podczas kolejnego poznania, bedzie niańczony przez nas ."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum