Oo, fajnie to zrobili.
BTW dopiero teraz się dowiedziałem, co z tym Beetlem było. A w ogóle to to auto jakoś ma szanse jeździć dobrze? Jaka to specyfikacja? Bo jedyne co znalazłem, to Beetle RSR Cup, powinno mieć 3,2 V6 i 4motion, jakieś 280 KM.
dobra, a co powiecie na material TEAM PROMOTION?
to na razie tylko krotka zajawka, wlasciwy material pojawi sie w przyszlym tygodniu http://www.youtube.com/watch?v=SmWos-nnJTk
Nie pamiętam dokładnie jak się sprawa zakończyła więc zapytam: to będzie materiał od tej firmy co kasowała Was kilka stówek za cały materiał z klipami etc?
Auto: be em fu
Dołączył: 28 Paź 2007 Posty: 145 Skąd: Swarzędz
Wysłany: Sro 02 Cze, 2010
WJ napisał/a:
Oo, fajnie to zrobili.
BTW dopiero teraz się dowiedziałem, co z tym Beetlem było. A w ogóle to to auto jakoś ma szanse jeździć dobrze? Jaka to specyfikacja? Bo jedyne co znalazłem, to Beetle RSR Cup, powinno mieć 3,2 V6 i 4motion, jakieś 280 KM.
To pewnie jeden z dwóch Beetli Gładyszów, z tego co pamiętam ostatni raz ich używali w Grand Prix 2005, i możliwości mają duże, jeden mocniejszy ( wystawiany także do DSMP )
kręcił 1.49 po starej nawierzchni wolniejszej o około 3 sek, a ten słabszy kręcił 1.52
Tylko nie wiem którego ma pan Błaszczyński
_________________ BTCC - this is racing at its best
Ahaaaa- macie rację. Było spojrzeć do źródła.
Pojechać może... W sumie tak na spec patrząc, to fura, która powinna jechać przede mną i druzgotać mnie w winklach, taki sprzęt do wygrywania walki z Hellwigwagenem. Uch, trudno, może wynik z tych eliminacji to była tylko podpucha :/
Dołączył: 14 Kwi 2005 Posty: 192 Skąd: siekierki wielkie
Wysłany: Sro 02 Cze, 2010
simon21 temat flag zostal wyprostowany na jedynym treningu na jakym bylem w tym sezonie swoim autem i z tego co dobrze pamietam nie z toba go prowadzilem.moja znajomosc flag jest wystarczajaca do tego zeby poruszac sie bezpiecznie po torze.
_________________ niech poslizg wynika z predkosci....
simon21 temat flag zostal wyprostowany na jedynym treningu na jakym bylem w tym sezonie swoim autem i z tego co dobrze pamietam nie z toba go prowadzilem.moja znajomosc flag jest wystarczajaca do tego zeby poruszac sie bezpiecznie po torze.
Kubica nie jestem pewien czy znasz flagi jak na fladze czerwonej zapie%#&$sz jakby nic nie znaczyło... Jakbym stał ja na wirażu na tych zawodach sam bym walczył o ukaranie cie za ten wyczyn karą finansową, może jakby zabrakło ci na opony byś się nauczył że:
FLAGA CZERWONA -Wyścig / trening przerwany zjechać bezwzględnie do Depot / Parku maszyn Zredukowanie predkosci NOGA Z GAZU.
a tak przy okazji, dzieki Marko za schowanie kasku i balaklawy jak zaczelo padac
zostawilem kamere wlaczona i na poczatku myslalem, ze mi ktos radia szuka a tu sie okazalo,
ze ktos sie zlitowal nad moim sprzetem w oczekiwaniu na badanie po wyscigu
pz!
Kuba
spoko, nie ma sprawy. Innym jeszcze okna pozamykałem jeśli były na korbkę
aha
Prośba do wszystkich
Zostawiajcie otwarte auta i kluczyki w stacyjce to później ułatwia nam pracę jeśli spóźniacie się po odbiór auta, a potrzebne jest miejsce w parku dla następnych
_________________ Granica poślizgu kontrolowanego znajduje sie daleko za punktem w którym instynkt samozachowawczy ustepuje miejsca manii samobójczej.
No i po debiucie Emocje powoli opadają co pozwala na zimną analizę popełnionych błędów i niedociągnięć. Każdy się wypowiada to i ja dorzucę swoje parę groszy, ze swoich wrażeń po pierwszych dwóch rundach....w skrócie... Sobota; Po w miarę dobrym starcie od około połowy wyścigu zaczęła się walka o 4 miejsce w 1 klasie gr. N z Miłoszem Majewskim z którym walczyliśmy do ostatniego okrążenia gdzie na pięć zakrętów przed metą popełniłem błąd co Miłosz skrzętnie wykorzystał i na mecie zameldował się o 0,2 sek. przede mną...mimo, że to był debiut to taki błąd nieźle mnie sfrustrował...ale to jest urok wyścigów, że chwila dekoncentracji powoduje czasem duuuuże straty,
Niedziela; straasznieeee spaprany start. O walce z Miłoszem, który startował o jedno pole startowe przede mną mogłem zapomnieć ( zresztą Miłosz poprawił swoje czasy przejazdu o ok. 3 sek. w porównaniu o Soboty co dla mnie jak na razie jest nie osiągalne ) Bartka Knasta, który startował jedną linię przede mną też nie udało się dogonić. Zły start wykorzystał Mateusz Chruszcz, z którym stoczyliśmy ostrą ( choć czystą ) walkę o 5 miejsce, gdzie nie brakło tasowania się na pierwszym lewym i na kukurydzy. Jak to bywa w walce czasami są ofiary no i skutkiem tego było zwiedzanie przeze mnie zielonej trawki za kukurydzą i odjazd Mateusza na ok. 5 sek. co było już nie do odrobienia. Co cieszy to to, że nawet walka o dalsze pozycje jest w WPP ciekawa i mam nadzieje przyczynia się to do zwiększenia popularności pucharu. Podsumowując Sobota udana i jeden kosztowny błąd, Niedziela spaprana choć dostarczyła fajnej konfrontacji z Mateuszem i na pewno dała jakieś porady na przyszłość. To chyba tyle, już więcej nie pisze bo się nakręcam,.... Do zobaczenia na następnej rundzie oby przebiegła w takiej samej jak nie lepszej atmosferze i frekwencji jak pierwsza i druga!!!
_________________ Tylko zdechła ryba płynie z prądem...
Byłem, widziałem i przyznam że walka w I klasie robi wrażenie.
Jestem pod wrażeniem, szczególnie pierwszego lewego w pierwszym wyścigu, tam naprawdę było ostro i to że nic się nie stało zasługuje na słowa uznania.
WJ napisał/a:
Oo, fajnie to zrobili.
BTW dopiero teraz się dowiedziałem, co z tym Beetlem było. A w ogóle to to auto jakoś ma szanse jeździć dobrze? Jaka to specyfikacja? Bo jedyne co znalazłem, to Beetle RSR Cup, powinno mieć 3,2 V6 i 4motion, jakieś 280 KM.
Tam były problemy ze sprzęgłem, które było na granicy uszkodzenia i kierowca nie zdecydował się na dalszą jazdę.
Rozmawiałem również z Józefem, na temat jego Alfy powiedział że zrobi to auto i wtedy pokaże na co je stać, ale to potrwa miesiąc, rok, dwa
Ledwo się skończyło a już przygotowania do następnej rundy.
Zapraszamy wszystkich którzy chcą spróbować
Osobiście liczę, że na torze zobaczymy Maćka i jego Pande, bo takie auto nie powinno stać w garażu.
P.S. A jak wygląda sprawa Peugotów 205, miały być conajmniej dwa i żadnego nie było, ktoś coś wie??
Auto: FIAT CC
Dołączył: 08 Lut 2010 Posty: 12 Skąd: VKOS RACING TEAM
Wysłany: Czw 03 Cze, 2010
Jedker napisał/a:
P.S. A jak wygląda sprawa Peugotów 205, miały być conajmniej dwa i żadnego nie było, ktoś coś wie??
Niestety obawiam się, że wg. obecnych planów jedna 205tka może nie pojechać WPP w tym roku (problemy związane z przebudową wg. homologacji, a koszty startów w OPEN), co do drugiej to nie wiem, mam nadzieję że jej właściciel jednak się pojawi
a oni takie bajery dawali ?? ja nic nie dostałem i do tego wywiadu nie miałem! ale to z mojej winy nie było wywiadu bo im uciekałem jak auto reanimowałem ;p ale co do onboard to ja nic nie wiedziałem :/
Jak dla mnie nie kozaku tylko kolejne bardzo "mądre" zachowanie Pana Kubickiego na torze jakim jest PERFIDNE zajechanie drogi innemu zawodnikowi w trakcie ataku na niego. Kara jak najbardziej zasłużona w tym przypadku i powinien się cieszyć że Piotr jeździ dla zabawy i takie durne wybryki puszcza w zapomnienie. Kolejny przykład bezmózgowia... Pewnie Kubica to czyta więc jak masz coś do poprzedniego zachowania czyli czerwonej flagi to przeczytaj to:
Jak dla mnie nie kozaku tylko kolejne bardzo "mądre" zachowanie Pana Kubickiego na torze jakim jest PERFIDNE zajechanie drogi innemu zawodnikowi w trakcie ataku na niego. Kara jak najbardziej zasłużona w tym przypadku i powinien się cieszyć że Piotr jeździ dla zabawy i takie durne wybryki puszcza w zapomnienie. Kolejny przykład bezmózgowia... P
Szczerze mówiąc nie byłbym tak jednoznaczny w ocenie - jechałem za nimi i zanim zobaczyłem nagranie byłem przekonany, że to Piotrek swoją piękną Hondzią przykozaczył i lekko przesadził - potem wspólnie jeszcze z kilkoma chłopakami oglądaliśmy tą sytuację na nagraniu i suma summarum chyba byliśmy wszyscy zgodni, że jest to sytuacja bardzo dyskusyjna -> Piotr w ostatnim momencie przyhamował i zaczynając manewr Kubica był minimalnie z przodu - a kto jest z przodu ten decyduje o torze jazdy - tor, który wybrał Kubica był dla niego torem optymalnym więc trudno podejrzewać go o jakąś PERFIDIĘ - z drugiej strony Hondzia miała już moment, kiedy była z przodu i można mieć wrażenie, że Piotrk musiał przyhamować bo chciał uniknąć kolizji - akurat w tym przypadku myślę, że nie ma co tak jednoznacznych diagnoz stawiać bo sytuacja nie jest klarowna i taki osąd może być krzywadzący
Dołączył: 09 Lip 2007 Posty: 2383 Skąd: gniezno / poznan
Wysłany: Sob 05 Cze, 2010
maciej_z napisał/a:
tylko do momentu aż kamerka z lusterka nie odpadła...
wygladalo jakbys dacha strzelil
Cytat:
PERFIDNE zajechanie drogi
nie jestem adwokatem Bartka, ale tez nie wiem czy bedzie chcial sie w tym temacie wypowiedziec - widzialem ze po wyscigu chlopaki wymienili sie uwagami na ten temat i chyba nie padlo tam okreslenie "perfidne"
nie wiem co widzieli Piciu i Kubica podczas tego manewru, wiem natomiast ze ogladajac rozne onboardy na ktorych widoczne jest moje auto, przyznaje ze zdziwieniem, ze nie mialem pojecia ze niektore auta sa tak mega blisko i ze czasem im zajezdzam - znacie mnie - zachowuje sie na torze jak owieczka, nie robie tego specjalnie, bo i po co - to nawet nie rywale z mojej klasy
Dołączył: 14 Kwi 2005 Posty: 192 Skąd: siekierki wielkie
Wysłany: Sob 05 Cze, 2010
Martwisz mnie bogaj.Nie czytasz ze zrozumieniem.Proponuje korepetycje z j.polskiego.Zapewne sie przydadza.Sprawa treningu zostala wyjasniona, i to nie z toba rozmawialem.Zakonczylem temat flag,koniec,kropka.Widze potrzebe porozmawiania na osobności na kolejnej eliminacji...Tak na przyszlość,sugeruje zmiane tonu wypowiedzi przy kolejnych twoich postach.
ps.maciej,masz racje.Ciężki temat,kto zawinil.
_________________ niech poslizg wynika z predkosci....
Dołączył: 01 Cze 2008 Posty: 126 Skąd: z zaświatów
Wysłany: Sob 05 Cze, 2010
Kubic po prostu pojechał swoim torem jazdy... a to że ktoś się znalazł w nieżyciowym miejscu tzn. między Kubicem a wewnętrzną toru ( a w zasadzie daleko od niej) to i doszło do przycierki... Za duże straty czasowe by były hehe
Auto: be em fu
Dołączył: 28 Paź 2007 Posty: 145 Skąd: Swarzędz
Wysłany: Sob 05 Cze, 2010
A jak dla mnie to zwykły Race Accident, z winą obu kierowców.
Swoją drogą trzeba przyznać że Kubica ma o tyle trudniej że jest szybszy w zakrętach od niektórych zawodników w mocniejszych autach, i to też jest powód czemu powstałą taka sytuacja.
Szkoda że w Auto Sporcie ani słowa o WPP.
peace
_________________ BTCC - this is racing at its best
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum