[ Dodano: Czw 28 Sty, 2010 ]
Właśnie słyszałem w radiu, że w niedziele ma być 30-40 samochodów na godzinę 9:00.
Osobiście myślałem, że będzie mniej...a ktoś się przejmował ze 15 to za dużo...
Dołączył: 24 Maj 2005 Posty: 575 Skąd: kościan/poznań
Wysłany: Nie 31 Sty, 2010
było gites
polatałem sobie aż do znudzenia
w kwestii organizacji szkolenia mam kilka propozycji:
-mniej osób na raz
-dłuższe szkolenie np. 3h
-rozbicie szkolenia na część teoretyczną (1h) i praktyczną (2h)
i trochę rozwinę
-pomysł szkoleń dla "ludu" na prawdę bardzo fajny, niemniej lepiej gdyby to poszło troszkę w jakość w stosunku do ilości, dlatego może ta teoria niektórym by się przydała, przede wszystkim podstawy z techniki jazdy (pozycja za kierownicą, żeby ludzie zdjęli płaszcze do jazdy itd) oraz kwestie organizacyjne (które ćwiczenia gdzie są rozmieszczone, jak do nich dojechać, który kierunek obowiązuje - sam tutaj dałem plany:) bo dostałem sprzeczne informacje - itd.)
-mniej aut łatwiej ogarnąć, krócej czekało by się przed zadaniem, nie trzeba by było tyle stać w stosunku do jazdy
-wprowadzając 3h szkolenia wcale nie musiało by się to wiązać ze zmniejszeniem ilości grup (jedna grupa ma jeszcze godzinkę do polatania to następna może już ogarniać teorię)
Kondziu tak naprawdę to nikt tu niczego nie wiedział. 20 min przed imprezą wymyślaliśmy trasę i się dowiedzieliśmy, że będzie 150 aut.
Więc trudno było coś lepszego zrobić.
Wydaje się mi, że i tak nie było tragedii.
Wszyscy byli zadowoleni
90% ludzie się pytało kiedy będzie kolejna impreza więc potencjał jest.
wg mnie impreza bardzo trafiona i dobrze zorganizowana
jako że było dużo aut (czekania) to popatrzyłem trochę na uczestników
panie w zakrętach, w których w FDW zarzucało tył robiły ciekawe miny (zdziwienie + zaciekawienie i oczywiście zacięcie)
dwa pomysły organizacyjne super:
- instruktor na quadzie - najszybszy sposób poruszania się
- traktor do wyciągania z zasp - to przydałoby się również na SOES
widziałem 1 rzecz, której chętnie bym więcej nie zobaczył: dziecko w foteliku na tylnych siedzeniach jednego z aut, niemowlak to nie był, ale w końcu to tor
my lepiej na takie imprezy nie przyjeżdżajmy, żeby nie robić tłoku
może za to AW odwdzięczy się Dniem Automobilisty w warunkach zimowych?
jeżeli nie to pozostaną klomby i Plac Cygański odśnieżone na giełdę
No i racja! Zapotrzebowanie jest ogromne dlatego taka inicjatywa jest ze wszech miar słuszna.
Zgadzam się z sugestiami przedmówców.
Hamowanie - bardzo dobra sprawa, bo od razu delikwent otrzymywał informacje zwrotną co poprawić. Na ćwiczeniach z "bezpiecznego pokonywania zakrętów" za dużo swobody i żadnej kontroli instruktorów dlatego mniej doświadczeni nie mogli się przez tę godzinę zorientować co poprawić.
I jeszcze jedna sprawa, opony zimowe powinny być obowiązkowe w takich warunkach!
Mam nadzieje, ze inicjatywa takich ćwiczeń się przyjmie.
_________________ "Przyspieszenie to najlepsza forma spędzania czasu między zakrętami"
Słyszałem o Panu w bmw co miał letnie z tyłu.
Co do samych opon to trafiły się 2 Panie co nie miały pojęcia jakie miały opony
Na początku myślałem, że test z hamowaniem będzie banalny jednak czas pokazał, że tak nie było...
9 na 10 osób nie miało pojęcia jak wykorzystać w 100% potencjał swojego auta.
Dołączył: 09 Lip 2007 Posty: 1769 Skąd: gniezno / poznan
Wysłany: Nie 31 Sty, 2010
fajnie bylo - ludzie robili zdjecia aut jadacych 5 kmh bokiem... gdzie oni sa jak odbywaja sie superoesy? no tak, nie wiedza ze sie odbywaja - widac ze marketing jednak moze dzialac - szkoda ze nie jest tak w przypadku SO :/
no i ta jazda w bandach po kartingu - miodzio zalowalem ze nie udalo mi sie przekonac Oli do tego treningu, bo dla "poczatkujacych" to naprawde wazna lekcja fizyki...
fajnie bylo - ludzie robili zdjecia aut jadacych 5 kmh bokiem... gdzie oni sa jak odbywaja sie superoesy? no tak, nie wiedza ze sie odbywaja - widac ze marketing jednak moze dzialac - szkoda ze nie jest tak w przypadku SO :/
no i ta jazda w bandach po kartingu - miodzio zalowalem ze nie udalo mi sie przekonac Oli do tego treningu, bo dla "poczatkujacych" to naprawde wazna lekcja fizyki...
Jakby oes miał taką reklamę to byłby 1 przejazd plus zapoznanie.
Moduł z hamowaniem początkowo chciałem obśmiać, ale okazało się, że to była jedyna część szkolenia Eksperymenty ciekawe, bo wyszło na to, że hamować trzeba wyłącznie bokiem
Na drugim module sam się zagubiłem... panowie na początku pokazali, jak zapinać pas i powiedzieli, że na próbę przejedziemy dwa razy w kółko dla zapoznania i zapraszają, jeżeli ktoś ma pytania... a potem już nic nie powiedzieli. Wiara jeździła wolno, a później już w ogóle nie jeździła tylko stała w jednej długiej kolejce. Trudno było jakikolwiek rytm złapać. W końcu sam się na śniegu powiesiłem tak, że zablokowałem całą zabawę, za co zainteresowanych przepraszam.
Pomysł ze szkoleniem fantastyczny. Popatrzyłem również trochę z zewnątrz i odrobinę z prawych foteli i widać, że każdy miał dobrą zabawę i na pewno się trochę nauczył. Oby miało to szkolenie zaplanowaną z głową kontynuację
Chciałem uniknąć krytyki tego wydarzenia, ale w tej formie i z tą kadrą jaka to prowadziła (nie urażając niektórych) cieszę się ze się nie podpisałem nazwiskiem pod tą żenadą.
Ci którzy byli niech wiedzą że można to pokazywać - jak nie organizować szkolenia.
Niestety ta inicjatywa była na zasadzie "zróbmy coś dla ludu" bo się nic na torze nie dzieje, a nie miała nic wspólnego z "misją" AW.
Dołączył: 13 Lis 2007 Posty: 208 Skąd: Okolice Poznania
Wysłany: Sro 03 Lut, 2010
lagadula a Ty kolego ile szkoleń przeprowadziłeś, w ilu brałeś udział i jakie masz doświadczenie w tego typu imprezach skoro tak pięknie krytykujesz?
_________________ "...Z dużymi rozmiarami kół jest jak z condomami w rozmiarze XL- Krótka chwila dobrej autoprezentacji nie jest warta późniejszych kłopotów."-Krzysztof Hołowczyc
Oooo... widzę że kogoś światem jest pierdo...ny serwer i ciśniemy przez forum
no cóż mogę powiedzieć jak tylko że to jest żal aż d.. ściska i jak jest kolega lagadula jest taki odważny przez serwer to niech poda nazwiska prowadzących szkolenie którzy wg ciebie nie podołali zadaniu...
Auto: Fiat Seicento
Dołączył: 09 Cze 2009 Posty: 237
Wysłany: Sro 03 Lut, 2010
Nazwiska to jedno, ale też w jaki sposób nie podołali. Bo wypisać to sobie może wszystkich, kwestia za co osądza. Ciekawe co wyduka Pewnie jakieś same banały i ogólniki.
Nie no panowie, takim tonem to my rozmawiać nie będziemy. A kim jestem lub co robiłem, ba, co robię, nie powinno was interesować. No chyba że osoby zainteresowane, same się przedstawią.
Auto: Opel Astra II
Dołączyła: 12 Lut 2006 Posty: 1000 Skąd: prawie Poznań
Wysłany: Sro 03 Lut, 2010
Waligor i reszta, czemu z góry go oskarżacie, nie znacie go i tyle już o nim wiecie, że nie będzie wiedział co odpowiedzieć? To, że on ostro skrytykował tą imprezę, nie znaczy że Wy też musicie go krytykować zaraz. Nie można jakoś spokojniej do tego podejść, bez wzajemnego obrażania, popytać i wyjaśnić sytuację itd? Poprosiłabym.
_________________ Sprzedaż zdjęć z KJS-ów, rajdów, SuperOS-ów, wyścigów
Informacje: www.agniess.kujawa.org.pl
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum