Dołączył: 01 Maj 2005 Posty: 1603 Skąd: Śrem, Wielkopolska
Wysłany: Nie 13 Sie, 2006
Tu jest problem. Jeżeli chcemy wyjśc "do ludzi", a nie tylko organizować półprywatne pojeżdżawki w lesie (np. Kąkolewo) to trzeba gadać z wszechwładnym PZM.
Myślę, że karetka nie będzie potrzebna: np. na KJS nie jest.
czyli to co robimy w PyraTeamie od kilku lat można by zalegalizowac? Kiedys i unas pojawił sie ten pomysł ..ale własnie biurokratyzacja, regulamin, klasyfikowanie spowodowało ze przestało to mieć taki urok i takie spotkania jak , Kąkolewo organizowane najczęściej pod stadionem Lecha prawie umarły na długi czas. Ale kto wie. może to alternatywa do jednak niebezpiecznych dla "cywilnych" aut KJSów.
Niech sie jeszcze odbędzie raz coś półprywatnego, bo w tym roku nie będzie na nic więcej czasu. Czyli z PZM można sobie dać spokój tym razem jeszcze. Od 17 września co dwa tygodnie coś sie dzieje w KJS i nie będzie chętnych na trening. Jak sie KJSy skończą to będzie już stanowczo za zimno. Niektórzy pamiętają jak przymarzaliśmy do podłoża w marcu.
Wyniki mam w excelu jak ktoś chce. Moge podesłać na maila.
Na ew. następny raz obiecuje sie odpie..... od mojej ulubionej kałuży, chyba sie podobało w tym miejscu tylko niektórym. Jak będzie więcej czasu przed wyjazdem to będzie sie można lepiej przygotować i wyprodukować jakieś mapki. Te co były rysowałem z pamięci i okazało sie że nadają sie na papier toaletowy jedynie.
Ogólnie było bardzo przyjemnie, dzięki wszystkim co mnie przewieźli na prawym. Jak bedzie w planie następny wyjazd to oczywiście jestem do dyspozycji.
_________________ Kiedy spierasz sie z głupcem upewnij się że on nie robi tego samego
Dołączył: 11 Sie 2006 Posty: 2 Skąd: Poznań Grunwald
Wysłany: Pon 14 Sie, 2006
Sensekhmet napisał/a:
[...]prawie kopia amerykańskiego autocrossu. Duża, płaska przestrzeń, bez dziur i przeszkód, słupki leżące na boku, brak pilota ale za to przewóz pasażerów, przejazd zapoznawczy a potem ileśtam przejazdów z pomiarem czasu.
Gdyby ująć to w formę oficjalną i rozpropagować, to KJSy mogłyby umrzeć śmiercią naturalną. Zalety autocrossu:[...]
Ależ mi żal, że nie mogłem pojechać..!!!
To co wyszczególniłeś, to właśnie zalety jazdy torowej wobec jazdy rajdowej. Do tego dochodzi możliwość bezpośredniej rywalizacji nie tylko pod względem techniki, czasu, strategii (przy wyższych formach), ale też jazdy bark-w-bark. Ale czy sięgać tu do Ameryki? Motoryzacja sportowa narodziła się w Europie. Za oceanem to raczej ściga się na prostych Nawet tamtejsze samochody odpowiednio się buduje.
Tylko proszę następne nie na 2 września - znów nie pojadę.
_________________ Pozdrawiam,
Wlodek z Poznania
AR 75 1.8 carb.'85 rosso Alfa
IK@R #1094 www.cuoresportivo.pl
Dołączył: 01 Maj 2005 Posty: 1603 Skąd: Śrem, Wielkopolska
Wysłany: Pon 14 Sie, 2006
To ma niewiele wspólnego z torem bo:
1. raczej nie można wylecieć w krajobraz, wydachować na bandzie i/lub utknąć w lesie 50 metrów od toru (była taka historia)
2. nikt Ci nie zapuka w autko swoim jak uzna, że jedziesz w nieodpowiadający mu sposób, nie da Ci strzału w tył na dochamowaniu przed szykaną, tak dla "przypomnienia o swojej obecności" ani nie bedzie sie opierał na Tobie w zakręcie, bo tak wychodzi szybciej.
A co do USA: tam nawet 1/4 mili jest zorganizowana zupełnie inaczej niż u nas. Tam sport motorowy jest przyjazny dla ludzi (czytaj: dla amatorów), nie robi się z tego klubu dla wybranych (czytaj: bogatych). Niestety, cały Europejski motorsport to już nie to co kiedyś: snobizm i zastój, zjadanie własnego ogona. W USA jeszcze wiedzą, że liczy sie głównie zabawa (tzw. idea "grassroots motorsports", sięgania do korzeni sportów motorowych). Myślę, że możemy się od "amerykańców" zaskakująco wiele nauczyć jeżeli chodzi o sport amatorski.
Amerykańskich wzorców na nasze warunki przenieść się raczej nie da ale masz racje, że sporty motorowe szczegolnie w Polsce to sport dla wybranych. Mamy i tak szczęście, że do Kąkolewa czy do Bednar nie daleko za małą kaske można się wyżyć w bardzo bezpiecznych warunkach. Tak naprawdę to brakuje tylko na takim spocie jakiegos doświadczonego zawodnika, który by wskazał na niedociagniecia.
_________________ "Przyspieszenie to najlepsza forma spędzania czasu między zakrętami"
Wszystko sie, qrcze, da jak sie chce, znajdzcie mi, marudy, paragraf na to że na prywatnym terenie nie można pomykać szybko samochodem.
PS: Do atm, o co chodzi z tym mięsem? sie nie podobało że zacieśniające? taki już jestem wredny, nie ustawiam nic łatwego
_________________ Kiedy spierasz sie z głupcem upewnij się że on nie robi tego samego
Przy okazji porównania tych zawodów do amerykańskiego Autocrossu - zupełnie trafnego zresztą - polecam obejrzenie ciekawego filmu/reportażu na temat AutoX.
Oto link: http://www.wpg-autox.org/...c/autoX-Tom.avi
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum