Wysłany: Nie 09 Lip, 2006 V runda MOB KJS Włocławek 05.08.06
Rajd zapowiada sie ciekawie Niedlugo na stronie powinien pojawic sie regulamin www.automobilklub.q4.pl i z czasem jakies mapki . Pisze ten post juz teraz , bo pozniej nie bede mial stalego dostepu do netu :/ Jak by co to do zobaczenia postaram sie zajrzec od czasu do czasu na forum.
No w sumie by sie można wybrać, jakoś sie nudno, zrobiło przed Brodnicą nic nie widać ciekawego w kalendarzu. Przydały by sie tylko jakieś mapki z poprzednich imprez (o ile to zawsze wygląda podobnie). Jak ktoś posiada to poprosze na maila pietr26@tlen.pl
_________________ Kiedy spierasz sie z głupcem upewnij się że on nie robi tego samego
Byłem tam 2 lata temu i pamietam Rajd Bruegmann jako fajną impreze z oprawą medialną, startem i oesem pod halą Anwilu, odwolanymi wtedy (na szczescie) probami pod jakims hipermarketem, ciekawymi probami nad Wisłą- kilkanascie metrow od jakiejs skarpy, fantastyczną dojazdówką szutrem miedzy polami z kukurydzą. Pamietam tez próby pod jakimś składowiskiem odpadów (mega kurz) oraz dość długie SzH przy torach kolejowych. Ogólnie był to bardzo fajny rajd i cieszył sie spora frekwencją. Mozna sie tez spodziewac, ze wystartuje włocławska załoga Ariel Piotrowski/ Norbert Kacprzak- Peugeot 206xs, która ostatnio dominuje Pucharze PZM w klasie A6 a w swoim rajdowym debiucie na ostatniej Warszawskiej Barbórce wbili sie do pierwszej 30-ki na Karową.
Impreza jak najbardziej godna polecenia. Do zobaczenia!!
_________________ pavel
race&rally
bizer [Usunięty]
Wysłany: Czw 13 Lip, 2006
ja mam takie pytanie: w regulaminie mówi sie ze zgłoszenie musi być zlożone w biurze do 4 sierpnia i to jest 1 termin a 5 sierpnia to drugi termin. ale wpisowe wynosi 70pln do dnia 5 sierpnia. czyżby chcieli nam wała zrobić i 5 sierpnia rano zawołac większą kase???
kto ma tam wtyki jakies zeby sie coś wywiedzieć o tej sprawie???????
_________________ Choć wybojów paszcze jeszcze w nos się śmieją,
Krawęzniki mają kanty dosyć ostre,
Poprujemy pełną parą z tą nadzieją,
Że się czai, za zakrętem kawał prostej...
bizer [Usunięty]
Wysłany: Wto 18 Lip, 2006
tu musi byc jakiś haczyk na nas, trza to obadać
bizer [Usunięty]
Wysłany: Wto 18 Lip, 2006
ps tak wogóle to jam jest enka , a ile trza być na forum zeby załapac jakiś wyższy stopień?? staram, sie przeciez, informuje jak moge o wszystkich rajdach w moim regionie ale mało kto to docenia ze np przy -20 zapierdzielam na poligon fotki trasy robić zeby kazdy miał jakiś zarys chociaz czego sie spodziewac
Czy Wy, qrcze, Panowie potrzebujecie instrukcje obsługi telefonu, (ja wiem że kierowcy są "ostrzy inaczej", ale bez przesady) albo może budżet nie zezwala na wykonanie 30 sekundowej rozmowy telefonicznej?
Poświęciłem te kilkadziesiąt sekund z komórki i sie dowiedziałem że wpisowe jest takie samo obojetnie kiedy sie wpłaci. Miły pan mi powiedział że mam ich nie mylić z AT i u nich jest normalnie.
PS: Bizer eNki itp zależą od ilości postów.
_________________ Kiedy spierasz sie z głupcem upewnij się że on nie robi tego samego
Na stronie Automobilklubu Włocławskiego pojawiłą sie informacja:
"Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego we Włocławku zaprasza do udziału w specjalnych próbach sprawnościowych z okularami symulującymi jazdę po spożyciu alkoholu oraz jazdę samochodem na trojlerach.
Wszystkich zainteresowanych zapraszamy w dniu 5 sierpnia 2006r. podczas 4 Rajdu Brügmann Polska KJS na parking przy Hali Mistrzów we Włocławku pomiędzy godziną 15:30 a 18:00.
Dla zwycięzców przewidziano atrakcyjne nagrody."
Fajnie, przynajmniej sie nie będziemy nudzić w oczekiwaniu na wyniki.
_________________ Kiedy spierasz sie z głupcem upewnij się że on nie robi tego samego
Warto było jechać. Próby ciekawe, z małą ilością słupków, momentami dość szybkie, długie jak na kjs i widowiskowe. W 80% szuter. Organizatorzy się postarali z dobroem tras; najeździłem się. Podobnie jak Winogrady większość prób na terenach różnych firm. Momentami dość ryzykowne otoczenie typu gruzy, pręty, rury, stojącec rusztowania, cegły, ciężarówki, prozrzucany sprzęt, pracownicy. Raz trochę nadziałem się na stertę gruzu kasując pas przedni i błotnik. Teren tras nieuprzątnięty (cegły i głazy sami usuwaliśmy na zapoznaniu) Dojazdówki rozsądne - dość małe odległości. Obsługa sędziowska częściowo zapożyczona z Torunia i Inowrocławia. Momentami może trochę niekompetentna, ale i tak dobrze, bo taki kjs to dość ambitne przedsiewzięcie jak na (prawdopodobnie) małe środowisko Włocławka. Teren po przejechaniu jednej pętli zrobił się zabójczy dla sprzętu - duże dziury, dość grząski piach i wszystko okraszone dużymi kamieniami. Pod podwozie jeszcze nie zaglądałem, ale wiem już że miska jest skasowana i byćmoże stabilizator z tyłu i łożysko. Poszło też jedno koło i jedna opona. Auto zostało nieźle obkastrowane, także nie wiem czy wyrobię się z naprawami na Poznań za miesiąc.
Przywieźliśmy puchar za trzecie miejsce w klasie (na 6 załóg) 9 miejsce w generalce na 29. Z 1 taryfą, na którą teoretycznie zasłużyliśmy, a praktycznie była to mała pomyłka na zamotanej próbie, nie mająca znaczenia, a jednak Pan sędzia z Inowrocławia był z typu profesjonalnych lub złośliwych. Puchar dość oryginalny i ładny, bo z włocławskiej ceramiki, w kształcie wazonu, malowany ręcznie w stylu regionalnym. Bardzo ładnie pojechał Paweł Golfem TT (drugie miejsce w klasie i w generalce chyba też puchar, nie zauważyłem dokładnie niech się sam pochwali) Tomcio czerwoną Corsą (wziął mnie chyba o jedno miejsce w generalce). Wygrało WRX Maptek.
Dla mnie rajd super, tak może być zawsze.
_________________ Piotr Bydgoszcz
Śpieszmy się kochać opony... Tak szybko odchodzą!
bizer [Usunięty]
Wysłany: Nie 06 Sie, 2006
paweł 2 w klasie i 3 w generalce
gratki dla kierowcy R5, gosciu, straszny z Ciebie luzak jest
Tak jak juz Piotr_1 napisal- nic dodac nic ujac- dla mnie takze fantastyczny rajd pod kazdym wzgledem. Swietne oesy, duzo szutru to to co tygryski lubia najbardziej
Druga petle jechalem z dusza na ramieniu bo dosc mocno wyciekal mi olej z peknietej miski, odkrecała sie jedna z półosi, turbina zaczela mocno kopcic a na domiar złego na cztery oesy przed meta urwala sie sruba mocujaca wahacz tył i kolo dostalo wielkiego luzu. Po rajdzie wrocilem na kolach do domu, co uwazam za cud
Mimo wszystko udalo sie powalczyc- Subaru Maptek oraz Peugeot 206xs z PPZMot (lider kl.A6) byli poza zasiegiem, ale udalo mi sie wywalczyc 3.miejsce w generalce i 2.miejsce w klasie. Kolorowy puchar z wloclawskiej porcelany jest naprawde przepiekny (szkoda, ze tylko jeden dla calej zalogi, a nie- tak jak napisane bylo w regulaminie- po jednym dla kierowcy i pilota).
Gratulacje dla Piotrow-BMW i Tomka-corsagsi za bardzo dobry wynik
Faktycznie rajd dość udany. Próby dość ciekawe, pomimo, że tak jak napisał Piotr dość masakryczne dla sprzetu, szczegolnie drugi przejazd odcinkow szutrowych.
U mnie z uszkodzeń to nie aż tak źle, bo jedna wgnieciona felga (da radę wyprostować, na zapas zostanie) i pęknięta sprężyna przedniego amora. ALe co ciekawe - zauważyliśmy to po rajdzie - tak "znośnie" pękła, że swobodnie można było jechać dalej.
"Obsługa" rajdu dość dobra. Bardzo dobrze rozrysowane próby, powiedziałbym wzorcowo, przynajmniej jeśli chodzi o czytelność. Nie było też znacznego oczekiwania przed próbami, w zasadzie chyba 2 neutralizacje braliśmy na 20 prób.
Dobra organizacja spowodowała bardzo zgrabny przebieg rajdu, który dla nas trwał niecałe 4 godzinki, przy starcie o 11.46 byliśmy na miecie jakoś 15.30. A neutralizacji wyszło jakoś 40 minut.
Był też raczej niechlubny moment w kwestii organizacyjnej. Jak wiadomo (może niektórym) w rajdzie brała udział słynna załoga Ariel Piotrowski z pilotem, w klasie gość oczywiście. Wyróżnili się już na samym początku efektownym namiotem serwisowym wraz z ekipą oczywiście. W tym wiadomo, ze nie ma nic złego. Jeśli jednak już na samo badanie techniczne podjechali na oponach slick, podczas, gdy (wyjątkowo) w regulaminie rajdu było nawet pogrubionym tekstem napisane, że nie wolno. Oczywiście oni - jako zawodnicy - może nie musieli o tym wiedzieć. Ale czy tak samo można powiedzieć o "sędziach technicznych" przeprowadzających BT? A może wiedzieli, tylko "swoim mistrzom" nie śmieli zwrócić uwagi?...
Cóż - taki drobny niesmak - przy tak dobrze zorganizowanym rajdzie. W ramach optymistycznego zakończenia dodam, że na rozdaniu pucharów pojawili się m.in. Prezydent m. Włocławka oraz Marszałek.
Co do wyników to faktycznie zajęliśmy 8 w generalce i 2 w klasie. Do pierwszego w klasie zabrakło niewiele - 1 minuta spóźnienia na PKC. Ale tu także pochwała dla organizatorów - pomimo zamieszania z PKC1 wszystkie pozostałe zostały uwzględnione, a nie - jak to bywa zwykle - wyzerowane. Myślę, że za rok również się wybierzemy.
I na metę bokiem między słupki wcelował Rajd ogólnie przyjemny, ale pierwszy raz musiałem wypychać z próby auto, bo po prostu zagrzebaliśmy się w piachu Dobry obiad był
Jak dla mnie było super, nie spodziewam sie że Brodnica będzie lepsza, dlatego zostane w domu. To co mój kierownik założył na tylną oś w celu przeniesienia mocy (mała szperka) sie sprawdziło i jeszcze tylko ogumić by to trzeba lepiej. Straty w sprzęcie są, ale bez tragedii.
Dobrze że na rajdzie nie było DeZa albo Łukasza bo mogły by być ofiary śmiertelne wśród sędziów. Na Sz5-13 panie nie wiedziały co to jest neutralizacja (przynajmniej na początku, może potem sie dowiedziały). Broda też "fajnie" startował do próby, ruszał wąsem i w pewnym momencie podniósł flage, niestety z ruchu warg nic nie wyczytałem i nie wiem czy liczył od 5 czy od 3, ale jakoś sie udało wystartować. Na następnym rajdzie będe wredny i będe sie pytał każdego sędziego jaką ma procedure startu bo to przestaje być śmieszne co wyczyniają niektórzy.
Najbardziej przykre było zachowanie załogi Opla Astry, jeżeli ktoś zwiedza próby spacerkiem to niech nie staje na starcie i wpuszcza następną załoge, nie byłem świadkiem ich rozmowy z moim kierownikiem przy wynikach, ale też podobno była niezła pyskówka.
Szkoda że R5 nie dotarło do mety, na szczęście dotarło do domu (czyli mnie przywiozło do domu ) DZIĘKI Jasiu za transport.
Najbardziej mi sie podobało jak niektórzy pomykali w tych dziwnych okularkach, a szczególnie mina instruktora jak mój kierownik pobawił sie ręką na nawrocie.
Gratulacje dla wszystkich co na pudle, rajd był godny, za rok trzeba sie pojawić.
_________________ Kiedy spierasz sie z głupcem upewnij się że on nie robi tego samego
Dołączył: 01 Maj 2005 Posty: 1603 Skąd: Śrem, Wielkopolska
Wysłany: Pon 07 Sie, 2006
Rajd podobał mi się. Pierwszy raz na wyrypie, więc byłem w szoku jak wpadałem na co ciekawsze już rozjeżdżone rzeźby terenu. Mój pierwszy KJS z nową taktyką jazdy. Szybciej, bardziej agresywnie, niestety z kilkoma błędami ale przyjemność z jazdy wzrosła o 200%. Co prawda, czasy i tak były do dupy... trzeba się uczyć i tyle. Po 2 próbie drugiej pętli auto ostatecznie się wysrało, nie pomogło nawet wejście do komory silnika i skakanie po owym podzespole (szkoda, że nikt zdjecia nie zrobił), koniec jazdy.
Mam mieszane odczucia co do sprzętu. Z jednej strony: psuje się toto a potem samo naprawia (albo i nie), z tym, że wiem, co się psuje i dlaczego (eee... chyba...). Z drugiej strony: można to po prostu wrzucać w zakręt bo bardzo fajnie rzuca tyłem (Padera i SAL mogą zaświadczyć, że czasami to zarzucanie jest tak fajne, że aż nieciekawe), można z gazem w podłodze przelatywać przez różne koleiny, wyrypy, smieci i cegłówki i nic się nie urywa, nie zgina ani nie składa (buda!) a auto to 100% eNka, w dotatku jeszcze nawet zupełnie nie naprawiona. Jak wszystko działa to naprawdę jest przednia zabawa.
_________________ Flat Out: Flat Broke
bizer [Usunięty]
Wysłany: Pon 07 Sie, 2006
Cytat:
eśli jednak już na samo badanie techniczne podjechali na oponach slick, podczas, gdy (wyjątkowo) w regulaminie rajdu było nawet pogrubionym tekstem napisane, że nie wolno. Oczywiście oni - jako zawodnicy - może nie musieli o tym wiedzieć. Ale czy tak samo można powiedzieć o "sędziach technicznych" przeprowadzających BT? A może wiedzieli, tylko "swoim mistrzom" nie śmieli zwrócić uwagi?...
a do mnie sie czepiali za to ze nie mam tablicy przedniej oraz ze mam tylne klosze w koloreze białym co " jest niezgodne z przepisami" smiech na sali dosłownie. pozatym pan był dla mnei bardzo złośliwy bo dałem mu moje OC, pan sperawdził i za moment ponownie go zarządał twierdzac ze mi oddawał. po przekopaniu całego malyucha pan powiedział ze przeprasza i na to OC u siebie.
na oponki tez patrzy czy są " firmowe"
Witam wszystkich rajdowcow na forum po dluzszej nie obecnosci ( brak dostepu do netu :/) Ja jestem zadowolony z rrajdu , mimo ze autko sie skatowalo ,ale jezdzenia bylo naprawde sporo ( czas ok 1500s gdzie brodnice zrobile w ok 750s )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum