W związku z nieprzychylnymi opiniami nt. ubiegłorocznego Rajdu Wyzwolenia i po wielu rozmowach z zawodnikami, proszę o opinie o najlepszych próbach Sz jakie jezdziliscie na poznańskich rajdach. Taki ranking pozwoli organizatorom poznać oczekiwania zwodników i może pozytywnie wpłynąć na atrakcyjność tegorocznego Rajdu Wyzwolenia oraz pomóc powrócić do dawnych standardów (sprzed 2006 roku) Proszę podawać nazwę rajdu wraz z rokiem i nr Sz, które chcielibyście pojechać w tym roku. Moje typy:
-Rajd Jesień'99: Sz7,15 (fajna konfiguracja klombów)
-Wyzwolenia'00: Sz5,16 (Zajazd) i Sh1 (stadion Olimpia 2 okrążenia)
-Stęszewski'00: Sz5, Sz7
-Jesień'00: Sz7,15 (Sady myjnia)
-Wyzwolenia'01: Sl1 (szybkie próby na Bednarach)
-Rajd AW'2001: Sz7 (PGR)
-Wyzwolenia'02: Sz2,10 (PGR "Gruz") i Szh3,11 (Rosnowo) i Sz4,12 (Szreniawa)
-Wyzwolenia'04: Sz9-11 (Biedrusko )
-Juwenalia'05: Sz1 (Parking PP)
-Warta'06: Sz9 (Agrofirma)
Kilka z nich niemożliwa (Zajazd) lub bardzo trudna (stadion Olimpia?) do rozegrania, ale generalnie próby długie ~2minuty i szybkie bez zbędnego machania na ręcznym. Ze znanych prób: rampa przy PKS, "Skrzaty Leśne", na Torze napewno ciekawe i szybkie konfiguracje klombów (Warta'06), depot (Wyzwolenia'04, Warta'06) , kartingu (z szutrowymi łącznikami ) no i TRYYYBUNA + "PŁOT"
to ja napisze swoje typy, moze nie koniecznie w jakich rajdach były ale miejsca oczywiste:
parking politechniki z I juwenali
tesco mega dobra próba pod publike!!
próby na torze poznań na warcie
enea, wiele razy jechałem i nada uważam ze da sie szybciej:)
mleczarnia na dębcu z winograd dobry teren
Nectar w wersji gdzie sie jechało przez te bramy na końcu chyba 2 winogrady to były
no i niezapomniane wrażenia z TG na lutyckiej, szczególnie jak było mokro, a prawie zawsze było:)
Pierwsza próba na pierwszym kąkolewie (dało sie pojechać malcem prawie tak szybko jak subaryną a do tego próba była długa 1:40 jak dobrze pamiętam:)
No to było by chyba na tyle, w końcu ja dopiero nowicjusz jestem
_________________ G Ł O Ś N O i BOKIEM...
Poznańska Grupa Rajdowa
Mój typ to próba z 2006r, taka całkowicie nowa wąska droga asfaltowa na podwyższeniu. Nie pamiętam gdzie to było. W jakimś szczerym polu, dojazd do jakiejś firmy... A tak to mogą być próby z wykorzystaniem toru. Byle nie było tak, że jedziemy 20km za Poznań zrobić jakąś ósemkę z czasem 30s. I żeby itenera nie pisał jakiś złośliwiec upierdliwiec, fan rajdów na orientację dla ludzi wyżej sprawnych umysłowo niż przeciętny właściciel BMW.
_________________ Piotr Bydgoszcz
Śpieszmy się kochać opony... Tak szybko odchodzą!
Tak jak, Dresik, mówisz, to była piękna próba ta przy autostradzie.
A tak ogólnie to ja lubie wszystkie oby nie było trzeba przy próbie ustawić kilka lawet i dało sie to przejechać bez płyty pod miske.
Pogadałem sobie dzisiaj z Qbą i widze że jest pewien problem pomiedzy posiadaczami 125p; 126p; Ład itp pojazdów. Problem polega na tym że do w/w części zawieszenia są za tanie, a niektórzy posiadacze innych samochodów jeżdżą nimi na codzień i nie mają ochoty ich rozpie.... na amen. Nie mam nic do szutru, oby tylko nie było na tym szutrze głazów wielkości głowy małego dziecka. Gładki szuter jest ok, kazdy posiadacz pierdziela złowi sobie ładnego boczurka.
Moja propozycja na Wyzwolenia żeby wszyscy mieli równe szanse (czyt. było odpowiednio ciasno i nie było że BMW wszyskikch klepie): z toru: labirynt, depot, karting z łącznikami, jakieś klomby, brzuchy i inne babajagi, może być ciasno; poza torem: szuter w Wysogotowie ten bliżej szosy, TG, Enea, kotłownia z ciasnym placem i bez dziur, jak chcecie udupić BMW to Aquanet.
Do Szanownych Panów Organizatorów: KJS nie polega na tym żeby były straty w pojazdach tylko żeby była dobra zabawa
_________________ Kiedy spierasz sie z głupcem upewnij się że on nie robi tego samego
oj padera to widać mało wiesz ile może kosztować zawierzenie do malucha!! Weź sobie np nowe bile 1400zł nowy resor 100zł zklepanie go kolejna 100, tylnie sprężynki to grosiki akurat, wachacze tylnie 200zł przednie zwrotnice co padają zregenerowane 100zł, drażki itp 200zł wiec wchodzimi juz pod 2 tyś i ty mi chcesz mówić że są tanie hehe nie rozśmieszaj mnie i sorka za OT
_________________ G Ł O Ś N O i BOKIEM...
Poznańska Grupa Rajdowa
Tak jak, Dresik, mówisz, to była piękna próba ta przy autostradzie.
A tak ogólnie to ja lubie wszystkie oby nie było trzeba przy próbie ustawić kilka lawet i dało sie to przejechać bez płyty pod miske.
Pogadałem sobie dzisiaj z Qbą i widze że jest pewien problem pomiedzy posiadaczami 125p; 126p; Ład itp pojazdów. Problem polega na tym że do w/w części zawieszenia są za tanie, a niektórzy posiadacze innych samochodów jeżdżą nimi na codzień i nie mają ochoty ich rozpie.... na amen. Nie mam nic do szutru, oby tylko nie było na tym szutrze głazów wielkości głowy małego dziecka. Gładki szuter jest ok, kazdy posiadacz pierdziela złowi sobie ładnego boczurka.
Do Szanownych Panów Organizatorów: KJS nie polega na tym żeby były straty w pojazdach tylko żeby była dobra zabawa
niech zabawą zostaną Superoesy, a KJSy niech pozostaną choć maleńkim przedsionkiem do drugiej ligii i namiastką prawdziwego ścigania, a nie kręceniem 360 wokół słupków na placykach. Sam nie mam rajdówki i autem jeżdze codziennie do pracy, ale jakoś nie boję sie kamienia jednego czy drugiego czy jakiejś dziury. Przyznaje racje jeśli chodzi o kamloty wielkości głowy dziecka, ale oprócz Brodnickiej żwirowni nie widziałem takich na naszych rajdach, więc nie wiem dlaczego w wielu tkwi paniczny strach przed szutrem(?). Pogódźmy się z tym, że nie mamy twardych fińskich szutrów, ale nie rezygnujmy z tego powodu z jazdy po tej nawierzchni.
Do Szanownych Panów Organizatorów: ryzyko uszkodzenia auta zawsze jest wliczone jeśli chcemy szybko pojechać, choć zgadzam się żeby je minimalizować. Pozwólcie nam zapiąć trójkę na Wyzwolenia, bo kręcić po placach i ćwiczyć ręczny możemy we własnym zakresie
Dołączył: 01 Maj 2005 Posty: 1603 Skąd: Śrem, Wielkopolska
Wysłany: Czw 08 Lut, 2007
Też jestem początkujący, ale najbardziej podobają mi się próby 'naturalne', tj. takie, na których jedzie sie po drodze a nie szuka jakiegoś wirtualnego toru jazdy w morzu słupków. Bramki ze słupków są OK, ale luźne porozrzucanie pachołków po całym placu już nie. Ja nie chcę myśleć gdzie teraz skręcić, ja chcę po prostu skręcać!
Co do szutrów: zrozumcie, że ja lubię luźno i ślisko, ale czasem takie rzeczy leżąw tym luźnym i śliskim... (np. jakieś 50 cegieł na jednej z prób na Brugmannie). Ogólnie: szuter tak, ale w miarę możliwoście 'czysty'.
Dołączył: 24 Maj 2005 Posty: 689 Skąd: kościan/poznań
Wysłany: Czw 08 Lut, 2007
dużo zalezy od tego jakim autem się jeździ
w zeszłym roku podobały mi się próby na żwirowni (Rajd Poznański)- moje byłe autko dobrze sobie tam radziło
teraz za nic w świecie nie pojechałbym czegoś takiego beemką bez płyty pod miską
konfiguracja żwirowni I była dobra, -bez możliwości pomyłki i wykorzystywała "naturalne" przeszkody:)
podobały mi się także próby karting i klomby z Warty
dla wszystkich którzy trzęsą się na myśl o szutrach:
nie pamiętam żeby na biedruski ktoś poukrywał w trawie jakieś meteoryty czy inne głazy z ostatniego zlodowacenia...zawsze (no prawie) można się przejść przed próbą, pooglądać i wywalić co większe sztuki... miejscami stały tylko czołgi-ale to chyba widać gołym okiem
_________________ "With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high."
No super są niektóre szutry. Wcale samochód nie dostaje. Po pewnym rajdzie miałem od początku auta patrząc: Skrzywiony pas przedni, błotnik do wymiany, pękniętą miskę olejową, uszkodzone dwie opony, ubiju wydech do podwozia dzięki czemu pięknie mi brzęczało nadwozie, dziury w zbiorniku paliwa, wyskoczony z łącznika stabilizator z tyłu, kamień wyrwał też kawałek pasa tylniego za kołem (wielkości dłoni). Może nie jest to problem, tylko nie każdego na kjs stać na lawetę, bo nie wszyscy są z Poznania. Więc jeżeli jakiś wesoły romek może sobie polatać bokiem tylko po szutrze, ponieważ ma fwd i brak mocy i jest z Poznania i mówi że osłona na michę wystarczy to jest bez sensu. Chwila przyjemności i loteria na kamieniach a potem koszty i dużo pracy zamiast rozwijania rzeczywistych umiejętności. Nie jest to tylko moje zdanie, bo widziałem jakie były miny wszystkich na Magnolii ostatniej w związku z pewną próbą podczas drugiego dnia, która miała być odwołana, ale jednak nie była. Na pewno kilka załóg coś uszkodziło dokumentnie. Z resztą nie odwołali to mają... wielką czarną plamę po oleju na deptaku głównym w centrum :>
_________________ Piotr Bydgoszcz
Śpieszmy się kochać opony... Tak szybko odchodzą!
Jeśli chodzi o Magnolię to Piotr_1 ma 100% racji. Tamta próba była masakryczna dla aut. Rozmawiałem na mecie z organizatorem i w tym roku ma tego szajsu nie być.
_________________ ... "coś być musi do cholery za zakrętem" ...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum