Wysłany: Nie 21 Mar, 2010 Rallyland WRC Puchar 2010
Ten puchar został zapowiedziany kilka dni temu, ale nie widzę nic o nim na forum, więc zakładam temat. Zobaczymy jak się rozwinie, ale może być ciekawie i rajdowo. Parę osób już się zgłosiło - kto jeszcze się wybiera? Co w ogóle o tym myślicie?
Auto: w marzeniach
Dołączyła: 12 Lut 2006 Posty: 1298 Skąd: prawie Poznań
Wysłany: Nie 21 Mar, 2010
I runda akurat jest w ten sam weekend co Wrocław, Poznań, Gostyń... trochę dużo tych imprez jak na jeden weekend. Ja napewno na którąś rundę się z chęcią przejadę, jeśli tylko będzie czas i transport.
Obiekt wydaje się bardzo ciekawy - ci co byli tam na parapetówie to wiedzą najlepiej.
Oj w przyszłości to tam się będzie działo...
" 3.1.2 Pilot nie może prowadzić samochodu podczas imprezy. W przypadku stwierdzenia prowadzenia samochodu przez pilota, załoga zostanie wykluczona."
oznacza zakaz jazdy "na 2 nogi", czy jedynie wykluczenie jazdy na zmianę w ramach pojedynczej załogi/zgłoszenia?
Można jechać na 2 nogi, ale każdy kierowca musi mieć osobnego pilota. Oczywiście w świetle prawa.
chodzi o to żeby była uczciwa walka i ktoś sobie nie wziął za pilota takiego np. Hołowczyca, który na drugiej próbie pojedzie za niego całą imprezę i mu pktów uzbiera ,
a jazda na 2 nogi to sa po prostu 2 osobno zgloszone zalogi tylko tym samym autem. czyli jesli X jest zgloszony z nr 30 to zawsze jako nr 30 musi siedziec wlasnie on za kierownica, a jako nr 31 gdzie jedzie jako pilot tylko i wyłącznie na prawym
_________________ Czasami na drodze spotykam prawdziwych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi.... naprawdę .... aż ciężko czasami ich wyprzedzić ....
raczej nie reguluje (pozostawia otwartą)
"79. Zgłoszenie samochodu
Ten sam samochód może być zgłoszony tylko jeden raz w tych samych
zawodach.
W wyjątkowych okolicznościach, ASN może odejść od tej zasady na swoim
terytorium przez zatwierdzenie dwóch zgłoszeń tego samego samochodu
w jednych zawodach, o ile będzie on prowadzony przez tego samego
kierowcę tylko jeden raz."
przy czym ASN to Narodowy Automobilklub lub Federacja Narodowa uznana przez FIA jako
jedyny posiadacz władzy sportowej w danym kraju.
Tak,ale wszystko zależy od interpretacji. Ja myślę,że można ewentualnie na to się powołać i przekonać organizatora, żeby dopuścił.
Najlepiej pewnie będzie wcześniej się skontaktować, przedstawić sytuacje i spytać.
_________________ Granica poślizgu kontrolowanego znajduje sie daleko za punktem w którym instynkt samozachowawczy ustepuje miejsca manii samobójczej.
jutro będziemy dzwonić, pisać, powołując się na:
"Planujemy, aby zawody przez nas organizowane dały maksimum satysfakcji kierowcom biorącym w nich udział.
Chcemy zmienić ogólną, utartą formułę tego typu zawodów. Zapewniamy o przychylnym podejściu do zawodników – to my jesteśmy dla Was!"
a organizacyjnie wyobrażam to sobie tak:
- ignorowanie przez organizatora czasów przyjazdów na PKC, a uwzględnianie jedynie czasów przejazdu prób (to nie powinien być problem)
- jazda na zasadzie: niskie n-ry dla "podwójnych", odstęp o kilka n-rów, pierwszy przejeżdża próbę, zamiana kier-pilot, wbicie się w kolejkę, drugi przejeżdża próbę, zamiana i na kolejną próbę (trochę zamieszania będzie, ale do ogarnięcia i nie przedłuży imprezy)
zyskują wszyscy: organizator ma więcej startujących załóg, startujący niższe koszty
ciekawe jak do tego podejda
uczciwie mowiac obiecywalem sobie sporo wiecej, okazuje sie ze na SuperOesie w Poznaniu jest 2 razy wiecej jezdzenia, pomiar czasu na fotokomorke i mniejsze wpisowe, w Debrznie cos czuje ze cofniemy sie do stoperow i za wiele sie nie najezdzimy (nie wspomne o dlugosci prob ), ale mam nadzieje ze jak Kuchar i Magazyn WRC sie za cos biora to szybko wyciagna wnioski i w przyszlosci sie poprawia, a moze juz teraz....
_________________ Automobilklub Bydgoski Race&Rally Team
maila napisałem, na razie bez odwołania do:
""Planujemy, aby zawody przez nas organizowane dały maksimum satysfakcji kierowcom biorącym w nich udział. Chcemy zmienić ogólną, utartą formułę tego typu zawodów. Zapewniamy o przychylnym podejściu do zawodników – to my jesteśmy dla Was!"
a ja mam pytanie, jaką formę ma ten rajd? Czy są jakieś dojazdy czy jest to wszystko w jednym miejscu i czeka się na swój przejazd/próbę w kolejce jak np. na SuperOesie? Bo piszą coś o kartach drogowych.
Poza tym czy trzeba mieć pilota? W regulaminie coś na ten temat wspominają, ale czy to jest sugestia czy na 100% bez pilota nie puszczą? Był ktoś na pierwszej rundzie i może się podzielić, bo reguły się chyba nie zmieniły.
a ja mam pytanie, jaką formę ma ten rajd? Czy są jakieś dojazdy czy jest to wszystko w jednym miejscu i czeka się na swój przejazd/próbę w kolejce jak np. na SuperOesie? Bo piszą coś o kartach drogowych.
impreza jest oparta na regulaminie KJS, natomiast dojazdy są umowne, bardziej jak na SupeOESie, wszystko jest na terenie lotniska (pas + infrastruktura lotniska wojskowego), teren kilkukrotnie większy niż teren Toru Poznań, prób jest też więcej: 4, karta drogowa była też raczej po to, żeby była i wynikała pewnie z braku elektronicznego pomiaru czasu i braku systemu komp. gromadzącego wyniki
gosc napisał/a:
Poza tym czy trzeba mieć pilota?
Wg mnie warunkiem udziału jest dwuosobowa załoga, w regulaminie jest to napisane jednoznacznie, bez pilota nie dopuszczą.
Rozmawialem dzis z oganizatorem odnosnie zapoznania i przekazano mi iz mozliwe ze bedzie lecz na 100 % nie wiedza jeszcze. Jesli chodzi o proby to 1sza jest w tym samym miejscu troszke zmieniona 2ga jest w nowym miejscu 3cia w tym samym miejscu lecz inaczej ustawiona no i 4 na pasie ma byc bardzo szybka oczywiscie odnosnie parapetowy
No własnie wrócilismy. Imprezka naprawde niezła, trasy b fajne no i wynik pozytywnie nas zaskoczył. pozdro dla Tediego ( zadzwon bo zamoczylem tel i nie mam do ciebie numeru).
Ja tym razem niestety tylko z perspektywy kibica (obecnie buduje się moja klatka), ale :
- lokalizacja obiektu i jego potencja na duży PLUS, fajne trasy, bardzo dużo terenu do wykorzystania na ciekawe i wymagające umiejętności odcinki.
- organizacja dzisiejszej imprezy z punktu widzenia kibica, trochę kiepska, ponieważ biorąc pod uwagę warunki atmosferyczne nie należało do przyjemnych spacerowanie w temp. 5 stopni na kolejne próby oddalone o dobre kilkaset metrów lub 1,5 km, aby zobaczyć wyczyny kolegów i innych zawodników, brak jakiegokolwiek cateringu również dawał się we znaki, jeśli stała by budka z hot-dogami, gorącą herbatą lub kawą, to z pewnością obrót byłby spory i wielu chętnych W P-niu przy wpisowym 110 PLN w cenie jest bardzo dobry obiad, kawa i herbata dla zawodników... Mierzenie czasu na stoperach cofa nas trochę w czasie technologii w stosunku do innych zawodów. Moim zdaniem jeśli obiekt ma się rozwijać i stać się dochodowym biznesem należy zainwestować trochę kasy w foto cele, ekrany LCD pokazujące wyniki dla zawodników i kibiców A także dogadać się z dobrą firmą Cateringową
Jak tylko będę miał gotowe auto to z pewnością wystartuję w kolejnej edycji zawodów
A może nawet BMW Challenge zorganizuje na terenie Rallyland jedną z rund ze swoich rund... Jestem na TAK
Tym razem wyrypu nie bylo ani troszke a trasy naprawde super. Techniczne i szybkie w dodatku długie jak na sosach u nas. Jedyne do czego bym sie doczepil to brak kateringu no i nagród o których tak trąbili . Imprezka naprwade godna polecenia i ma duze perspektywy rozwoju. My napewno wybierzemy sie na kolejne edycje. Wypas pomysłem byla odprawa dla kierowców z Tomkiem i jego uwagi, mozna sie bylo podpytac i dowiedziec np o dobór ogumienia i ciśnienie w oponach a taka wiedza poparta jego doświadczeniem jest bezcenna.
Tych, którzy byli teraz i na parapetówce poprosiłbym o parę słów w celu porównania imprez, szczególnie pod kątem wyrypu - coś się zmieniło w temacie?
kilka słów ode mnie:
- wyrypu praktycznie brak, w porównaniu z Parapetowym zero
- wynik słabiutki, na szczęście nie m-ką
- czytając opinie, że trasy szybkie, mam wrażenie, że byłem na innej imprezie, jak dla mnie szybkie były fragmenty 2 prób z 4, przy czym na jednej (pasie startowym) była woda stojąca w kałużach plus wysokie na 1,5m baloty ze słomy (jeden trafiony, ale bez szkód), więc szybka jazda wymagała dużych umiejętności
- dodatkowo spowalniające b. ciasne nawroty właściwie na każdej próbie, ogólnie dużo ciasnych fragmentów
- co do rad T.Kuchara przed imprezą, to jestem przekonany, że dawał je nie znając nawierzchni prób poza pasem startowym i progozy pogody na ten dzień, chętnie bym zobaczył jak jedzie na slickach (nawet dociętych) próby 1-3, czasem trzeba zapomnieć o autorytetach i zdać się na zdrowy rozsądek, na deszczówkach można było zyskać wiele sekund), była jeszcze jedna rada: ważniejsza jest prędkość wyjścia z zakrętu niż wejścia
- mam zamiar pojechać we wszystkich rundach, bo na takich próbach można się wiele nauczyć (klomby i plac cygański powinny być jesienią przejeżdżane znacznie lepiej )
- tym razem było zapoznanie (super zmiana w por. do Parapetowego), liczę, że następnym razem będzie trening
- co do pomiaru czasu, to myślę, że wprowadzenie fotokomórek czy kostek mogłoby skrócić jedynie oczekiwanie na wyniki końcowe oraz podnieść jakość pomiarów, czasy oczekiwania na próbach wynikają wg mnie z konwencji 1 auto na raz na próbie, co jest dla mnie jak najbardziej zrozumiałe przy takim układzie prób (taki a nie inny teren, może z wyjątkiem pasa startowego)
Jesli chodzi o rady Tomka to chyba nie słyszales wszystkiego radzil slicki na pasie i na pozostalych dociete opony na syf( wspomnial cos ze wybaral by slicki na deszcz by lepiej brud odprowadzaly ) pozatym jak byla pogadanka to jeszcze nie padało
Jesli chodzi o predkosc to ni eczesto mam okazje pociagnac dłurzej na 3 biegu w moim swifcie a na 4 probie to chyba 3 razy mialem ja zapieta z czego raz prawie do konca
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum