ja z tomkiem urbańskim przejechaliśmy 147km,pierwsza faza po osiedlach ławica i przeżmierowie poszła nam w miare dobrze,klopoty zaczeły sie od ronda i tej miejscowości z drzewem w nazwie bo wtedy pojechaliśmy do Buku,zjazd na Brzoze przejechaliśmy-bo ja walcząc z autem o utrzymanie na drodze liczyłem znaki ostrzegawcze,a Urbi rozwiązywał krzyżówke...wiec dotarliśmy na rynek w Buku,gdzie jest przystanek PKSu,wiec odpowiedz na pyt.1 była,pojechalismy wegług opisu jedz do miejscowosci związanej z fryzjerem-w Buku jest droga do Wąsowa(a wąsy można prztstrzyc u fryzjera-prawda?)dojechalismy do wąsowa zmierzyliśmy przekątną tablicy z nazwą.Wyjeżdzając z Wąsowa przez drige przebiegała linia wysokiego napiecia-odczytaliśmy ilośc linek i dalej w droge,po drodze mieliśmy jeszcze,aptekę,krzyż z płotkiem,wulkanizatora.Dojechaliśmy wiec do Nowego Tomyśla tam z kolei pasował nam opis skręc w ulicę poznańską i jedż na północ...
...potem przestało nam juz pasować a,że było mało czasu-a byliśmy 60km od poznania wiec padło hasło"wracamy na tor poznan na grochówkę"...na mecie oddaliśmy kwity i całe ,bezpiecznie transportowane JAJKO...pod biurem stwierdziliśmy że Fiat w tym stanie nie da rady już z SuperOESem...
_________________ Polski Fiat 125p 1300... rally...
ja sie musze przyznac, ze jak sluchalismy Waszych opowiesci to nie wytrzymalem i sie poplakalem ze smiechu... Nowy Tomysl byl genialny, ale Zbychu Szwagierczak z Ogrodami i mierzeniem tablicy z pilotem na baranach tez. Slawek Winkiel z Templinska, przy ktorej mieszka od 10 lat
Maciej Kopanski i Marcin Piatek z ogrodami tez, jak podjezdzali do pola szukajac ogrodow:) naprawde Wasze opowiesci byly super... choc wiekszosci przygod pewnie nie znam... a szkoda, bo na pewno byly ciekawe!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum