Dołączył: 01 Maj 2005 Posty: 1603 Skąd: Śrem, Wielkopolska
Wysłany: Sob 22 Kwi, 2006 Rajd Młodych 2006
Dla niezorientowanych: Rajd Młodych to impreza organizowana przez Peugeota w największych miastach Polski. Kto najszybciej przejedzie slalom Pugiem 206 1.1 (chyba) z metalowym sprzęgłem i wygra finał w warszawie, dostaje wyżej wymienionego Puga na cały sezon.
Czy ktoś z AP planuje start?
Dołączył: 01 Maj 2005 Posty: 1603 Skąd: Śrem, Wielkopolska
Wysłany: Sob 22 Kwi, 2006
Startowałem tam dwa razy i powiem tyle: tylko wydaje się, że jest łatwo o dobre miejsce. Kusi mnie, żeby wystartować, ale wpisowe to chyba 50zł, szans na dobry wynik nie mam a muszę jeszce kupić narzędzia
miałem zamiar tam sie wybrać, ale po rozmowie ze Świętym uświadomił mi że nie mam pojęcia jak prowadzić przednio napędowe autko...więc wole tą kase przeznaczyć na coś innego
_________________ G Ł O Ś N O i BOKIEM...
Poznańska Grupa Rajdowa
slalomy na rajdach młodych nigdy nie były szybkie!!! zawsze było ciasno i wąsko, jakby ktoś zrobił KJSa na którym by były tylko takie próby to najlepiej startować rowerem jeśli wogóle...
_________________ "With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high."
dokładnie tak!
z tego co pamiętam to chyba 2 biegu się nie wrzucało na tej próbie.
pierwszy i ostatni mój start - rok 2001 - pomylenie trasy, II podejscie - słupek.
Zaius napisał/a:
slalomy na rajdach młodych nigdy nie były szybkie!!! zawsze było ciasno i wąsko, jakby ktoś zrobił KJSa na którym by były tylko takie próby to najlepiej startować rowerem jeśli wogóle...
_________________ 318 is >150KM
320 i ~150KM
316 is =101KM
i wszystkie do wynajęcia... ffrent@gmail.com
Dołączył: 26 Paź 2005 Posty: 235 Skąd: okolice Poznania
Wysłany: Sob 22 Kwi, 2006
1.Wpisowe wynosi 40 zł
2.Startowalem rok temu. Fakt, że cały slalom jedzie się na jedynce.
3.Co do konkurencji to różni ludzie startują. Jeden koleś nawet ruszał ze wstecznego
tak sie zastanawiam jaki im przyświeca cel robienia tekiej próby?? w sensie ten kto ma więcej szczęścia będzie pierwszy?? Szkoda, bo jak próba była by ciekawsza to można by powalczyć o tego peugeota. Ciekawe kto go wygrywa, przypuszczam ze jakas przypadkowa osoba
_________________ G Ł O Ś N O i BOKIEM...
Poznańska Grupa Rajdowa
Rok czy dwa lata temu byłem sobie zobaczyć jak to wygląda no i ok.80% (albo i więcej) zawodników miało dyskwalifikacje za potrącenie słupka lub pomylenie trasy.[/url]
Ja kiedys tez startowalem. Szkoda kasy. Slalom jest bardzo ciasny i bardzo wolny... Jedzie sie jakies 15 sekund moze, biorac pod uwage ile to kosztuje to bez sensu. Tez mialem taryfe:)
Dołączył: 26 Paź 2005 Posty: 235 Skąd: okolice Poznania
Wysłany: Nie 23 Kwi, 2006
mateusz m napisał/a:
Ja kiedys tez startowalem. Szkoda kasy. Slalom jest bardzo ciasny i bardzo wolny... Jedzie sie jakies 15 sekund moze, biorac pod uwage ile to kosztuje to bez sensu. Tez mialem taryfe:)
W zeszłym roku trzeba było mieć czas niższy od 24 sekund, aby się zakwalifikować. A słupki-plaga:)... też mi jeden Peugeota najechał
Dołączył: 01 Maj 2005 Posty: 1603 Skąd: Śrem, Wielkopolska
Wysłany: Nie 23 Kwi, 2006
Ja się też nie popisałem: za pierwszym razem kompromitująco wolno (niezbyt się tym przejąłem), za drugim słupek tylnym kołem. Mocno mnie to wkurzyło i może dlatego na KJS jeżdżę kompromitująco wolno ale raczej bezbłędnie
Ciekawe kto go wygrywa, przypuszczam ze jakas przypadkowa osoba
Bylem rok temu w Poznaniu na RM. Pojechalem na maxa ostroznie i z zapasem kwalifikacje i zrobilem czas o kilka dziesiatych sekundy gorszy od czasu Pelikanskiego. Zeby sie zmiescic nie mozna bylo byc gorszym wiecej jak 3 sekundy przy czasie w okolicach 27 sekund. Potem przechodzilo 5 najszybszych do finalu w Warszawie - bylem drugi jadac z lekkim zapasem. Tak aby nie dotknac zadnego z tych piperzonych slupkow
W warszawie z 40 osob wyloniono najszybsza 10 - tzw uczestnicy scislego finalu. I wierzcie, ze tam nie bylo zadnego przypadkowego czlowieka. Z tego co z chopakami (uczestnikami scislego finalu) rozmawialem to prawie wyszcy regularnie startuja w KJSach i jezdza naprawde szybko i czysto. W finale zaryzykowalem, proba byla szybsza i dalo sie dociagnac 1 bieg do odcinki. Dwie szykany, kilka bramek i bardzo techniczne dwie ciasne podkowy byly niczym odcinek z prawdziwego KJSu. Pojechalem tam na maxa, czas mialem lepszy niz Pelikanski (po 7 podejsciach), ale zahaczylem slupek w najmniej spodziewanym miejscu.
A co do zarzutow, ze trasa jest wolna to tam wiele osob jechalo po raz pierwszy w zyciu samochodem, ktory nie byl L-ką. Gdyby zrobili cos szybszego to mogliby sie ludzie pozabijac bo dla nich te pachloki przy 30km/h byly i tak zbyt szybkie i auta nie potrafili ogarnac. Dla 3/4 starych wyjadaczy KJS, ktorzy dysponuja wlasnym autem RM to rzeczywiscie strata pieniedzy Wink
Jezeli ktos dobrze czuje FWD, szybko kreci kierownica i ma podobnej wielkosc auto, ktorym porusza sie na codzien to warto sprobowac swych sil . Jadac za 1 razem otarlem sie o wygrana, za rok sprobuje znowu bo w tym sezonie regulamin mi nei pozwala
Nie wiem jak Tomek ale ja chyba już w tej pojeżdżawce nie wystartuje. Slalom w pierwszym etapie był banalny i na luzie możnabyło się zakwalifikować. W drógim etapie (finał regionalny) z 30 zawodników sklasyfikowano (jak mi Tomek potem napisał) 13! Reszta dostała taryfy.
Na moje to największy handicap mają Ci, którzy na codzień mają styczność z 206tkami albo mieli okazje tym poćwiczyć. Może i nie ma przypadkowości w wyłanianiu zwycięzcy ale na pewno ten system nie gwarantuje, że zwycięży najlepszy. Dajcie na przykład takiemu Mumunowi czy Kubickiemu takie 206 na tydzień i wątpię wtedy żeby ktoś się lepszy znalazł.
Jeśli chodzi o moje wrażenia to biorąc pod uwagę fakt, że przednim napędem na ostro jechałem ostatnio jakieś 5 lat temu, a w 206 siedziałem wczoraj po raz pierwszy w życiu to mogę być chyba z siebie zadowolony - przeszedłem do finałów z nienajsłabszym czasem (choć rewelacji nie było) a w finale za linią mety przestrzeliłem hamowanie i dostałem 3s kary za słupek. Choć pewnie i tak bym w pierwszej piątce nie był to czas nie był zły.
Największą radochę oczywiście miała tłumnie na miejsce przybyła moja rodzinka. Nawet mi klaskali hehe.
Tu też jest Ciekawy aspekt tej sprawy - dlaczego nawet na mocno rozreklamowanych KJSach jest mniej kibiców niż na takiej pojeżdżawce dookoła trzepaka.
Dołączył: 27 Lis 2005 Posty: 563 Skąd: prawie Poznań
Wysłany: Nie 04 Cze, 2006
Krzywhooo napisał/a:
Tu też jest Ciekawy aspekt tej sprawy - dlaczego nawet na mocno rozreklamowanych KJSach jest mniej kibiców niż na takiej pojeżdżawce dookoła trzepaka.
Może dlatego, że o Rajdzie Młodych piszą w różnych czasopismach itd. Na pewno jest on lepiej reklamowany niż większość KJS. A poza tym wszystko jest w jednym miejscu - a na KJS próby są porozrzucane i do tego często gdzieś na uboczu. Ludzie są leniwi, nie chce im się chodzić, szukać, załatwiać transportu
No właśnie że wcale nie zawsze tak jest ... zeszłoroczne Juwenalia były całkiem całkiem nagłośnione. Co-poniektóre próby były usytuowane prawie w centrum miasta (Piotrowo, Droga Dębińska) a jednak kibiców nie było jakoś dużo. Może jakbyśmy zrobili coś na starym rynku to by przyszli.
Jakby ktoś chciał zobaczyć jak wyglądał RM w tym roku:
Dołączył: 26 Paź 2005 Posty: 235 Skąd: okolice Poznania
Wysłany: Nie 04 Cze, 2006
To prawda, sklafyfikowano 13 osób na 30 w finale. Pierwszy był gość z Brodnicy z dobrym czasem, potem jakaś sekunda przerwy i reszta. Miedzy moim czasem (9) a piątym było 0,9 sekundy różnicy.
Jak rozmawiałem z organizatorami to sami stwierdzili, że impreza się "już przejadła" i jest mniej chętnych. Kibiców także nie tak dużo jak lata wstecz. W końcu 7-my rok ten sam slalom. W tym roku tylko dali mocniejsze auta -> 1,4 ltr.
Może za rok wyjdą z miasta i będzie ciekawiej.
Krzyhoo możesz być zadowolony z wyniku, tym bardziej, że specjalizujesz się w RWD.
A ludzi było dużo (kibiców) nie tylko ze względu na Rajd Młodych. Obok był przecież jakiś maraton, Chińska reprezentacja olimpijska ćwiczyła wioślarstwo, a poza tym ladna pogoda - więc dużo przypadkowych spacerowiczów.
Tu też jest Ciekawy aspekt tej sprawy - dlaczego nawet na mocno rozreklamowanych KJSach jest mniej kibiców niż na takiej pojeżdżawce dookoła trzepaka.
Może dlatego, że o Rajdzie Młodych piszą w różnych czasopismach itd. Na pewno jest on lepiej reklamowany niż większość KJS. A poza tym wszystko jest w jednym miejscu - a na KJS próby są porozrzucane i do tego często gdzieś na uboczu. Ludzie są leniwi, nie chce im się chodzić, szukać, załatwiać transportu
Dokładnie jak pisze SAL. Dodatkowo w "Rajdzie" Młodych startuje wiecej zawodników niz w przeciętnym KJS, więc kibiców tezjest wiecej, bo każdy zawodnik przyjeżdża z rodzina, dziewczyną, pieskiem (bo moze sobie pobiegać wkoło Malty). A ponieważ wszystko jest w jednym, popularnym miejscu, więc kibice nie rozjeżdzają sie po poszczególnych próbach za swoim zawodnikiem. Poza tym jest to przede wszystkim impreza promocyjna, wiec mozna sobie pojeździć w symulatorze czy obejrzeć nowe modele Peugota (X lat temu, gdy startowałem to można było - teraz nie wiem jakie były dodatkowe atrakcje - może występ Mandaryny ).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum