Dołączył: 01 Maj 2005 Posty: 1595 Skąd: Śrem, Wielkopolska
Wysłany: Nie 05 Lut, 2006
A tą dziurę to ja zrobiłem. Po prostu sprawdzałem systematycznie cały samochód, otwieram bagażnik, patrzę, jakoś dziwnie ta blacha wygląda, naciskam palcem i...
widze kolego że jesteś nie reformowalny-MARTWIŁEŚ SIE RDZA W BAGAŻNIKU MALUCHA
a kupiłeś niezłego zgnilaka-długo sie zastanawiałeś faktycznie można sie zagotować jak sie na tą padake patrzy-A TY SIE JESZCZE CIESZYSZ ŻE KOLEJNE PĘCHERZE WYCHODZĄ
długo ten wurc w powodzi stał gdzieś
...no ale twój wybór-TYLKO nie marudź na forum jak sie coś posypie( pozdrawiam jak tylna belka padnie 500zł w plecy z punktu ),że gdybyś wiedział i takie tam...
...CHCIAŁEŚ TO MASZ-POWODZENIA I ,BO RĘCE OPADAJĄ ...
_________________ Polski Fiat 125p 1300... rally...
Dżizas Krajst ale zgnitus ile za to dales??? nie lepiej bylo kupic cienkola 900??? kufaaaa jak ci teraz cos jeb*&& to sie nie wyplacisz a do cienkola to czesci po rowach leza
jooo ale po co to kupiłeś?? przecież teraz złomowanie sie nie opłaca:P nie żebym Ci zazdrościł bo dzis kupiłem naprawde fajny samochód, trzeba w nim troszke pogrzebać ale takie bardziej kosmetyczne sprawy, w końcu jak coś stoi od września w jednym miejscu to co nie co trzeba rozruszać. Pododzenia z tym czymś tam rdzawym, ale w sumie taki dziurki obniżają wage:P
Dołączył: 01 Maj 2005 Posty: 1595 Skąd: Śrem, Wielkopolska
Wysłany: Pon 06 Lut, 2006
OK, będę złośliwy: ty sie qbuś na temat rdzy nie wypowiadaj, dobra?
To jest moj woz i ja bede sie z nim meczyl: ja sie z waszych pojazdow nie wysmiewam.
Panowie czego Wy się czepiacie. Taki wybrał i już. W końcu R5 jakoś się w historii zapisało czego nie da sie powiedzieć np o cc.
A ten cienki za 2 koła to tylko tak miodzio wygląda. Rozmawiałem z właścielem i już tak różowo nie było.
_________________ ... "coś być musi do cholery za zakrętem" ...
Dołączył: 01 Maj 2005 Posty: 1595 Skąd: Śrem, Wielkopolska
Wysłany: Pon 06 Lut, 2006
Ludzie, wiem, ze to nie byl najlepszy wybor (mam 45 koni a w mojej klasie seryjne samochody maja 2 razy wiecej) i nie bedzie lekko... ale stalo sie i juz. I watpie, czy za 1400pln znalazlbym cos w lepszym stanie (mowie o samochodach a nie o malcach ). Oczywiscie, sa tacy, ktorzy znalezliby pewnie i A5 w doskonalym stanie za 500pln
OK, będę złośliwy: ty sie qbuś na temat rdzy nie wypowiadaj, dobra?
To jest moj woz i ja bede sie z nim meczyl: ja sie z waszych pojazdow nie wysmiewam.
Dlaczego mam się nie wypowiadać
bo mój Fiat zgnił Ale ja tego nie ukrywam,ani się tegoi nie wstydze mając 30 lat miał prawp odmówić posłuszeństwa jeżeli chodzi p bude oczywiście...ale myśle że 30 lat w tym kilkanaście parkowania pod chumrką + 3 lata w kjs(łatwo nie miał) to zgnite mocowanie wahacza TO TAK DOBRY WYNIK
więc poczekaj aż twoja Renault będzie miało 30 lat
to możemy pogadać na temat rdzy
Pozdrawiam
_________________ Polski Fiat 125p 1300... rally...
Dołączył: 01 Maj 2005 Posty: 1595 Skąd: Śrem, Wielkopolska
Wysłany: Pon 06 Lut, 2006
Dobra, to zaczynamy licytację:
Fiat 127 Sport z (chyba) 84 roku: progi i doł drzwi wypełnione pianką do uszczelniania okien. To sobie powoli nasiąkało wodą i jak zaczęło gnić... na pewno czegoś takiego nie widziałeś
przeciez pianka typu makroflex to najgłupsze zabezpieczenie jakie mozna wydumac...
a ja nie chce sie z tobą licytować tylko mi nie mów że ma sie o rdzy nie wypowiadać...
...bo swoje na ten temat wiem i to nie z doświadzczeń z Fiatem tylko z róznego rodzaju sprzętami...
... i żeby nie było że zazdroszcze Renault tylko naprawiałem kilka w warsztacie i wiem jakie to utrute i drogie w częściach samochody...
pozdrawiam i KONIEC TEGO TEMATU Z MOJEJ STRONY
_________________ Polski Fiat 125p 1300... rally...
Ja już nie moge
Od dzisiaj piszemy na dany temat odpowiadającym mu wątku. Ktoś popłynie za daleko od tematyki pierwszego posta -> popłynie na wyspy bananowe Wszystko musi miec "rence i nogi"
Chcecie pogadac w poza tematem? Zakładacie nowy temat. Proste.
Dołączył: 01 Maj 2005 Posty: 1595 Skąd: Śrem, Wielkopolska
Wysłany: Pon 06 Lut, 2006 R5 Sensekhmet'a :D
Postanowiłem założyć nowy temat, żeby nie zaśmiecać innych wątków.
Wszystko co chcielibyście wiedzieć o mojej Renówce ale uważacie, że nie ma sensu o to pytać
Mam trochę więcej info. Mój samochód to Renault 5 C. Dowiedziałem się, że to wersja hiszpańska. W związku z tym:
-nie ma zapalniczki
-nie ma wycieraczki ani ogrzewania tylnej szyby
-przednie fotele nie mają regulacji kąta oparcia
-nie ma świateł przeciwmgielnych
-nie ma światła cofania (jest jakieś podczepione pod tylnym zderzakiem ale już się gdzieś rozbiło )
Ogólnie powinno mnie to cyba cieszyć bo może waży nawet troszkę mniej niż 725kg
Dane techniczne (nie jestem do końca pewien, czy dotyczą mojej wersji):
silnik: 1108ccm, wałek w kadłubie, 47KM przy 5250 obr/min, 79Nm przy 2500 obr/min, gaźnik Solex (zdaje się, że jednogardzielowy).
układ kierowniczy: przekładnia zębatkowa, promień skrętu 5,125m
zawieszenie: przód: Mac Pherson, wahacz poprzeczny, stabilizator
tył: wahacze wleczone, drążki skrętne (ciekawe, czy jak się odejmie gazu w zakręcie to zamiata tyłem jak Pug 205? )
hamulce: tarcze przód, bębny tył, serwo, korektor
opony: 145/70 R 13 S lub 155/70 R 13 S
masa własna: 725kg
prędkość maksymalna: 146km/h (tego to mój egzemplarz raczej nie osiąga... )
Fajna lektura, nie? Tylko to wszystko jest g... warte bo mam zerowe doświadczenie w jeździe sportowej. Może jak dobrze pójdzie, to za rok będę w stanie wykorzystać choć w połowie możliwości tego samochodziku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum