Wysłany: Sob 18 Mar, 2006 Puchar Automobilklubu Poznańskiego - po imprezie
Jak by to powiedzieć ... byłem już na lepszych imprezach ale i parę gorszych też się jechało.
Generalnie może i było by jako tako ale to czekanie przed próbami ... Próby łącznie jakieś 6-7 minut i 2 godziny postoju.
Niestety przy tego rodzaju rozplanowaniu imprezy było to nieuniknione.
Sz1 i Sz3 całkiem fajnie natomiast Sz2 jak dla mnie porażka. Morze opon z tylko teoretycznie namalowaną na asfalcie trasą której mieliśmy się trzymać.
Moja osobista refleksja pierwsza - zamiast 3 prób zrobić 5 ciut krótszych. Wtedy jednorazowo jedzie 5 aut a nie trzy i jakoś to sprawniej powinno pójść.
Moja osobista refleksja druga - start pierwszej załogi max 10 - 10:30 a nie 12.
Szacunek dla organizatorów bo im się chciało, dla sędziów za cierpliwość i mrozoodporność i ... za kiełbaski
Dołączył: 26 Paź 2005 Posty: 235 Skąd: okolice Poznania
Wysłany: Sob 18 Mar, 2006
Kiełbasek ani kawy nie degustowałem Ale impreza ogólnie na plus. Trzeba podziękować za chęci zorganizowania takiego rajdu. Kąkolewo to fajny teren, próby ciekawe, choć dla mnie najgorsza była próba nr 1 a najlepsza nr 2. Dość szybko się jeździło:) Niestety, zaliczyliśmy z pilotem 2 albo 3 taryfy, z czego jedną na własne życzenie...ehh... Dośc denerwujące było jedynie czekanie, ale myślę,że następnym razem będzie już lepiej. I szkoda, że "wyniki on-line" nie wypaliły, bo z pilotem próbowaliśmy sprawdzać lokatę pomiędzy pętelkami.
Gratuluje wszystkim zwycięzcom i przegranym. Rajd był wg mnie ok tylko przez te felerne baterie w krótkofalówkach przeciągnęla się ostatnia pętla. Niech przyjdzie wreszcie wiosna bo to juz drugi rajd na którym sedziuje w takiej zzzzzzimnej pogodzie
A na zakończenie miłego dnia dzisiejsza młodzież w autobusie pokazala jaki to barwny jest polski język z użyciem zamiast przecinków pewnych słów
pozdro
_________________ Granica poślizgu kontrolowanego znajduje sie daleko za punktem w którym instynkt samozachowawczy ustepuje miejsca manii samobójczej.
Siema,z tej strony myśląca i czytająca połowa załogi z bordowej E36. Chciałbym podziękować w moim imieniu,oraz imieniu Zwierzaka,który mogąc polatać bokami był w swoim żywiole. Imprezka wypas,w sumie był to nasz pierwszy KJS,gdyż my raczej bawimy się w drifting lub streetracing. Jednak bardzo pozytywnie zaskoczyła nas miła atmosfera, klimat oraz słowa uznania od kilku osób dla Zwierzaka za show jaki robił na próbach. Naszym założeniem nie było wogóle próbować wygrać tych zawodów,czy walczyć o jak najlepsze czasy,tylko wykorzystać je jako trening po sezonie zimowym spędzonym przed TV czy na zaśnieżonych łukach Na pewno jeśli będzie znów organizowana podobna impreza na asfalcie (bo szutry u nas nie wchodzą w gre),to się pojawimy, gdyż jest to fajna możliwość treningu operowania kierownicą na kontrze i gazem Jeszcze raz dzięki za świetnie spędzony dzień.
Big pozdro and hello
Aha-some photos z forum.tuning.pl, z działu Poznańskiego
Ostatnio zmieniony przez Raceboy Sob 18 Mar, 2006, w całości zmieniany 1 raz
AdamB [Usunięty]
Wysłany: Sob 18 Mar, 2006
Od strony organizacyjnej powiem tak, że pomysł startu o godz. 12 był specjalnie zaplanowany i generalnie spełnił swoje założenia. Impreza miała nawiazywac do starych Bednar i dlatego kalkulowaliśmy te postoje (liczyliśmy się z nimi). Taki urok już imprez bez dojazdówek. Aby nie było czekania to z matemtycznego punktu widzenia musiałoby byc 15 prób w 3 pętalach, ale wtedy jeszcze gdzies jakis CPN po drodze musiałby stac (pomijając fakt, ze obstawienie 3 prób sedziami to już był mały kłopot). Impreza była imprezą towarzyską o charkterze rywalziacji sportowej i myślę, że taką funkcje spełniła w dobry sposób. Wiadomo, że nie było idealnie i trafiło się trochę błędów ale impreze przygotwywało mniej niż garstka osób . Wyniki online nie wypaliły z powodu uszkodzenia przetwornicy, która nie wytrzymała kilku zwarć... Następnym razem, jeżeli taki będzie, zabieramy agregat więc może unikniemy problemów z prundem. Wyniki online realizowałem już pare razy w życiu więc prosze wierzyć, że to nei były obiecanki bez pokrycia. Szykuje nieco ciekawsza atrakcję niż wyniki online ale o tym już w ogóle nie mowię bo dostanę mega zjebkę jak nie wyjdzie (albo mi się nie będzie chciało zrealziowac do końca).
Dołączył: 14 Kwi 2005 Posty: 192 Skąd: siekierki wielkie
Wysłany: Sob 18 Mar, 2006
proby ok szybkie przyjemne wiecej takich spotkan a napewno sie wszyscy duzo jeszcze nauczymy pacholkow juz mamy dosc wiec proby gdzie sa wieksze predkosci sa jak najbardziej wskazane.
Jak ktoś ma jakieś fotki bądz filmiki z przejazdu bordowego BMW E36 z numerem startowym 08 to proszę o podesłanie na adres raceboy@o2.pl
Z góry dzięki!
Bardzo mi się próby podobały. Szkoda że tylko 3 a nie 5- bo czekanie na start to był koszmar. W miarę szybko ale co się namachałem kierą bez wspomagania...
Trochę organizacja nawalała. Mało dokładne BT.
Za to kiełbaski pierwsza klasa!! Przyznać się kto skończył musztardę
Dziękuwa za wspaniale spędzaną sobotę i miłą atmosferę!!
Dołączył: 01 Maj 2005 Posty: 1595 Skąd: Śrem, Wielkopolska
Wysłany: Sob 18 Mar, 2006
Moim zdaniem poza czekaniem (i osobami, które zżarły więcej kiełbasy i bułek niż powinny ) było fajnie.
Samochód w całości, załoga też, nie byłem ostatni, tylko jedna taryfa (choć pilot pierwszy raz na KJS). Co jeszcze? Aha: potrzebny kubeł
Czasem szybko, czasem ciasno... ważny był tor jazdy. Oby więcej takich prób!
próby fajne bo długie, co do ilości opon to chyba tam cały tir poszedł ale całkiem miło sie jechało. klasa cudem objechana:) generalka z powodu taryf cięka, ale gdyby nie taryfy to zapewne w 10 bym sie zmieścił:P
Co do organizacji hmmm zapewne brakowało ludzi i nie da sie tego ukryć. Przydało by sie słoneczko przyejmniej by sie czekało, niestety takie wpadki jak bateria troszke dobjały po całym dniu marznięcia, przydały by się dwa zapoznania a nie jedno, bo z tym było troszke zamieszane, nie wspomne o BK. start troszke wcześniej i by było wszystko ok. ale imprezka jak najbardziej udana choć mogło by być lepiej:)
AdamB [Usunięty]
Wysłany: Nie 19 Mar, 2006
Skorzystam z forum, bo nie zawsze udaje się to osobiście. Wielkie podziękowania dla osób które zaangażowały się w pomoc w organizacji tej imprezy. Dzień przed byliśmy na skraju podjęcia decyzji o rezygnacji z jej organizowania, ale nie chcieliśmy zawieść oczekiwań i postanowiliśmy mimo wielu niedogodności pójść na żywioł. Jak na 100% spontaniczną imprezę to myślę, że ona wypaliła. W poniedziałek będę pewnie musiał się tłumaczyć z niektórych rzeczy przed prezesem w PZM, ale w sumie nie specjalnie się tym przejmuję .
No i proszę - nie jestem ostatni mimo 2 taryf
I tak na przyszłość - instrukcja obsługi Padery - przed próbami 2 razy w łepetynę z mokrej szmaty żeby się obudził
Te taryfy to pierwsze dwie próby a potem jak widać jakoś poszło.
Pozdrowienia dla utytułowanego choć nieco sennego co-drivera
_________________ ... "coś być musi do cholery za zakrętem" ...
I tak na przyszłość - instrukcja obsługi Padery - przed próbami 2 razy w łepetynę z mokrej szmaty żeby się obudził
A nie było Red-Bulla??
Ale bardzo mi się podoba zestawienie wyników po każdej próbie.
Po strzeleniu taryfy na pierwszej próbie-z szarego końca- później widać jak się pne w góre
Dołączył: 27 Lis 2005 Posty: 562 Skąd: prawie Poznań
Wysłany: Nie 19 Mar, 2006
No nieee, pierwsza taryfa moja, co wyście na tych próbach za morze opon posiali Ogólnie było fajnie, poza dłuuugim czasem oczekiwania i... wynikami Próby właściwie dość zróżnicowane, szybka II, ciasna I, no i III mieszana Nudziło mi się, więc pobawiłem się wynikami. Wybrałem dla każdej załogi tylko najlepszy czas przejazdu danej próby. Dzięki temu można zobaczyć jak w generalce plasuje się na przykład Alfa 75, która zgubiła koło Jak są błędy w tej tabelce to można krzyczeć
Sal Całkiem fajna tabelka, też chciałem coś takieog zrobić. 15 miejsce w generalce hmmm myśle że to niezły wynik biorąc pod uwage że uczyłem sie nowego autka i sie sprzęgło ślizgało co pewnie było słychać. Jak znajde troszke czasu to wrzuce kilka fotek[/list]
Auto: w marzeniach
Dołączyła: 12 Lut 2006 Posty: 1298 Skąd: prawie Poznań
Wysłany: Nie 19 Mar, 2006
Ja jako kamerzystka i fotografistka moge powiedziec, ze podobalo mi sie nawet. Szkoda tylko, ze bylo tak strasznie zimno, gdyby bylo kolo 5-10 stopni cieplej, to od razu byloby co innego, lepiej by bylo. Tak sie wszyscy chowali do samochodow, zeby sie chociaz na chwilke ogrzac. Ja zmarzlam i to bardzo, znaczy nogi hehe mi zamarzly no ale juz jest ok. Zrobilam troszke fotek i filmikow, Sal mozliwe ze wrzuci na forum te najlepsze. Nie podobalo mi sie rowniez, ze tak to sie ciagnelo. No i za malo kielbasek bylo i bulek. Mam nadzieje ze nastepnym razem bedzie wiecej jedzonka i troszke cieplej.
Gratulacje dla wszystkich ktorzy brali udzial, oraz dla tych ktorzy zwyciezyli
Zycze powodzenia na nastpenym rajdzie, to bedzie w Szczecinie. No mnie tam niestety nie bedzie, a szkoda, bo bardzo chcialabym pojechac
Wysłany: Nie 19 Mar, 2006 miło będzie wspominać...
Wielkie dzięki za miłe przyjęcie i wyrozumiałość
Było super. Był to dla mnie jeden z pierwszych KJS.
Stanowicię świetną zgraną Ekipę
A co do prób. To za mało jeździłem do tej pory i za mało umiem jeszcze,
żeby oceniać . Były fajowe, szybkie i wymagające
Było to dla mnie wyzwanie i prawdziwa przyjemność startować w waszym towarzystwie.
Pozdrawiam was wszystkich.
P.S.1. Teraz pozostaje mi tylko znaleźć wreszcie odpowiednią ząłogę i uczyć się uczyć i jeszcze raz uczyć.
P.S.2. Jeśli będzie kolejna okazja zeby razem porajdować z wami i będzie mnie stać i będę miał czas to pzyjeżdżam na bank
Witam! wielkie dzięki za zorganizownie rajdu! Warunki były ciężkie , ale wszystko ostatecznie wyszło super! Szkoda ,że pogoda dała w kość zarówno sędzią jak i zawodnikom . Wielkie dzięki dla załogi czerwonego golfa za emocje związane z walką do końca ! Byliście lepsi! Gratulacje!
Imprezka super , oby takich wiecej . Wielkie dzieki dla wszystkich co dołorzyli starń aby impreza sie odbyła no i oczywiście dla Pawła który łaskawie pozwolił mi poprowadzic swojego golfa
tak sobie przegladam to forum i czytam ze proby byly szybkie !!!!!!!!! i teraz nie wiem czy bylismy aby na tym samym rajdzie czytam tez ze ze proby mialy nawiazywac do starych bednar -nie nawiazywały !!!!!!!!!!!!! i takie pytanie skad mieliscie tyle opon ??? podziekowania dla organizatorow za checi............
_________________ Budowa rajdówek i nie tylko ))))
AdamB [Usunięty]
Wysłany: Nie 19 Mar, 2006
Nie do Bednar tylko generalnie do Grand Prix. Dawno temu nie było Bednar, ale było Grand Prix. Rozgrywano je wówczas w okolicach Toru np. w okolicach ciężarówek albo tam gdzie teraz Super OES. Był to jeden odcinek trwający 6 minut, jechany dwa razy. My podzieliliśmy to na 3 części. Były 3 próby po 2 minuty, żeby było zgodnie z regulaminem PZM. W naszym przypadku jechane 3 razy. Poźniej Zbyszek SZ. wyprowadizł się do Bednar i zrobiło się dużo szybciej bo teren i odwaga samego Zbyszka na to pozwalały. Nas nie stac na taką odwagę aby ludzi bez doswiadczenie puszczac ponad 150km/h, na niezabezpieczonej trasie gdzie wokół rosną buraki. Myśle, że 100km/h było miejscami osiągane i to jest maks na co możemy sobie pozwolić.
Tak jak obiecałem, oto kilka fotek jakie zrobił Święty moim aparatem. Tu podziękowania dla niego za te fotki.
tu ładziarka która zatrzymała sie by wesprzeć mnie w naprawie autka na powrotnej trasie. dzięki
Tu ja:P i moje nowe autko którego dopiero ucze sie opanować
w tle mamy Kubice z jego tzw czapką jak sam to nazwał:P
tu znów ładziarka
Nowe barwy samochodu Wieliczko
jedyne dwa malce jadące w KJS
tego to nawet nie wiem kiedy zrobił hehe
Wrocław zaprasza
i jeszcze łada na koniec
I to tyle fotek więcej fajnych nie mam. Zapraszam kamerzystów i fotografów do przedstawiania swoich ujęć:D
Co do wypowiedzi o próbach to były wystarczająco szybkie, jeżeli malcem dało sie napędzać ok 80km a nawet więcej, choć by przed wodą można było tyle uzyskać i na 2 próbie przejeżdzając przez mete. Dużo techniki tu było potrzebne. Szkoda tylko że koniec asfaltu na próbie nr 3 nie był oznakowany co w moim przypadku skończyło taryfą a mogło być to różnie. Spadania 40cm niżej połową samochodu nie należy do najprzyjemniejszych.
Tak jak obiecałem, oto kilka fotek jakie zrobił Święty moim aparatem. Tu podziękowania dla niego za te fotki.
tu ładziarka która zatrzymała sie by wesprzeć mnie w naprawie autka na powrotnej trasie. dzięki
Tu ja:P i moje nowe autko którego dopiero ucze sie opanować
w tle mamy Kubice z jego tzw czapką jak sam to nazwał:P
Nowe barwy samochodu Wieliczko
tego to nawet nie wiem kiedy zrobił hehe
Wrocław zaprasza
i jeszcze łada na koniec
I to tyle fotek więcej fajnych nie mam. Zapraszam kamerzystów i fotografów do przedstawiania swoich ujęć:D
Co do wypowiedzi o próbach to były wystarczająco szybkie, jeżeli malcem dało sie napędzać ok 80km a nawet więcej, choć by przed wodą można było tyle uzyskać i na 2 próbie przejeżdzając przez mete. Dużo techniki tu było potrzebne. Szkoda tylko że koniec asfaltu na próbie nr 3 nie był oznakowany co w moim przypadku skończyło taryfą a mogło być to różnie. Spadania 40cm niżej połową samochodu nie należy do najprzyjemniejszych.
Pozdrawiam kolegę i niech żyją malce
Masz zajefajne autko
Wrocław zaprasza wszystkich Jest osobny wątek w tej sprawie
A co do filmów i zdjęć (szczególnie zdjęć) to zgram w wolnej chwili i zapodam kilka a resztę dam Dembolowi
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum