co nie co sie tam dowiadywałem o wyczynach tego autka, niestety nikt nie umie mi powiedzieć dlaczego to tak zap...dala:P
Hmmm filmik nie daj sie, zapowiada sie bardzo soczysta relacja:) szczególnie odlatujące kółko:)
adamf [Usunięty]
Wysłany: Nie 19 Mar, 2006
Witam wszystkich teraz na forum!
Na wstepie podziekowania za imprezke pomimo pewnych problemow z szybszymi kolkami niz autem ogolnie jako "goscie" z PyraTeamu bawilismy sie swietnie a mysle ze o to chodzilo...
z minimalnych minusow to czas oczekiwania na przejazdy... no i temperatura brrr
Wysłany: Nie 19 Mar, 2006 Kilka obiecanych zdjątek...
W chwili czekania na swoją kolej zdążyłem zdjęcia popstrykać
Oto kilka z ciekawszych
Załoga focusa gwizdnęła sędziom oponę dowożąc ją do mety
Ktoś mówił ze nie wolno jeździć poza asfaltem ale znaleźli się tacy co się nie szczypali
Golf Synchro w polu
Kadet w polu
i jeszcze jednego przyłapałem moim aparatem
Niektórzy przywieźli ładne panie pilotki ze sobą (tą akurat udało mi się dosięgnąć okiem kamery ) chowała się dlatego tylko takie zdjęcie ;]
A tu jej kierowca karmi po imprezie swojego białego potworka
Pogratulować im 4rtego miejsca w generalce - BRAWO
A to moja srebrna strzała,która się za białym Sejkiem Dembola schowała
To na tyle resztę dostarczę moderatorom to może w jakiejś galerii zamieszczą
Pozdrowienia z Wrocławia dla wszystkich uczestników
Nie do Bednar tylko generalnie do Grand Prix. Dawno temu nie było Bednar, ale było Grand Prix. Rozgrywano je wówczas w okolicach Toru np. w okolicach ciężarówek albo tam gdzie teraz Super OES. Był to jeden odcinek trwający 6 minut, jechany dwa razy. My podzieliliśmy to na 3 części. Były 3 próby po 2 minuty, żeby było zgodnie z regulaminem PZM. W naszym przypadku jechane 3 razy. Poźniej Zbyszek SZ. wyprowadizł się do Bednar i zrobiło się dużo szybciej bo teren i odwaga samego Zbyszka na to pozwalały. Nas nie stac na taką odwagę aby ludzi bez doswiadczenie puszczac ponad 150km/h, na niezabezpieczonej trasie gdzie wokół rosną buraki. Myśle, że 100km/h było miejscami osiągane i to jest maks na co możemy sobie pozwolić.
Konstruktywna krytyka.
100km/h miała tylko najszybsza załoga, ale co przykre - na prostej, a nie w zakręcie. NIestety - Rajd Wyzwolenia w II części był szybszy od Kąkolewa.
Jeden zakręt 90 stopni na 70kmh i jeden slalom z dwóch opon na 80kmh to dla mnie dużo za mało. Cała reszta była powolna, momentami było bardzo technicznie, ale było też sporo nudy. Sekwencje nawrotów mi się podobały - bardzo zróżnicowane.
Sam, jako pilot dobrze wiesz, że Bednarowe Grand Prix, czy Rajd Magnolii cieszyły się takim powodzeniem, bo były szybsze od przeciętnego KJS'a.
Mam nadzieję, że puchar Poznania pójdzie w takim właśnie kierunku - chętnie w tym pomogę.
II próba wprowadzała bardzo dużo zamieszania - pomieszane bramki czołem do kierunku jazdy z ustawionymi równolegle do kierunku jazdy i pojedyńczymi oponami... tylko taśma założona w ostatniej chwili urwatowała odcinek przed totalnym zamieszaniem i 50% frekwencją taryf (jako jedyny jechałem odcinek z Pattem przed użyciem taśmy i nie było to możliwe do przejechania). Przy takich długościach prób, wszystko powinno być bardziej przejrzyste - i tu widać jak duże doświadczenie miał Z. Szwagierczak i jak klarownie zmieniały się sekwencje jednego odcinka na Grand Prix Bednary. Szkoda że nie skorzystaliście z tego doświadczenia przy rozstawianiu.
2 sędziów zasługuje na krytykę - jeden dyktujący oponę, mimo iż nie wypadła całym obwodem poza obrys ( panowie!! - sprawa w i e l o k r o t n i e omawiana w naszym klubie). Drugi sędzia - poważnie nadużył alkoholu w czasie, a nie po imprezie - taka sytuacja nie może się powtórzyć.
Bardzo dobrze, że rajd się odbył i odkryliśmy nowy super-teren, który po wyciągnięciu wniosków z tej imprezy, ma szansę przeobrazić się w jeden z najciekawszych asfaltowych rajdów w sezonie. Dobrze, że mielismy okazję treningu przed Magnolią. Tutaj serdeczne podziękowania dla organizatorów i wszystkich sędziów, szczególnie tych, którzy nimi sie stali w ostatnim momencie.
_________________ 318 is >150KM
320 i ~150KM
316 is =101KM
i wszystkie do wynajęcia... ffrent@gmail.com
Dołączył: 26 Paź 2005 Posty: 235 Skąd: okolice Poznania
Wysłany: Nie 19 Mar, 2006
Co do sędziów to też mam jedno zastrzeżenie - jeden z nich na próbie 2giej doliczył nam 5 pktów za oponę, mimo, iż nie wyszła ona poza obrys. Tłumaczył, że podskoczyła - czyli przemieściła się w kierunku pionowym
Dołączył: 01 Maj 2005 Posty: 1595 Skąd: Śrem, Wielkopolska
Wysłany: Nie 19 Mar, 2006
Opinie co do szybkości prób są jak widać podzielone. Dla mnie miejscami było szybko, ale może to dlatego, że mam zawieszenie w specyfikacji Pa-Dak i nie mam kubła (przy szybszych lewo-prawo wydawałem stęknięcia jak z pornola... musiałem "wspinać" się na kierownicę na której dotyczas wisiałem, żeby ją na czas skręcić w drugą stronę ). No i przede wszystkim mam zerowe doświadczenie (mój 2 KJS).
Jak wspomniałem, próby podobały mi się, ale gdyby nie ślady poprzednich załóg byłoby kiepsko...
Miałem też jedną przygodę ze super-kałużą na 3-ciej próbie. Na drugiej pętli nie zdążyłem włączyć wycieraczek i zalało mi przednią szybę. Przez moment nie widziałem nic i jak przystało na żółtodzioba na ułamek ułamka sekundy zdębiałem. Poszedłem za szeroko i lewe koła spadły z asfaltu... odruchowo chwilę przedtem wyprostowałem koła, gdyby nie to (i gdyby błoto było głębsze) to chyba byśmy się nieźle poturlali. Brrr.
Wysłany: Nie 19 Mar, 2006 Re: Kilka obiecanych zdjątek...
Try3ek napisał/a:
Tu ja:P i moje nowe autko którego dopiero ucze sie opanować
hehe uczysz się opanować a takie ładne czasy kręciłes na Sz1, to co dopiero bedzie się działo jak go opanujesz
kwas11 napisał/a:
Załoga focusa gwizdnęła sędziom oponę dowożąc ją do mety
chłopaki na mecie się dziwili że mieli opone pod samochodem przez całą próbę i mówli, że coś im nie pasowało przez cały czas bo tak chrobotało z przodu
_________________ Granica poślizgu kontrolowanego znajduje sie daleko za punktem w którym instynkt samozachowawczy ustepuje miejsca manii samobójczej.
Na Sz1 malczany miały handicap, bo w jej wymyślaniu udział swój miałem ja!
Co do skradzionej opony to jakoś za nią nie płakałem, ale za to zabawnie było. Kolega Marek stojący na mecie Sz1 powinienbył temu Focusowi odjąć 5 sekund zamiast dodawać, tak za rozbawienie całkiem sporej publiki.
W ogóle powinny być jakieś punkty ujemne za ciekawe akrobacje
Wysłany: Nie 19 Mar, 2006 Re: Kilka obiecanych zdjątek...
Marko napisał/a:
Try3ek napisał/a:
Tu ja:P i moje nowe autko którego dopiero ucze sie opanować
hehe uczysz się opanować a takie ładne czasy kręciłes na Sz1, to co dopiero bedzie się działo jak go opanujesz
Jak go opanuje i zrobie te ślizgające sprzęgło (choć pomysły mi sie kończą) to sie sam będę zastanawiać czy można szybciej jechac czy miałem czynnik kamikaze:P A co do czasów to rzeczywiście na Sz 4, 5 i 7 wykręciłem dobre czasy, choć szczeże przyznam sie że można było pojechać o 1sek może nawet 2 szybciej bo błedów troszke porobiłem.
Krzywhooo - coś w tym jest bo chyba dla mnie to była najciekawsza próba, bardzo techniczna. No chyba że to te rozluźnienie przed startem aż sędzia ustawi opone bo przed każdym startem na próbie ktoś przedemną ja gdzies sobie zabierał:P
Przy takich długościach prób, wszystko powinno być bardziej przejrzyste - i tu widać jak duże doświadczenie miał Z. Szwagierczak i jak klarownie zmieniały się sekwencje jednego odcinka na Grand Prix Bednary. Szkoda że nie skorzystaliście z tego doświadczenia przy rozstawianiu.
Niestety nie jestesmy panem Szwagierczakiem wiec jego bezcenengo doswiadczenia jeszcze nie mamy. Niemniej rajd ten pozwolil nam na zdobycie cennych informacji i na przyszkosc zostana wyciagniete odpowiednie wnioski. Prosimy nie zapominac ze jestesmy mlodym klubem i ciagle sie uczymy, starajac sie nie popelniac 2 razy tych samych bledow.
GTi napisał/a:
2 sędziów zasługuje na krytykę - jeden dyktujący oponę, mimo iż nie wypadła całym obwodem poza obrys ( panowie!! - sprawa w i e l o k r o t n i e omawiana w naszym klubie). Drugi sędzia - poważnie nadużył alkoholu w czasie, a nie po imprezie - taka sytuacja nie może się powtórzyć.
Co do pierwszej kwestii to slowem usprawiedliwienia musze dodac ze w tym roku w klubie mamy tylko kilku sedziow. Bez bezinteresownej pomocy kolegow z zaprzyjaznionego AW (ktorym jeszcze raz serdecznie dziekuje za pomoc) rajd ten nie odbyl by sie. Przyznam ze taka sytuacja nie powinna sie przytrafic, za co przepraszam pokrzywdzonego.
Natomiast co do kwestii alkoholu to mysle ze nie wymaga to komentarza, wnioski zostaly juz wyciagniete i zapewniam ze sie w przyszlosci taka sytyacja nie powtorzy.
Miałem też jedną przygodę ze super-kałużą na 3-ciej próbie. Na drugiej pętli nie zdążyłem włączyć wycieraczek i zalało mi przednią szybę.
Dziwne to renault. Ja nawet kropli nie miałem na przedniej szybie. A wjeżdzałem z 80km/h w nią.
też tam miałem ok 80 i bez wycieraczek ani rusz, może rzeczywiścei zobacz czy gdzieś tam woda Ci sie nie gromadzi w autku:P a tak serio to tez jest chyba kwestia wysokości zawieszenia, patrząca na twoje to nisko jest i kołą są blisko nadkoli więc nie ma jak ta woda na maske i szybe lecieć.
sa tam nagrane przejazdy Sz2/5: kaskadera GTi, profesora Jacka Wituckiego, dr inż. Bartłomieja Kubicy , mr Krisa Wieliczko, Herr Christiana, zalogi Mini, srebrnej Imprezy, Imprezy ze złotymi kołpakami (prawie jak WRC ) i mr Big J w ladacznicy
Czymajta sie, pamperek w zoltej kamizelce nr 3 na Sz2
Ja jestem zadowolony z imprezy. Długie, w moim odczuciu ciekawe próby, możliwość podpatrzenia jak jezdza lepsi, kiełbacha, przyjazna atmosfera. Jedynie temperatura mogłaby być trochę wyższa
Proponuję następnym razem zrobić próbę w miejscu gdzie było ustawione biuro rajdu - jest tam kilka naturalnych zakrętów i myśle ze można by zrobić tam fajny odcinek
Długie postoje między pętlami to niestety wina dużej ilości uczestników no i charakteru imprezy.
No i podziękowanie dla Łukasz J. za walke o 4 pozycje
PS. W drodze powrotnej zgarnąłem 300pln+10pkt. No i nici z rajdowania na dłuuuuuugi czas
a przed komornikami jak tylko zaczęła się dwu pasmówka to przycisnąłeś i wyprzedziłeś miedzy innymi czerwoną cordobę w której jechałem Krzywhooo i ja i przeleciałeś na czerwonym
_________________ Granica poślizgu kontrolowanego znajduje sie daleko za punktem w którym instynkt samozachowawczy ustepuje miejsca manii samobójczej.
Ja pozdrawiam za to sędziów na drugiej próbie, którzy uciekali w buraki jak szliśmy ze Zwierzakiem pełnym bokiem na nawrocie za matą poślizgową, by przejechać ponownie linie startową A co do prędkości-my miejscami mieliśmy wpięty trzeci bieg i ok.5 tyś obrotów,co w 325i daje jakieś 130km/h...
I drugie pozdro dla kierownika Alfy 156,który tak się zapatrzył na nas jak robiliśmy fotki,że na watersplash'u poszedł pełnym ogniem i wylądował w burakach Swoją drogą ma świetną fotke,bo chyba nikt nie szedł przez wode mając ok 90km/h
Zgadzam się też wraz z przedmówcami za odejmowaniem sekund za efektowne przejazdy
AMT [Usunięty]
Wysłany: Pon 20 Mar, 2006
Raceboy - przez kałuże przelecieliśmy już w pełnym hamowaniu, które nam po prostu trochę nie wyszło także zawinelismy w buraki
Masz gdzieś swoje fotki wrzucone ?
Co do prędkości to na prostych było ok - ale brakowało szybkich zakrętów
Ogólnie nie ma co na organizacje narzekać - chwała chłopaką za to że chciało im sie taką impreze zorganizować - a napewno oni ze stoperami w ręku zmarzli bardziej niż my w autach
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum