Wysłany: Nie 09 Kwi, 2006 Po Rajdzie Magnolii 2006 - opinie etc.
W 27. Rajdzie Magnolii zwyciężyła załoga Artur Obuchowski i Przemysław Pluciński. Drugie miejsce zajął zeszłoroczny triumfator - Wojciech Kacprzyk z pilotem Przemkiem Gąciarzem. Jako trzeci na mecie zameldowali się Adrian Grodzki i Klaudia Podkalicka.
Nie mam pytań
GRATULACJE ARTURO I PRZEMO
Naprawde jestem pod wieeeelkim wrażeniem.
To kiedy PPZM ?
Jak reszta?
EDIT: W dzisiejszym Magazynie Sportowym (bodajze o 23) bedzie duza relacja z Rajdu Magnolii - mam nadzieje ze ktoś nagra
Dołączył: 27 Lis 2005 Posty: 562 Skąd: prawie Poznań
Wysłany: Pon 10 Kwi, 2006
Witam po rajdzie. Było fajnie - szybko i bokiem Szkoda tylko, że Yanosikowi w Ladzie ślizgało się sprzęgło, a zawalone olejem bębny w ogóle nie hamowały Poza tym trochę przerysował sobie błotnik (cięcie po krzakach) i zderzak. Ale zderzak nam wyprostowała jakaś miła pani na dojazdówce i jeszcze kierowcy się za paliwo zwróciło
Gratulacje dla Artura, Piątka i wzystkich pozostałych, którzy ukończyli rajd! Niestety pomarańczowy kibel Krzycha nie zameldował się na mecie...
Potwierdzam wszystkie wcześniejsze zasłyszane opinie o Magnilii
W życiu nie jechałem na KJS-ie 120 moim pierdziotem.
Ciekawe ile w takim razie miały subarynki i inne "potwory"
Szkoda "pomarańczaka" bo ładnie cisnął ale mokre Wały Chrobrego to już nie przelewki. Zresztą nie on jeden tam zakończył imprezę.
Już zbieram kasę na następną Magnolię
_________________ ... "coś być musi do cholery za zakrętem" ...
Rajd Magnolii jak zwykle nie zawiódł oczekiwań
Było szybko, technicznie i ciekawie... Jeden z nielicznych rajdów amatorskiech gdzie naprawde facet na prawym musi wiedzieć co robić, a auto musi być pancernie przygotowane i w profi paputy okute
W moim przypadku znów auto zawiodło, ale ogromne podziękowanie dla pilota - mojego kuzyna który spisał sie na 5+, i całej wesołej ekipy z 9 os kawalerki
Wyjazd zajebisty....
Co do wyników to ogromne gratulacje dla Artura i Przemka!!!
Chłopaki dali czadu... Artur jeździ tak jakby od urodzenia poruszał sie na 4 łapkach Naprawde chłopaki pokazali klase i pokrzyżowali szyki diabelskim Hondom
Ogromne brawa dla Mumina i Patta - widziałem chwile ich jazde... Poprostu bajka, chłopaki dawali z siebie wszystko, ale sie nie udało... Myśle, że jeżeli Hondy miałyby porównywalne osiągi do AXa to dotrałyby na mete pare minut za chłopakami
Gratulacje dla wszystkich co dotarli na mete...
Było Godnie...
Pzdr
_________________ www.unolot.pl
_______________________________________
Panowie, to jakaś MASAKRA jest...
wyjazd zajebisty
miliard przygód
(pozdrawiam personel cińskiej restauracji, w której pytaliśmy o drogę :>)
wypas hotel - tańszych nie ma
genialna atmosfera
jak na seryjna opnę - dobry pierwszy dzień.
crx'y w II dniu nawet przy porownywalnej mocy z axe'm moglyby okazac sie szybsze, ze wzgledu na dynamike 40-70 ktorej to nie ma w axie... no i nie zapominajmy, że ci kierowcy sa cholernie szybcy i wiedza jak wykorzystac mozliwosci swoich samochodow.
wyciągniemy wnioski i następnym razem przygotujemy się lepiej oponiarsko i może skrzyniowo.
Ja bym chetnie zaprosil ich na bednary - na nasz rajd (jesli sie takowy odbędzie i jeśli próby będa porównywalnie szybkie do kluczewa :>).
p.s. po prowizorycznych wynikach zebralismy sie do domu i ku mojemu zdziwieniu zaczepil sie do nas jakis rolkarz, trzymajac sie mojej tylniej wycieraczki. wczesniej uczepiony byl jakiegos seryjnego auta. przyspieszeniem 20-50 dalem mu do zrozumienia ze mi sie to nie podoba... pat mnie namawial do lekkiego slalomu, ale stwierdzilem ze przyspieszenie i ostre hamowanie bedzie ciekawsze. tak tez zrobilem przed samymy rondem.
koles po hamowaniu wystrzelil jak pocisk z magnum kaliber 44, na rondo - fuks ze nie bylo zadnych aut jadących, ledwo skrecil przed kraweznikiem a leciał centralnie na latarnię dobre 50kmh - wielece zdziwiony ze mamy hamulce. mielismy polew dobre 15min. :>
_________________ 318 is >150KM
320 i ~150KM
316 is =101KM
i wszystkie do wynajęcia... ffrent@gmail.com
święte słowa Młodyyy - oprawa całej imprezy zaangażowanie miasta i policji opis dojazdówek były perfekcyjne...jakby mi ktoś pokazał zdjęcia zrobione na mecie to bym nie uwierzył że to może tak wyglądać w przypadku KJSu
pomimo wszystko świetny rajd - widać że robi go konkretna firma a nie żaden związek
_________________ "With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high."
Co do samego rajdu to Poznań jest 100 lat za czarnymi jesli chodzi o organizacje, trasy czy medialność
Jak zobaczylem ze w kazdym Kurierze i Magazynie Sportowym była wzmianka do Rajdzie Magnolii to zrobiłem taaaaakie oczy
Chyba jest to jedyny rajd popularny zbliżający troche kierowców do PPZM...
Z mojej strony wielkie gratulacje nalezą sie tez Piotrowy Sopolińskiemu, do którego druga załoga straciła na mecie rajdu 100 sekund Naprawde musi być szybki
Mumin: jestem ZA, tylko trzeba jeszcze Test i Trening przekonać
PS. Na jakich oponach jechaliście? Na czym jechała czołówka w klasach?
EDIT: zapomniałem jeszcze o pięknym wyniku KROTONA Gratki Szkoda tylko że jechał z ramienia AW
Jako początkujący kierowca też chciałem się podzielić swoimi wrażeniami, ale chyba tego nie zrobię. W relecjach na żywo pisanych przez Adama nie ma ani słowa o naszej załodze. Myślałem że również jesteśmy klubowiczami KRPP. Dziękuje.
_________________ Piotr Bydgoszcz
Śpieszmy się kochać opony... Tak szybko odchodzą!
Krzywhooo konkretnie wypakowal - mam to na filmie i niedlugo bedzie na stronie. Rajd filmowal tez nie kto inny jak legendarny Marcin Kwiatkowski i byc moze bedzie cos w OESie na TVN Turbo albo w czyms innym.
Gratulacje dla triumfatorow!!! Jedyna co mi nie pasowalo, to reklama Nissana na Subaru - jakos tak dziwnie to wyglada
a co do rajdu to faktycznie extra. W naszej klasie głównie hondy niestety dają popalić, ale chęć walki była... gdyby nie skrzynia, która niestety lekko pękła, co ciekawe wcale nie w trakcie próby. Wszystkie biegi były do dyspozycji, ale uciekający olej i brak w dyspozycji lawety nakazał (w porozumieniu ze zdrowym rozsądkiem ) powrót bez udziału w 2 dniu. ALe zdaje się oplom tak się zdarzało , bo przecież Jacek też nie chciał ryzykować uszkodzenia i się wycofał.
Tak czy inaczej myślę, że będziemy nadal odwiedzać Szczecin. Póki co muszę zabrać się za "sekcję" skrzyni
Jakby ktos chcial to ja mam dostac surowe materialy z tv i gotowe programy wiec bede mogl cos powysylac.
Co do reklamy nissana na subaru to nieraz tak musi byc bo auto uzylem tylko jednorazowo i zastepczo za gti-r a a dealer nissana mi sporo pomogl.
Dzieki za gratulacje, Adamowi jeszcze raz melduje wykonanie zadania (przed startem do drugiego etapu chyba bardziej sie denerwowal utrzymaniem pozycji odemnie
Gratuluje tez Krotonowi ktory wg mnie jezdzi conajmniej "profesorsko"
oraz wszystkim ktorzy ukonczyli i dotarli do mety.
Mam nadzieje ze w srode o 20 opijemy conieco w piwnicy. Zorganizujemy tam pokaz filmow z TV i moze cokolwiek innego wpadnie.
Dołączył: 24 Mar 2006 Posty: 2 Skąd: Poznań / Plewiska
Wysłany: Pon 10 Kwi, 2006
Bardzo sie ciesze ze tak silna ekipa z Poznania wybrała sie na podboj Szczecina. Wielka szkoda ze nie udało nam sie namieszac w kazdej z klas.Gdyby nie awaria w milce Jacka i dzwon Krzycha na walach Poznan wypadlby jeszcze lepiej ! gratulacje dla wszystkich zalog ktore ukonczyly mete a w szczegolnosci dla naszych zalog
Rajd jest naprawde niesamowity - start na starowce-rampa,cala oprawa medialna: sponsorzy, telewizja, zablokowane ulice w miescie, karetki,straz, policja - ktora tylko pilnuje zeby nikt nam nie przeszkadzal w probach i nie szuka dziury w calym (np jak w Toruniu czy Opolu)
proby co tu duzo mowic cale Kluczewo (mega duze i ciekawe poradzieckie lotnisko) jest lepsze niz Bednary i Kąkolewo razem wzięte a w szczegolności proba z laskiem i ostatni mega szybki odcinek
drugi dzień - wały chrobrego - klasyka gatunku- w tym roku jeszcze lepsze niz poprzednio, urzada miasta - bardzo widowiskowa proba i 2 odcinki szutrowe ktore na poczatku zapowiadlay sie na niezly hardcore ale byly naprawde OK.
Ostatni odcinek, ostatniej petli - karting ! wreszcie mialem czas podelktowac sie jazda Artura,tak milo sie zlozylo ze zaczal padac grad plus mielismy duza przewage wiec Artur pojechal baaaardzo widowiskowo, mysle ze prawie wszyscy ktorzy ogladali mieli banana
ogloszenie wynikow - troche porazke z tym opoznieniem, mam tu na mysli glownie zalogi ktore przyjechaly naprawde z daleka i wrocily do domu nad ranem a do roboty trzeba isc ;( ale warto bylo czekac, i znowu fajna oprawa podium, honorowy wjazd na rampe i lanie szampanem - smingus dyngus byl szybciej w tym roku )))
Wielkie dzieki dla naszej ekipy ktora dzielnie walczyla razem z nami ustanawiajac kolejny rekord w ilosci wypitego piffka ;P Dzieki za pomoc w sledzeniu czasow,doping, wsparcie,dokumentowanie naszych przejazdow, bez was ten rajd nie bylby tak fajny !!!
30 Kwietnia kolejny rajd we Wrocku , mam nadzieje ze zobaczymy sie wszyscy w podobnym gronie.
Dzieki za gratulacje, Adamowi jeszcze raz melduje wykonanie zadania (przed startem do drugiego etapu chyba bardziej sie denerwowal utrzymaniem pozycji odemnie
To było bardziej podyktowane doświadczeniami jakich nabrałem na wyjazdach RSMP ze Zbyszkiem G., człowiek który ma chyba najwiekszego pecha. Potrafił jechać zajebiscie, a na drugi dzień zawsze coś. Padały turbiny, skrzynie i wszystko co akuart nie powinno się popsuć. Dlatego im większa przewaga tym większe obawy o wynik. W rajdach wszytsko potrafi wymknąc sie w najmniej oczekwianym momencie. Trzeba mocno uważać. Krzywhoo wie coś na ten temat. W swojej klasie miał przewage 30 s. przed awarią więc mógł spokojnie odpuścić drugi przejazd Wałów Chrobrego. Niestety stało się jak się stało. Tak się właśnei chyba zdobywa respekt do rajdów... Chwila nieuwagi i cała praca idzie na marnę...
Gratuluję zwycięzcom i wszystkim, którzy znaleźli się na mecie. Załodze z Fiata 125 dla której był to pierwszy start gratuluję podwójnie bo ukończenei Magnolii to tak jak zaliczenie w ciągu weekendu 3 KJS'ów.
Ja załodze fiata 125 gratuluję potrójnie, bo był to najtrudniejszy ze wszystkich moich startów do tej pory. Jeśli byłby to mój pierwszy rajd - z pewnością bym nie ukończył - tak jak to się stało na moim i Matisa pierwszym grand prix Szwagierczaka - 1/100 trudności Magnolii.
pozdro
[quote="AdamB"]
artuuro napisał/a:
Gratuluję zwycięzcom i wszystkim, którzy znaleźli się na mecie. Załodze z Fiata 125 dla której był to pierwszy start gratuluję podwójnie bo ukończenei Magnolii to tak jak zaliczenie w ciągu weekendu 3 KJS'ów.
_________________ 318 is >150KM
320 i ~150KM
316 is =101KM
i wszystkie do wynajęcia... ffrent@gmail.com
witam!
chociaz rajd skonczyl sie wczoraj wieczorem, to nadal jestem w taaaakim szkoku kto nie byl, niech zaluje. organizacja - pelna profeska, obsada - sami najlepsi, trasy - marzenie... pomijam juz klimat samego rajdu, jego zabezpieczenie czy oprawe. nie można sie do niczego przyczepić. no może do tego, dlaczego ten szczecin nie jest blizej... jednym slowem rewelacja. impreza wpisana obowiazkowo w nasz kalendarz.
pozdrawiam wszystkich
P>S> gratulacje i slowa uznania dla Artura, Mumina i Krotona. kolejny raz pokazaliscie klase.
Krzywhooo konkretnie wypakowal - mam to na filmie i niedlugo bedzie na stronie.
Czekamy na film z Magnolii z niecierpliwością, z pewnością będzie to kolejny "oskarowy" montaż
Jeśli pozwolicie zażyczę sobie podkład muzyczny pod moją scenę kończącą: AC\DC-Hard as a Rock
Co do samego rajdu, to czegoś takiego się nie spodziewałem! Po prostu wieje wioską od niektórych KJSów jak się do Szczecina porówna. W przyszłym roku pewnie nie dam randy bo mnie nie będzie, ale każdej innej Magnolii na pewno nie przegapię!
Było szybko, było fajnie, zawiedliśmy.
Dobrze, że chociaż dla klubu parę pkt skołowaliśmy.
Osobiście nie miałem tylko okazji pogratulować ekipie „dużego Fiata”, co czynię teraz. Panowie Magnolia takim sprzętem!? Podziwiam!!!
A co do organizacji to mnie pare spraw mocno rozczarowało! Trasy i medialność imprezy kapitalna ale przypomnijcie sobie ile kazano nam czekać na wyniki, co wyszło z obietnicy obwołania jednej z prób a o sprawie z oponami nie wspomnę! Mimo wszystko podziwiam organizatorów za całokształt.
Z mojej strony wielkie gratulacje nalezą sie tez Piotrowy Sopolińskiemu, do którego druga załoga straciła na mecie rajdu 100 sekund Naprawde musi być szybki
Zdecydowanie sie z Toba zgadzam, widzialem jego przejazd na probie przy Urzedzie Miasta, chyle czola, doskonala jazda i zgranie z samochodem. Tylko sie od niego uczyc...
dembol napisał/a:
EDIT: zapomniałem jeszcze o pięknym wyniku KROTONA Gratki Szkoda tylko że jechał z ramienia AW
Wielkie dzieki, wynik zdecydowanie powyzej moich najsmiejszych oczekiwan... Ja jednak staram sie porownywac bardziej do zawodnikow klasy 3., bo to dla mnie lepsze odniesienie niz do Astr lub Escorta... Paradoksalnie tu rowniez zajalbym drugie miejsce (za wspomnianym wczesniej kol. Sopolinskim)... A co do klubu? Hmmm, kiedys pogadamy
artuuro napisał/a:
Jakby ktos chcial to ja mam dostac surowe materialy z tv i gotowe programy wiec bede mogl cos powysylac.
Gratuluje tez Krotonowi ktory wg mnie jezdzi conajmniej "profesorsko"
oraz wszystkim ktorzy ukonczyli i dotarli do mety.
Bez przesady, w Poznaniu jest miejsce tylko dla jednego PROFESORA, a z NIM nawet nie smiem sie porownywac... Gratulacje naleza sie przede wszystkim Tobie i Twojemu pilotowi, nie tylko za swietna jazde (zupelnie nowym autem), lecz przede wszystkim za wytrzymanie olbrzymiej presji ze strony konkurentow i dowiezienie wyniku do mety... Nie zawsze trzeba wygrac wszystkie bitwy, by wygrac wojne...
A co do mnie, jechalem swoim tempem, na tyle na ile pozwalal mi samochod (jakimi osiagami dysponuje kazdy wie) starajac sie popelnic jak najmniej bledow... I to musze przyznac sie udalo. Jechalem trzeci rajd w tym roku, z trzecim kolejnym pilotem (ktoremu zreszta bardzo serdecznie dziekuje za wspolprace) i trzeci raz laduje na pudle w klasie... Chyba nie jest zle...
Chce rowniez podkreslic, ze bardzo zaluje, ze po raz wtory nie udalo sie do mety dojechac Jackowi Wituckiemu, bo z pewnoscia powalczylby (mysle ze skutecznie) o podium w generalce...
Pierwszego dnia jechalem za Marcinem Piatkiem i rowniez bylem pod olbrzymim wrazeniem jego jazdy. Klepal mnie jak chcial, tak wiec miejsce calkowicie zasluzone.
Krzywhooo: sluchaj pilota!!!
Nie ukrywam ze byl to najtrudniejszy rajd w mojej "karierze", a wrazenia niezapomniane... Konkurenci nieporownywalnie silniejsi niz na wszystkich rajdach razem wzietych, a walka toczyla sie o ulamki sekund. Trasy (mimo iz miejscami dziurawe) byly fantastyczne, a prob w centrum miasta nie da sie zapomniec! Na lotnisku w Kluczewie chyba po raz pierwszy na rajdach wkleszczylem czworke. Z niecierpliwoscia czekam na przyszloroczny RAJD MAGNOLII. Brawa dla organizatorow, dla sedziow (Tuningowcow - celowo wielka litera napisane), a przede wszystkim dla zawodnikow za walke do samej mety.
Pozdrawiam serdecznie!!!
AdamB [Usunięty]
Wysłany: Wto 11 Kwi, 2006
Cakowicie przypadkowo dopadłem w necie onboardy z odcinkow pierwszego etapu. Nie wiem co to za załoga ale jak ktoś nie był to moze zobazcyć jak wyglądaja odcinki na Kluczewie .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum