Informuje wszystkich, iz uroczystosc pogrzebowa Bartka odbedzie sie w czwartek o godz 14.15 na Cmentarzu Milostowo w Poznaniu ( wejcie od ul. Warszawskiej)
Msza sw. w kosciele na osiedlu Batorego o godz. 11
przypomina mi się I Rajd Juwenalia pod szyldem KRPP - 2005 rok. Bartas sędziował próbę na kotłowni, mi przypadł w udziale tamtejszy PKC. Było gorąco i sucho, udało się znaleźć nieco cienia ale przy starcie/mecie próby było bardzo dużo jakiegoś czarnego, oblepiającego wszystko pyłu. Po całym dniu Bartas był czarny od stóp po głowę, jedynie uśmiech zdradzał białe zęby.
pamiętam, mówiliśmy wtedy na niego biały murzyn
_________________ Granica poślizgu kontrolowanego znajduje sie daleko za punktem w którym instynkt samozachowawczy ustepuje miejsca manii samobójczej.
[*] przejeżdżając dziś przez to miejsce pomyślałem, że musiał to być fatalny zbieg wydarzeń. Akurat ten odcinek ma szczególnie szerokie jezdnie, ale i pobocza, a do tego przejście podziemne ... dla pieszych...
Dołączył: 09 Lip 2007 Posty: 2410 Skąd: gniezno / poznan
Wysłany: Wto 28 Wrz, 2010
szlismy z Olą wlasnie połoniną wetlińską gdy zadzwonil Adam Bilan z informacją o Bartasie... bieszczady przestaly byc tymi samymi, choc tego rodzaju informacje dlugo do mnie docierają...
ciagle w to nie moge uwierzyc, ciagle to do mnie nie dociera...
za malo jest takich ludzi jak Bartas... czy On mial w ogole jakies wady?
pamietam Jego jazde, pamietam jak holowal kiedys mojego hultaja z Torunia, pamietam te Jego zarty, ale i powage, pomagalem mu kiedys z ofertą dla sponsorow... pamietam jak sie bawilismy na rajdzie polski... tak wiele wspomnien - kazdy z nas ma jakies, dla nikogo nie byl obojetny, Jego obecnosc naprawde sprawiala radosc i poprawiala humor...
tyle razy zapraszal mnie na piwko, na rynek, a mi ostatnio ciagle cos psuło te plany, mowilem wtedy "nastepnym razem"...
to moglo spotkac kazdego z nas, choc nawet piszac te slowa, nie do konca je rozumiem tak jak trzeba - to moglem byc ja, to mogles/moglas byc Ty...
slyszalem, ze to co robimy, to co piszemy nie jest dla tych ktorzy odeszli, tylko dla tych ktorzy zostali... dla nich to nie ma juz znaczenia, dla nas powinno miec...
przykro mi takze z powodu drugiej uczestniczki tego wypadku, choc nawet nie wiem kim byla... tez ktos za nia płacze...
Skromny i uprzejmy. Nie wywyższał się, służył pomocą....
Olbrzymia strata...
[']
_________________ Choć wybojów paszcze jeszcze w nos się śmieją,
Krawęzniki mają kanty dosyć ostre,
Poprujemy pełną parą z tą nadzieją,
Że się czai, za zakrętem kawał prostej...
W imieniu Rodziców śp. Bartosza Lewandowskiego pragnę podziękować Wszystkim, którzy w tak ciężkich chwilach okazali wsparcie, życzliwość oraz podali pomocną dłoń. Serdeczne podziękowania za pamięć, modlitwę i udział w uroczystości pożegnalnej śp. Bartka.
"Człowiek zapisany w sercach innych ludzi będzie żyć wiecznie"
Auto: w marzeniach
Dołączyła: 12 Lut 2006 Posty: 1342 Skąd: prawie Poznań
Wysłany: Pon 25 Paź, 2010
Nie mam pojęcia czy coś się już odbyło. Mimo to, jestem za spotkaniem. Przy okazji, jeżeli ktoś z Was posiada jakiekolwiek zdjęcia Bartka, prosiłabym o kontakt (PW lub mail).
Auto: w marzeniach
Dołączyła: 12 Lut 2006 Posty: 1342 Skąd: prawie Poznań
Wysłany: Nie 23 Sty, 2011
Proszę byście zajrzeli, przeczytali, również ważną informację dotyczącą zdjęć i wspomnień.
Chciałabym wspomnienia zebrać gdzieś w jedno miejsce, część myślę, że zostanie także zapisana w albumie dla Rodziców Bartka.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum