w 2005 bylo zajebiscie wesolo, polecam, jaja jak berety
No mam nadzieje ze nie mowisz tego z przekora...
Powiem tak: Rajd Nocka jest inny od wszystkich pozostalych rajdow nie tylko ze wzgledu na oswietlenie... Jest tajemnica... I taki powinien pozostac. W 2004 roku byl to typowy sportowy KJS ale jechany noca. Zadnej nawigacji, zadnych knyfow.
W 2005 (moze nie wszyscy wiedza ale bylem organizatorem - za co raz jeszcze przepraszam postanowilem powrocic do tradycji "Nocek" z lat 70-tych i 80-tych, tj. za czasow gdy wygrywali je kol. Placzek, Szwagierczak, Olejnik i inni znani zawodnicy. Polegaly one na roznych nietypowych zadaniach, zagadkach, szukaniu po pomnikach, szukaniu nieznanych miejscowosci, pytaniu przypadkowych ludzi o informacje potrzebne do rozwiazania zadan. A zadania byly przerpzne: od przywiezienia kasztanow, monet, butelki wody z jeziora i innych co bardziej zwariowanych... I to w tym rajdzie bylo piekne i to wspomina sie po latach. Byc moze nie wszystkim ta idea przypada do gustu, moze woleliby 15 szybkich prob na torze i superoes, ale mysle ze Nocka powinna pozostac tradycyjna, owiana tajemnica i smiechem... Gdzie poza "cochones" na miejscu trzeba rowniez ruszyc mozgownica. Niejednokrotnie zdarzalo sie w ubieglych latach ze do mety nie dojezdzal NIKT lub 2-3 zalogi. Niejednokrotnie ludzie jechali do miejscowosci oddalonych o kilometry od tych do ktorych jechac powinni. A wygrywali nie Ci ktorzy trase i zadania wykonali bezblednie, a Ci ktorzy licznych bledow sie ustrzegli. Skad wiem? Z opowiesci starych wyjadaczy i z wlasnego doswiadczenia, na pierwszej nocce jechalem bowiem jako "trzeci zalogant" w wieku.... 4-5 lat
Jesli moge cos podpowiedziec, to znajac organizatora tegorocznej nocki, mozecie sie spodziewac ciekawych prob (niekoniecznie szybkich) ale mysle ze rajd pojdzie w przedstawionym przeze mnie kierunku - zabawy, tajemnicy, smiechu. I obym sie nie mylil...
Mam nadzieje ze nikogo nie zrazila poprzednia nocka, ktora, przyznaje, nalezala do tych "trudniejszych" i o czasie calej trasy nie pokonal nikt... Zreszta o ile pamietam cala trase pokonala tylko jedna zaloga...
Zeby nie bylo watpliwosci jak w zeszlym roku, KAZDY OBOWIAZKOWO MUSI MIEC MAPE POZNANIA I OKOLIC i wiaderko dobrego humoru, bo na caly rajd trzeba spojrzec z przymrozeniem oka... Aha, czytajcie regulamin, bo czesto zawiera rozne podpowiedzi i kruczki...
Niestety w tym roku nie bedzie mi dane pojechac w rajdzie, nad czym bardzo ubolewam, gdyz siedze w Niemczech, ale zycze wszystkim wspanialych wrazen i sukcesow.
Powiem tak: Rajd Nocka jest inny od wszystkich pozostalych rajdow nie tylko ze wzgledu na oswietlenie... Jest tajemnica... I taki powinien pozostac. W 2004 roku byl to typowy sportowy KJS ale jechany noca. Zadnej nawigacji, zadnych knyfow...
...Jesli moge cos podpowiedziec, to znajac organizatora tegorocznej nocki, mozecie sie spodziewac ciekawych prob (niekoniecznie szybkich) ale mysle ze rajd pojdzie w przedstawionym przeze mnie kierunku - zabawy, tajemnicy, smiechu. I obym sie nie mylil...
...Zeby nie bylo watpliwosci jak w zeszlym roku, KAZDY OBOWIAZKOWO MUSI MIEC MAPE POZNANIA I OKOLIC i wiaderko dobrego humoru, bo na caly rajd trzeba spojrzec z przymrozeniem oka... Aha, czytajcie regulamin, bo czesto zawiera rozne podpowiedzi i kruczki...
KROTON[/quote]
Czyli w tym roku jednak bardziej turystyk...
w 2005 bylo zajebiscie wesolo, polecam, jaja jak berety
No mam nadzieje ze nie mowisz tego z przekora...
...ale mysle ze Nocka powinna pozostac tradycyjna, owiana tajemnica i smiechem... Gdzie poza "cochones" na miejscu trzeba rowniez ruszyc mozgownica. Niejednokrotnie zdarzalo sie w ubieglych latach ze do mety nie dojezdzal NIKT lub 2-3 zalogi.
[...]
Mam nadzieje ze nikogo nie zrazila poprzednia nocka, ktora, przyznaje, nalezala do tych "trudniejszych" i o czasie calej trasy nie pokonal nikt... Zreszta o ile pamietam cala trase pokonala tylko jedna zaloga...
KROTON
mowie serio, jaja byly jak berety... nawet dzis jak sobie przypomne jajca z "modelem dacii" (Mumin...), albo to pieprzone pogotowie... morda mi sie cieszy konkretnie to byla moja pierwsza nocka i tez szczerze mowiac nie wiedzialem czego sie spodziewac, ale ta impreza okazala sie genialnym pomyslem, dla samego zdrowia chociaz polecam! jechalem wtedy z Kopą, dojechalismy na drugim za Szwagrem, za nami Mumin, wiec to juz w ogole bylo zaskoczenie ze na podium dalismy rade Domyslam sie ze w tym roku tez beda jakies czary-mary powymyslane, ale nie ma co spekulowac, lepiej pojechac
nie tylko Mikołajowi.ja zrobiłem 140 kilometrów jak się później okazało w zupełnie
innych rejonach niż wiodła prawidłowa trasa.i jeszcze jechałem z w 75% wyrwanym wahaczem z przodu.a i tak było 10 w generalce
zajefajny rajdzik.
w tym roku jednak nie będe mógł pojechać.ale wpadnę pokibicować...
_________________ Polski Fiat 125p 1300... rally...
Polski Fiat 126p 650... 1978...
Cinquecento 1150... Sporting.
Okręgowa Stacja Kontroli Pojazdów
Zbigniew Kopras
Fiałkowo 1 62-070 Dopiewo
www.kopras.eu
Dołączył: 27 Lis 2005 Posty: 563 Skąd: prawie Poznań
Wysłany: Nie 03 Gru, 2006
Nie no, rajd nietypowy dość Spontanicznie pojechaliśmy Samarką zwiedzać Krotoszyn (jakies dobre kilkadziesiąt km w złym kierunku), ale i tak III w generalce, bo na czas wróciliśmy Generalnia fajna zabawa, raz do roku można taki rajdzik pojechać Próby sportowe całkiem fajne - na SuperOS była ostra walka w czołówce. Z niecierpliwością czekam na fotki na stronie AW
Dołączył: 27 Lis 2005 Posty: 563 Skąd: prawie Poznań
Wysłany: Nie 03 Gru, 2006
Wózek marketowy był godny, szkoda tylko, że nasz miał jakiś słaby motorek Dobrze, że BT nie było, bo ten wózek na pewno by nie przeszedł - ani klaksonu, ani nic No i przez tą tylną oś nawet się porządnie bokiem polecieć nie dało
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum