Rajd był przygotowany rewelacynie! Kto nie był niech żałuje do następnego roku! Odcinki długie, śnieg równomierny i ubity, jazda sam konkret bez kompromisów. Można było się najeździć do upadłego; sam startowałem bez kolców i jeździło się git. Wprawdzie nigdy mój samochód nie oberwał jeszcze takich batów (pas przedni się zniekształcił, a prawie wszystkie wloty i osłony plastikowe przed przednią osią pochłonęły śniegi). Zajęliśmy drugie miejsce w klasie za golfem, który jechał bardzo ładnie i współpracował z kolcami w swoich oponach. Na szczęście nasza klasa nie obrodziła w kolce, najtrudniejsza okazała się klasa 3 (1150 do 1600). Mój pierwszy puchar :D:D !!!!!!!
_________________ Piotr Bydgoszcz
Śpieszmy się kochać opony... Tak szybko odchodzą!
Mam nadzieje, ze moje słowa zachety do przyjazdu na MiniMax wyrazone tu tydzien przed rajdem pokryly sie z rzeczywistoscią ?? (pytanie oczywiscie do tych, ktorzy tu byli). A ci, ktorzy nie przyjechali niech zaluja bo bylo jak zwykle super. Prawie 20min oesow, superoes 2x ok 3min a przed rajdem zapoznanie do bolu- lepiej byc nie moze. W pierwszej trojce nie bylo nikogo z miejscowych wiec nie moze byc mowy o jakims upalaniu. Gratuluje Marcinowi_ax_gti trzech pucharow za swietne 2 miejsca w generalce/ klasie/superoesie. Tylko zaloga Ariel Piotrowski/Norbert Kacprzyk w pucharowej 206-ce byla lepsza ale warto zauwazyc, ze oni w swoim licencjonowanym debiucie wbili sie na Karową w Barborce 2005 pokonujac wielu utytułowanych zawodnikow wiec Marcin/Patt nie macie sie czym przejmowac
No mnie sie tez bardzo podobalo, mozliwosc objechania trasy i zrobienia opisu to genialna sprawa, proby przynajmiej 2-minutowe - swietnie przygotowane, gdyby byly jakies szybkie zakrety to normalnie istna szwecja . Ognicho bylo i wuchta kielbachy - moznabylo sobie caly czas do woli smazyc na kiju i wcinac, sprawnie wszytsko zorganizowane, oby wiecej takich imprez...
pavel Tobie rowniez gratulacje za 3 w generalce tuz za nami - pewnie gdybys mial kolce nie pozostawilbys suchej nitki na nas...
Rajd był przygotowany rewelacynie! Kto nie był niech żałuje do następnego roku! Odcinki długie, śnieg równomierny i ubity, jazda sam konkret bez kompromisów. Można było się najeździć do upadłego; sam startowałem bez kolców i jeździło się git. Wprawdzie nigdy mój samochód nie oberwał jeszcze takich batów (pas przedni się zniekształcił, a prawie wszystkie wloty i osłony plastikowe przed przednią osią pochłonęły śniegi). Zajęliśmy drugie miejsce w klasie za golfem, który jechał bardzo ładnie i współpracował z kolcami w swoich oponach. Na szczęście nasza klasa nie obrodziła w kolce, najtrudniejsza okazała się klasa 3 (1150 do 1600). Mój pierwszy puchar :D:D !!!!!!!
Gratuluje postawy załogi z BMW i Astry, które to mimo braku kolców zdecydowały się na start na śniegu. Inne załogi z poznania niestety nie wykazały się taką wyobraźnią, a szkoda, bo rajd był przygotowany profesjonalnie i warunki były świetne dla śliskolubnych kierowców. Myślę że na nowej zimówce nie byłoby tragedii, a ominęła was niezła zabawa.
pozdro dla dwóch Kun z ogniska i dla kiełbaski śląskiej :>
_________________ 318 is >150KM
320 i ~150KM
316 is =101KM
i wszystkie do wynajęcia... ffrent@gmail.com
A ci, ktorzy nie przyjechali niech zaluja bo bylo jak zwykle super. Prawie 20min oesow, superoes 2x ok 3min a przed rajdem zapoznanie do bolu- lepiej byc nie moze.
pozdrawiam i do zobaczenia na Magnolii
pavel
zapoznanie było najciekawszym elementem.
nie trzeba przynajmniej napierdalać na pieszo ileś kilometrów w śniegu po kolana.
pełna kultura - można było elegancko przejechać trasę - zrobić dobry opis, zobaczyć sprawność opon, dobrać ciśnienia i jeszcze raz przejechać, tym razem zdecydowanie szybciej.
szkoda że spóźniliśmy się 30min - byłoby więcej jazdy :>
dzięki takiemu zapoznaniu - wartość pilota i umiejętności zrobienia dobrego opisu zdecydowanie większa niż na zwykłym kajotesie.
i tu dzieki dla Patta, z ktorym docieralismy jeszcze opis po pierwszej pętli...
to jest podpowiedź jak mogłaby wyglądać organizacja na Kąkolewie.
Zapoznanie do 9.00.
_________________ 318 is >150KM
320 i ~150KM
316 is =101KM
i wszystkie do wynajęcia... ffrent@gmail.com
Trasy były bardzo przyjemne, a o organizacji a szczególnie liczeniu czasów sie nie wypowiadam bo na forum nie wolno używać brzydkich wyrazów.
Gratulacje dla wszystkich co na mecie.
_________________ Kiedy spierasz sie z głupcem upewnij się że on nie robi tego samego
Piotr i Piotr - gratulacje za postawe fair play , zaloga bmw juz jako kibice na jednej z prob wypchneli z zaspy snieznej golfa, ktory jak sie pozniej okazalo byl o 2 sekundy przed nimi w klasie, gdyby byl pucharek za fair play Wy byscie go dostali pozdrawiam
Patt, pucharek fair play to sie należy Grzegorzowi i Maciejowi że poszli sami wyjaśniać ich czasy, byli na 1 w klasie w nieoficjalnych a wylądowali na 4.
Co do Golfa to miejmy nadzieje ze przy następnej okazji też ktoś nas wypchnie z zaspy jakby było cieżko wyjechać.
Jak dorwe Brode to wrzuce go do ogniska, nawet nie był uprzejmy wspomnieć ze koledzy z Astry zachowali sie BARDZO sportowo.
PS. tylko kierowca bmw wypychał golfa, mnie tam nie było, jadłem kiełbase
_________________ Kiedy spierasz sie z głupcem upewnij się że on nie robi tego samego
Nie nie! Nie jestem aż taki honorowy. Gdybym wiedział że on startuje w mojej klasie to bym się raczej zastanowił nad tym wypychaniem. Nie po to sam przez cały rajd uważałem żeby nie wbić się w śnieg i dawałem na wstrzymanie, żeby potem pobłażać innym którzy za bardzo kozaczą. Myślałem że jak golf, to raczej w klasie do 1600, szkoda mi ich było (ładnie jechali), więc pobiegłem szybcikiem a za mną dopiero ze trzech innych ludzi. Sytuacja autentyk i jeden z nadziwniejszych zbiegów okoliczności w moim życiu, bo zabrakło akurat tych dwóch sekund które dzieliło ich od taryfy. I tak zasłużyli na zwycięstwo, bo gdybty nie 2x które wylecieli głęboko w śnieg, to dostałbym srogie baty ponad minutę. A sytuacja pozytywna, bo teraz się cieszę moim pierwszym pucharem, a kiedyś tam jeszcze będe mógł się cieszyć po raz pierwszy pełnym zwycięstwem(mam taką nadzieję ). Ponownie także utwierdziłem sie w przekonaniu, że jazda bmw na kjs-ach to sztuka dla sztuki. Dodatkowy czas bije cały czas. Dodaje się w każdym miejscu. Jednak z drugiej strony zabawa jest świetna i można się nauczyć bardzo dużo. Na przykład jak wsiadam czasem do Partnera, to wydaje mi się że jadę zwinnym samochodem i mógłbym sobie nim potrzaskać kjs-a.
_________________ Piotr Bydgoszcz
Śpieszmy się kochać opony... Tak szybko odchodzą!
bizer [Usunięty]
Wysłany: Wto 07 Mar, 2006
czy ten golf był żółty???
ja też pomagałem sie wydostac jakiemus pugowi 205
a bmw fajnie smigało mam nagrane na filmie jeden przejazd z kaloryfera tej BMW
pozatym nie weim kto i czym startował ale jestem wstanie wysłać pocztą jedną płyte do poznania z tych zawodów zebyście sie podzielili tylko musze wiedzieć jakie bryki mam na niej umieścic.
wpisywac sie prosze bo Was nie znam jeszcze
astry białej niestety nie mam a wiem ze to stąd chłopaki
na poczatku chcialbym podziekowac Paderze oraz Piotrkowi a szczegolnie SALowi za wsparcie podczas rajdu (i dojazdu) no i za wprowadzenie w swiatek amatorsko-rajdowy, samemu nie byloby nawet w jednym procencie tak fajnie jak bylo... bo pewnie wogole bym nie pojechal
jako ze byl to moj debiut w jakiejkolwiek imprezie sportowej tego typu (i to dosc spontaniczny - decyzja podjeta 2 dni przed rajdem) wiec czulem sie troszke zagubiony i stremowany (co by sie nie skompromitowac), ale jak sie okazalo bylo przyjemniej niz sie tego spodziewalem i z kazdym zakretem czulem sie troszke pewniej za kierownica. Trasa bardzo mi sie podobala poniewaz byla cala w sniegu - na asfalcie nie czuje sie tak dobrze - pewnie dlatego ze nabylem auto tuz przed zimą, no i fakt ze w takich warunkach moc to nie podstawa. Kaloryfer mniej przypadl mi do gustu niz reszta trasy, aczkolwiek tez nie byl zly. Irytujace jedynie byly dosc konkretne dziury w niektorych miejscach trasy.
Wielkie podziekowania dla mojego pilota z ktorym sie dosc dobrze zgralem jak na pierwszy raz (moze dlatego ze znam go prawie od urodzenia ) i ktory zawsze zachowywal zimna krew a ta jedna pomylke (po ktorej sie zaraz poprawil i nic zlego z niej nie wyniklo) i niedomkniete drzwi na superOSie mozna mu wybaczyc. Ale za to tego ogryzka wpadajacego przez szyber do samochodu to Ci nie wybacze!
pozytywne odczucia mam rozniez co do cywilnej asterki 1.7DTL pod ktorej maska drzemie cale 68koni (ale takich malutkich). samochod spisywal sie calkiem dobrze na zwyklych zimowkach, zachowywal sie dosc neutralnie i poza jednym baczkiem i probie przestawienia zaspy tylem samochodu oraz trzaskajacymi lyzwami w bagazniku (hehe) bylo bardzo milo. Jedyne co denerwowalo to chwilami wyrazne braki mocy szczegolnie na niskich obrotach (dziwny ten diesel) gdy nie chcialem tracic czasu na redukowaniu do 1nki (bo skrzynia nie zasluguje na pochwale w tym modelu).
Co do organizacji... heh... mam na dysku pamiatkowa fotke gdize jestesmy na 1 miejscu w klasie, co bylo ewidentna pomylka, niestety nie jedyna na szczescie wszystko zostalo wyjasnione, poprawione i wszyscy zyli dlugo i... objadali sie calkiem dobrymi kielbaskami
Suma sumarum bylo bardzo sympatycznie i przyjemnie, bilans na duzy plus... no i mysle ze w Kąkolewie rowniez sie pojawimy
P.S. GRATY dla Piotrka i Padery z BMW oraz kolegow z AX'a!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum