Wypas! Jestem bardzo zadowolony! Fajne próby, świetna organizacja, szybko policzone czasy i raczej poprawnie, ładny puchar i nagrody rzeczowe dla generalki. Łączny czas prób powyżej 1100s więc ładnie. Było czarno i sucho, czyli szło się napędzić jednoosiowcom i tak jak lubię Startowało aż 60 załóg, wielu dobrych kierowców. Naprawdę było na co popatrzeć, tylko nie wiem dlaczego nie widziałem go-motorsport, impreza była 10x bardziej widowiskowa niż WOSP w ZG, a tam byli... szkoda
_________________ Piotr Bydgoszcz
Śpieszmy się kochać opony... Tak szybko odchodzą!
Klei sie to małe paskudztwo do kostki że szok Ja momentami miałem problemy ze zbyt dużym przełożeniem przekładni kierowniczej bo nie nadążałem z manewrowaniam. Albo muszę więcej ćwiczyć albo inna przekładnia
_________________ Piotr Bydgoszcz
Śpieszmy się kochać opony... Tak szybko odchodzą!
Naprawdę było na co popatrzeć, tylko nie wiem dlaczego nie widziałem go-motorsport, impreza była 10x bardziej widowiskowa niż WOSP w ZG, a tam byli... szkoda
No niestety nie możmemy być zawsze i wszędzie. Mam nadzieję, że w Poznaniu będzie równie ciekawie.
Auto: w marzeniach
Dołączyła: 12 Lut 2006 Posty: 1342 Skąd: prawie Poznań
Wysłany: Pon 05 Lut, 2007
Mnie, czyli ze strony fotografa - widza, KJS się bardzo podobał. Poza pogodą wszystko ok
Miło było poznać kolejnych uczestników oraz postać przez 10h na próbach. Gratuluję wygranym załogom! Część zdjęć wrzuciłam do forumowego albumu, natomiast resztę zdjęć oraz zdjęcia w całej rozdzielczości można dostać u mnie (PW lub mail).
Mam rowniez parę filmików, udostępnie je jutro.
W sumie zdjęć mam ponad 600 - myślę, że każdy będzie miał od paru do parudziesięciu zdjęć.
Pozdrawiam
Studiować sobie można, ale ja myślę że gratki należą się Dywanowi, bo zaimplementował taki czas, że to musiała być jazda jakiejś nowej generacji i może by się pochwalił co tam zmajstrował.....
_________________ Piotr Bydgoszcz
Śpieszmy się kochać opony... Tak szybko odchodzą!
Fakt impreza udana. Może za bardzo nie dla mnie (taryfeczka) ale było sympatycznie.
Relacja i kilka fotosów na KMW.
Niestety stała się jedna rzecz którą opisałem w relacji.
Chcę powiedzieć, że jest to na pewno temat do dyskusji i szybkiego rozwiązania bo tym razem się udało ale w końcu to są RAJDY i następnym razem może dojść do nieszczęścia.
Ci co byli na pewno nie zaprzeczą, że próba nr1 była fatalnie zabezpieczona a w zasadzie wcale.
Na szkoleniu sędziów poruszę ten temat bo z wiadomych powodów jestem nim bardzo zainteresowany.
Ale tak na zdrowy rozum nakazać zawodnikowi po kraksie dokończyć próbę ? Coś tu nie styka ...
Auto: w marzeniach
Dołączyła: 12 Lut 2006 Posty: 1342 Skąd: prawie Poznań
Wysłany: Wto 06 Lut, 2007
dembol napisał/a:
Agniess: fajne foty.
Biluch napisał/a:
Agniess fajne fotki
Dzięki!
Jednak to jeszcze nie wszystkie Te najlepsze wrzuce do netu za jakis czas A reszta dostepna u mnie
[ Dodano: Wto 06 Lut, 2007 ]
Udało mi się zrobić parę filmików (słaba jakość, ale jest ):
Załoga nr 9:
DSCF4821.AVI
Załoga nr 17:
DSCF4838.AVI
Załoga nr 19:
DSCF4842.AVI
Załoga nr 10:
DSCF4822.AVI
Dodałam również kolejne zdjęcia do albumu, tym razem robione przez Tatę.
Pozdrawiam.
No rajd bardzo fajny jak na Yeti ale to nadal najwolniejszy KJS. Od kręcenia do dziś mnie barki bolą mimo, że czasem pływam. Współczuje bez wspory.
Dobrodusznych proszę o przesyłanie wszelkich materiałów z załoga 26 (Astra) na adres pawel.plociniczak@wp.pl .
[ Dodano: Wto 06 Lut, 2007 ]
dembol napisał/a:
A mnie dziwi jedna sprawa
AW Poznań
A. Poznański
Przeciez klub dawno juz nie istnieje, a wszyscy zostali "automatycznie" przeniesieni do AWielkoposkiego z tego co pamiętam...
Agniess: fajne foty.
To ”automatycznie” powinno być w jeszcze pięciu cudzysłowach. Rozsyłałem wiadomość (do tych kontaktów które miałem), że każdy musi się indywidualnie zapisać. Sam się jeszcze nie zapisałem (cichosza )
No ale to się zgadza: AP już oficjalnie niema.
[ Dodano: Wto 06 Lut, 2007 ]
Piotr_1 napisał/a:
Studiować sobie można, ale ja myślę że gratki należą się Dywanowi, bo zaimplementował taki czas, że to musiała być jazda jakiejś nowej generacji i może by się pochwalił co tam zmajstrował.....
Nie no władowałem nitro Czas kosmos to zrobił CRX (podziw) !!! Ten to daje do myslenia...
Wprowadziłeś przecież modyfikacje... A nie tuzinkowa obróbka amortyzatorów naczy ten tego profesjonalnie sie to nazywa nastawy zawieszenia
Mniejsza z tym O.T.
Pojechałeś naprawde fajnie
Yeti jak Yeti co rok to samo... brakowało śniegu... ale ogólnie było fajnie...
Poza tym pier*** UBekiem na BT... Dupek zamiast zająć sie swoim czyli sprawdzać czy kaski, gaśnica i silnik jest w aucie, dopierdalał sie do wszystkich i jechał po nich jak po łysej kobyle To mnie wkurzyło wręcz obużyło...
A ogólnie fajnie... Dzięki mojemu driverowi za fajną niedziele! DZIĘKI Kristo...
Pozdrawiam
_________________ www.unolot.pl
_______________________________________
Panowie, to jakaś MASAKRA jest...
... ale ogólnie było fajnie...
Poza tym pier*** UBekiem na BT... Dupek zamiast zająć sie swoim czyli sprawdzać czy kaski, gaśnica i silnik jest w aucie, dopierdalał sie do wszystkich i jechał po nich jak po łysej kobyle To mnie wkurzyło wręcz obużyło...
"Co to jest na lusterku, proszę to usunąć!" - to było o kawałeczku dwustronnie klejacej pianki o wymiarach ok 1x1cm na której poprzedni właściciel miał prawdopodobnie naklejone takie małe sferyczne lusterko
_________________ Choć wybojów paszcze jeszcze w nos się śmieją,
Krawęzniki mają kanty dosyć ostre,
Poprujemy pełną parą z tą nadzieją,
Że się czai, za zakrętem kawał prostej...
Dołączył: 01 Maj 2005 Posty: 1603 Skąd: Śrem, Wielkopolska
Wysłany: Pią 09 Lut, 2007
Byłem tylko w roli kibica i pana na BT widziałem przy pracy tylko przez chwilę, ale to wystarczyło, żeby szczerze go znienawidził i chciał zabic w jakiś widowiskowy sposób. Jakiś pier... cieć dorwał się do "władzy" i mu odj... To typowe, chociaz częściej takich sku... spotyka się np. na bramach różnych sprywatyzowanych zakładów, żywe pomniki PRL, MO i SB, których nikt nie miał serca (?) wywalić na zbity pysk. Taki delikwent robi wszystko, żeby pokazać, że rządzi, podczas gdy tak naprawdę ch... od niego zależy (bo w końcu chyba wszyscy przeszli BT, nie?). Brrr.
"-Co to sa za opony??? Po cholere zakladacie te gowna, chcecie sie zabic???"
"-Zakladamy je dlatego, ze sa lepsze..."
"-Cooo??? Jakie lepsze, na tych szmatach lysych jak was policja zlapie to macie przerabane!!!"
"-W takim razie zakladamy je po to by zwiekszyc szanse naszym konkurentom..."
I go zatkalo...
Dołączył: 01 Maj 2005 Posty: 1603 Skąd: Śrem, Wielkopolska
Wysłany: Pią 09 Lut, 2007
Kolejny cytat:
"Wyłącz silnik, dawaj dowód, prawo jazdy i wysiadaj" (bardzo nieuprzejmym głosem).
Ja chyba bym nie wytrzymał i odpowiedział "Pier... się".
No racja, zmiana polegała na uszkodzeniu sworznia amora... :/
no ale summa summarum jakos wszystko sie ladnie zgralo i jest kilka nowych wazonow, mysle zeby w nich hmmmm rzeżuche moze zasadzic? zeby nie bylo ze rajdy to niezdrowy sport...
co do BT... ciezko bylo sie porozumiec z "panem kierownikem badania", zyje w swoim wyimaginowanym swiecie i sie lansuje pomijam kulture, pies mu morde lizal. ale o co innego mi chodzi - kwestia homologacji i dopuszczenia pojazdu do ruchu z formalnego punktu widzenia.
1. opony - markgum ze znaczkiem E20 czy cus tam... jak to wyglada, jaki papier na to trzeba miec zeby udowodnic niedowiarkom ze sa w bledzie (albo ja jestem w bledzie) ??????
rozmiar opon - wszak auto wyjechalo z fabryki i w briefie ma wpisane rozmiary kol, co sie dzieje z prawnego punktu widzenia jesli te opony maja inny rozmiar niz przewidziane przez producenta?
2. kolo kierownicy - kiera jako kiera homogenizacje ma, ale co na to producent (opel w tym przypadku), czy asterixem mozna z takim czyms jezdzic?
uzeranie sie z "diagnostami" na BT przestaje byc zabawne, warto miec asa w rekawie.
Tak się składa że oststnio przechodziłem kurs na diagnoste i co nieco moge na ten temat powiedziec:
jeśli chodzi o opony to nie potrzeba na nie zadnego papieru muszą miec tylko homologacje czyli znaczek E(symbol homologacji europejskiej) i jakąś liczbe np.20 co oznacza,ze były homologowane w Polsce. Oczywiście opona musi miec bieżnik (min 1,6 mm) i musi byc odpowiednio dobrana do pojazdu czyli miec odpowiednie indeksy predkości i nośności.Z tego co się orientuje to nie muszą byc zachowane fabryczne wymiary,byleby o nic nie ocierały.Nie mogą miec żadnych widocznych uszkodzeń i muszą byc takie same na jednej osi.Jeśli chodzi o opony nalewane to posiadaja one na boku gwiazdki, 4 gwiazdki to najlepsza nalewana opona im mniej tym gorzej.Jeśli dobrze pamietam to opony nalewane maja indeks predkości tylko do 140km/h!!! Chyba,ze maja osobno nabite indeksy prędkosci i nośności.(markgumy chyba są nalewane)
A co do kiery to jeśli ma nabitą homologację E... i naba również to też diagnosta nic nie może zrobic .Ale min. średnica to 350 mm.
Nie wiem, czy czytaliście relację z rajdu na podanej już wyżej stronce http://www.herbi.interbit.pl/rally/index2.htm ?
Stamtąd można się dowiedzieć, że dwóch zwycięzców klasy 3 i 4 a także generalki stosowało slicki...
Nie wiem, co na to słynny diagnosta na BT, ale sam się zastanawiałem, jak oni urywali właśnie te kilka sekund na próbie 40-50 sekundowej...?
Szkoda, że ta kwestia nie jest jakoś jednolicie ustalona w ramach każdego KJS. Bo niejeden pewnie doskonale wie, że co kraj to obyczaj. Tu można, tam nie, a jedno i drugie to KJS.
A czasem są przypadki (np. we Włocławku), że rdzenni mistrzowie (klasa gość) na slickach mogą, a pozostali to już wyraźnie nie - wraz z zapiskiem w regulaminie i to pogrubioną czcionką.
Stamtąd można się dowiedzieć, że dwóch zwycięzców klasy 3 i 4 a także generalki stosowało slicki...
No i tutaj koles ma racje, ale nie trafil juz w drugim watku swojej mysli mianowicie "...które są wykorzystywane tylko do celów sportowych...". "Markgum sport " to opona homologowana do uzytku rowniez codziennego, nawet do kosciola mozna na niej pojechac no i troche przesadzil z ta cena, te nowe gumki sa tansze niz fabrycznie nowe markowe w tym rozmiarze. no ale moze sie dokladnie nie przyjrzal No i zawodnicy dobrzy z matmy musza byc
pozdrawiam serdecznie i zycze wiecej kompetencji i gorliwosci w szukaniu dziury w calym
Szkoda, że ta kwestia nie jest jakoś jednolicie ustalona w ramach każdego KJS. Bo niejeden pewnie doskonale wie, że co kraj to obyczaj. Tu można, tam nie, a jedno i drugie to KJS.
A czasem są przypadki (np. we Włocławku), że rdzenni mistrzowie (klasa gość) na slickach mogą, a pozostali to już wyraźnie nie - wraz z zapiskiem w regulaminie i to pogrubioną czcionką.
Z tym zapisem o slickach w niektorych regionach się zgadzam, bo jeśli GOŚĆ nie jest klasyfikowany w generalce to dlaczego dla treningu nie może jechać na sliku(?) Jeżeli byłby klasyfikowany to oczywiście zgadzam się, że przepisy powinny być równe dla wszystkich.
Zwycięzca w generalce jechał owszem na slicku ale to był slick Toyo R888 a ta opona ma homologację i jest dopuszczona do ruchu, nie wiem na czym jechali zdobywcy drugiego miejsca.
Zwycięzca w generalce jechał owszem na slicku ale to był slick Toyo R888 a ta opona ma homologację i jest dopuszczona do ruchu, nie wiem na czym jechali zdobywcy drugiego miejsca.
no wlasnie na "slicku" markguma jechalismy. toyo r888 daje rade
Jeżeli opony mialy homologacje "E" to w ogole nie ma o czym rozmawiac.
Wystarczy czytac regulaminy i wszystko wiadomo.
Nie jestem diagnostą, ale na SuperOESie też nie powinno być mozliwosci startowania na typowym slicku ze względu na to, że samochod powienien spełniać wymogi prawa o ruchu drogowym chociażby. Ale o tym to nie tutaj
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum