Dołączył: 27 Lis 2005 Posty: 562 Skąd: prawie Poznań
Wysłany: Nie 27 Lis, 2005 KJS Polonezem?
Witam wszystkich użytkowników forum!
Jeszcze nie zacząłem swojej przygody z KJS'ami, ale ciągle się przymierzam... I nasuwa mi się jedno pytanie - czy Polonezem 1.5 można pobawić się w KJSach? Bo z tego, co widzę, nie jest to popularne auto. Więcej ludzi wybiera Fiata 125p. A przecież 125p ze tego co wiem ma mniej sztywną karoserię... a reszta jest właściwie identyczna Będę wdzięczny za opinię na ten temat.
Oczywiście nie chodzi mi o walkę o pozycję w czołówce, tylko o dobrą zabawe i poduczenie się jazdy RWD.
roznica w masie miedzy tymi autkami wypada zdecydowanie na korzysc duzego fiata i chyba glownie dlatego wiecej jezdzi banditow, ale poldacz tyz sie nadaje tylko powinienes przede wszystkim zawieszenie zrobic bo jest tragiczne, moj tata ma poldka i probowalem tym pojezdzic szybciej - wiecej irytacji niz jakiejkolwiek przyjemnosci z jazdy... pozdrawiam
Dołączył: 27 Lis 2005 Posty: 562 Skąd: prawie Poznań
Wysłany: Nie 27 Lis, 2005
Fakt, zawieszenie jest zabójcze, wysokie i miękkie Ale są na to sposoby, a most z Caro ma szerszy rozstaw osi. A różnicę masy chyba już zniwelowałem, bo w aucie mam tylko jeden fotel i zero wygłuszeń i tapicerki
hehe ale ktos kto w duzym fiacie to samo zrobil, o tyle samo obnizyl mase , a ten polonez ktorym jezdzilem to caro z 96 roku wiec on juz ma ten szerszy rozstaw i nadal tragedia - zeby tym sie dalo jechac trza zrobic megatwardziela
Zgadzam się z tym co powiedział Patt.Główna różnica pomiedzy Fiatolem a Poldolotem to masa(80kg),ale także inaczej położony środek ciężkości.Ale po kilku zabiegach można to poprawić.
Z doświatczenia z Fiatem to pierwsze w kolejności do poprawy kwalifikuje się zawieszenie no i oczywiście silnik,bo orginalny ma ewidentnie za mało mocy.I nie zabardzo dobrze znosi KJSowe trudy(pamiętacie moje korbowody na Bednarach ).A do wycia skrzyni lub dyfra można się przyzwyczaić lub nawet uzmysłowić że wyje podobnie jak legendarne części Colloti...
Ale na początek nie ma co się zrażać tylko płacić wpisowe i do boju kolejny produkt FSO jest mile widziany i pomocny w odparciu "ataków" braci w radzieckich maszynach
_________________ Polski Fiat 125p 1300... rally...
Ale na początek nie ma co się zrażać tylko płacić wpisowe i do boju kolejny produkt FSO jest mile widziany i pomocny w odparciu "ataków" braci w radzieckich maszynach
zgadzam sie w pelni, dodalbym tylko jeszcze ze najwazniejsze ze tylne kolka ma napedzane a reszte mozna przezyc...
Ja mam seryjny most.Stary okrągły jugol.Przełożenia nie pamietam.
Do tego seryjny silnik 1300(był kiedyś 1500 77KM ale na Bednarach wybuchł ) i seryjną skrzynie 4 z prostym lewarkiem,seryjny gaźnik,hamulce,tylko amorki kiedyś tam utwardził poprzedni właściciel(kolega Morel )ale za to u prawdziwego speca w tej dziedzinie pana Stefana Formeli z Obornickiej.Także po 4 latach nie ma śladu ani wycieków,charakterystyka uległa małej zmianie.Przydałoby sie już je zmienic ale brakuje kasy i czasu...
_________________ Polski Fiat 125p 1300... rally...
Dołączył: 27 Lis 2005 Posty: 562 Skąd: prawie Poznań
Wysłany: Wto 29 Lis, 2005
To mnie trochę zdziwiłeś, myślałem, że tam jest coś więcej niż 1.3 A co do amortyatorów to mógłbyś więcej napisać o tym zawieszeniu? Tylko amortyzatory są utwardzone i to wszystko? Czy z piórkami też coś robiłeś? A no i jaki jest koszt takiego utwardzania?
Mam po prostu wielką ochotę mój inauguracyjny przejazd w przyszłym roku zrobić właśnie tym Polonezem Nawet jeśli to będzie jego ostatni
Generalnie najważniejsze żebyś czuł auto, Paweł Rybka na mocno osłabionym seryjnym zawieszeniu objechał DF'em cała reszte RWD na Juwenaliach, dużo dają opony choćby 14, auto pewniej się prowadzi. Jak będziesz miał dobrą serie to mistrza świata i okolic niebędzie ale frajda na pewno. Ja szykuje DF'a Pick up'a, chciałem już w byłą sobotę wystartować ale niestety nie zdążyłem...
Dołączył: 27 Lis 2005 Posty: 562 Skąd: prawie Poznań
Wysłany: Wto 29 Lis, 2005
Dla mnie modyfikacje poprawiające właściwości jezdne na początku nie są tak ważne jak te, zeby mi się auto po drodze nie rozleciało Zawieszenie już raz połamałem (przedni drążek reakcyjny i stabilizator), więc jest trochę nadwyrężone. Poza tym jest miękkie więc pewnie łatwo przydzwonić miską... No cóż, mam nadzieję, że z czasem coś z tego autka wyjdzie
Edit: Aha i jeszcze jedna sprawa... Mianowicie tak sobie przeglądam forum i widzę, że zdania co do wydechu są podzielone. Czy Automobilklub zezwala na starty samochodów z przelotowym wydechem? Taki styl agrupowy... Rura o średnicy 5 cm...
Dołączył: 27 Lis 2005 Posty: 562 Skąd: prawie Poznań
Wysłany: Wto 29 Lis, 2005
Nie, dlaczego? Znam kilku, którzy tak jeżdżą. Oczywiście ta rura to do normalnego koletkora. Ale chodzi mi o poziom hałasu. W cale nie jest tak głośno, jak się wydaje, jednak zastanawiam się, czy taki wydech nie będzie budził zastrzeżeń na badaniu?
Już była rozmowa o głośności wydechu. Zalecam jak najcichszy.
Nie wszystkie imprezy obsługuje Tor Poznań.
Pozostałe organizowane są raczej w zaludnionym terenie i trzeba z mieszkańcami żyć zdrowo.
_________________ ... "coś być musi do cholery za zakrętem" ...
Kolego SAL--- nie tylko w kjs jezdza poldoloty!! Zerknij na liste startową 43.Rajdu Barbórka--- jedzie Polonez 2000 a za sterem pan Piotr Zaleski (widzialem go kiedys w akcji jako gosc na kjs- wywija ze szok). Zreszta rok temu tez jechal w Barborce, a w tym sezonie w Sopocie na GSMP (za kierownicą siedział tym razem Tomasz Myszkier). Ten Poldek był pare miesiecy temu opisywany w WRC- moze warto costam podejrzec z tego poldka zeby skutecznie powalczyc z DF oraz radzieckimi braćmi a moze nawet z bawarkami
Dołączył: 27 Lis 2005 Posty: 562 Skąd: prawie Poznań
Wysłany: Sro 30 Lis, 2005
Jak nie uda się z tym Poldkiem, to spróbuję 125p lub Ładę A tego pięknego Poloneza 2.0, który jeździł w GSMP widziałem na wielu filmikach, cudeńko... Niestety nie na moją kieszeń
SAL masz filmiki z Poldkiem Zaleskiego???dawaj na maila qbus125rally@wp.pl
Tak Plonez pana Zaleskiego jest mega wypas,piękna replika,co ciekawe powstała na bazie Carówy.Teraz Zaleski z Tomkiem Myszkierem składają replike Poloneza turbo w nadwoziu coupe.Też bedzie niezły.
_________________ Polski Fiat 125p 1300... rally...
Generalnie najważniejsze żebyś czuł auto, Paweł Rybka na mocno osłabionym seryjnym zawieszeniu objechał DF'em cała reszte RWD na Juwenaliach
Bo Pawel to jest ewenement mialem okazje z nim jechac brodnice na pilocie, ten gosc nie popelnia bledow i przy okazji jest szybki i efektowny => respekt dla niego
Dołączył: 27 Lis 2005 Posty: 562 Skąd: prawie Poznań
Wysłany: Sob 03 Gru, 2005
Właśnie - nie mam zielonego pojęcia o gaźnikach. Co warto podłubać przy polonezowskim, żeby trochę poprawić osiągi? Zakładając, że mam poszerzone już trochę kanały dolotowe w głowicy i kolektor...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum