Jak jest duzo kasy to jest karetka i straz pozarna (a lepiej jak sa ratownicy drogowi). Ale rzadko spotyka sie na zwyklych KJSach takie rozwiazania (chodzi o koszty). Kiedys jak organizowalem zawody w kolarstwie gorskim to wiem, ze za jedna, zwykla karetke placilismy chyba ok 600zl., a to bylo jakies 5 lat temu. Wiec jak pomnozymy ilosc prob razy jedna karetka na kazdej probie, to wychodza ogromne pieniadze.
Co do Strazy Pozarnej, to najtansi sa z ochotnicy z "OSP" ale rzadko znaja sie na swojej robicie niestety. Bylem swiadkiem, jak na "Polonia CUP" (chodzi o motocykle) na naszym ukochanym Torze, wylecial jeden motocykl poza ogrodzenie (na teren gieldy) i zlamal sie centralnie na pol. Zbiornik z paliwem tez sie rozwalil i zaczela wyciekac benzyna, a motocykl taki (szczegolnie tlumik) na kilkaset stopni wiec o wybuch nietrudno. I przywiezli takiego strazaka-nieboraka klubowym lublinem na miejsce wypadku z gasnica 1kg !! i pokazywali mu gdzie ma skierowac strumien piany, bo chlopak nie mial zupelnie pojecia co robic. No comment!
A tak na marginesie, to na PPAiK na kazdej probie i na kazdym PKC mielismy gasnice, ale nie pamietam, czy fakt ich posiadania byl obligatoryjny czy tylko wynikal tylko z tego, ze komus w AW chcialo sie wyjac gasnice z magazynu.
No widzę, że próba Karting fajnie urozmaicona z dużą częścią szutru no i z dżampem Poza tym Płot czyli ulubiona próba części z nas Reszta hmm taka sobie i na znanych terenach, no ale najważniejsze że wreszcie AW ruszyło d...
Qrde ... jeżeli SZ6 to parking przy Rusałce to może być biednie ze "zglebionymi" bolidami. Nie dawno tam byłem i max 20/h bo szybciej się nie dało jechać żeby czegoś nie urwać.
A po rajdzie będę miał kilka ciepłych słów do kilku ludzi z MTP
_________________ ... "coś być musi do cholery za zakrętem" ...
koledzy czy znajde gdzies wyniki poprzednich eliminacji RSPMO? jakis link moze? czy byly to dwie zimowe kiery oraz rajd wyzwolenia? jadąc taki kawał na 4.elim chciałbym wiedziec czy jest o co walczyc?
pozdr
pavel golf2syncro silver-blue
Tomek Gość
Wysłany: Sro 26 Paź, 2005
Znalazłem pilota, bo ten (a raczej ta) z KJS Winogrady ma jakiś wyjazd rodzinny. Jutro dzwonię się zapisać. Znów przejedziemy się rekraacyjnie "zwyklym" autkiem. Tym razem pilotem będzie kumpel z roku, debiutant. Mam nadzieję, że wszystko wypali.
hehehhe złote kiery to nie RSMO. Do RSMO zaliczają się 4 KJSy: Rajd Yeti, Rajd Wyzwolenia, obecny Rajd AW i Rajd Andrzejkowy w Lesznie. Być może przyszłoroczne RSMO doczekają sie wiekszej ilosci imprez no i jeszcze jakichs zmian Pozdr.
hehehhe złote kiery to nie RSMO. Do RSMO zaliczają się 4 KJSy: Rajd Yeti, Rajd Wyzwolenia, obecny Rajd AW i Rajd Andrzejkowy w Lesznie Pozdr.
OK- ale w/g info na stronie AW najblizszy KJS 29.10 jest IV rundą RSMO no chyba ze Rajd Andrzejkowy'2005 juz sie odbył hehehe. Znajde gdzies te wyniki?? moze klasyfikację łączną?
Wysłany: Czw 27 Paź, 2005 witam serdecznie wszystkich sympatykow RWD!!!
witam serdecznie wszystkich sympatykow RWD!!!
niektorzy przytaczaja tutaj KJSowe potyczki zawdonikow roznego pokroju, porownujac wspanialy naped RWD i gowno wart, gejowski FWD. co smieszniejsze dla mnie, kierowcy ale rowniez kibice lub sedziowie(nie jezdzacy)...
lamersko opisuja, jak to zle prowadzi sie FWD, jak wpada w poslizg i jak to RWD wspaniale mozna kontrolawac przez ujecie i dodanie gazu...
buahahaha...
faktycznie frajda z jazdy autem tylnionapedowym moze byc wieksza, ale tutaj koncza sie sensowne wypowiedzi klubowiczow, gdyz efektownosc RWD nie idzie niestety z efektywnoscia.
zapomnijmy o slabiutkich tylnonapedowkach z kjsow i potworach z przednim napedem na moment...
Sprobujmy przyjzec sie wysokobudzetowym zawodom, jakimi sa RSMS.
chcialbym przypomniec, ze kilka lat temu, gdy pojemnosc silnika w autach z przednim napedem nie zostala ograniczona do 1600ccm, na odcinkach asfaltowych w cyklu RSMS czesto dochodzilo do wygranych FWD ponad "genialnym" jak by sie moglo wczesniej zdawac napedem na cztery kola.
chcialbym rowniez nadmienic, ze ten sam naped na cztery kola, przegrywajacy z kit-carowymi citroenami, wiele lat temu wyparl z RSMS klasyczny RWD z rajdow, i to chyba nie bez powodu.
Probuje sobie teraz wyobrazic swiadomosc typowego klubowicza i sympatyka RWD, ktory mysli w tej chwili, ze tylnonapedowki zostaly zakazne, bo zbyt szybko jezdzily, a zespol audi quattro przekupil wszystkich sedziow i dzialaczy, wszystko w misternym planie wyparcia tylnego napedu z rajdow.
lancia 037 przestala byc produkowana, na rzecz 4 napedowej lanici S4, z rownie misternego powodu, prawda?
podsumowujac, bez sarkazmu... tylnonapedowki nie radzily sobie z lepszym napedem na cztery kola, a kolejna dekada sportu samochodowego przyniosla auta przednionapedowe, ktore mimo mniejszego budzetu, braku turbo i jednej osi napedowa mniej, nie tylko dotrzymywaly kroku, ale i wygrywaly z nimi na odcinkach asfaltowych.
tak panowie, kit-cary nie istnialy, nie wygrywaly, a cala ta opowiesc to tylko legenda o gejowskim przednim napedzie...
musze przyznac, ze humor niektorych specjalistow tlnego napedu, jest conajmniej wyszukany... prawie jebnalem altonena na krzesle (ze smiechu oczywiscie)
pozdrawiam, szczegolnie teoretykow prowadzenia auta w poslizgu...
_________________ 318 is >150KM
320 i ~150KM
316 is =101KM
i wszystkie do wynajęcia... ffrent@gmail.com
GTi - no masz swoje racje i RWD-owcy mają swoje. Ale zrozum jedną sprawę - KJS służy głównie do zabawy a nie do walki z AWD.
Czytaj między wierszami - my się tu BAWIMY. Oczywiście jest walka o sekundy bo co to by był za sport ale frajda z jazdy (przynajmniej dla mnie) jest najważniejsza. A jeśli czasem trafi się jakieś pudło ...
Przy okazji - żeby nie było za chwilę o tendencyjności mojej wypowiedzi - osobiście śmigam FWD
_________________ ... "coś być musi do cholery za zakrętem" ...
Myślę ,ze pewna zasługę tutaj ma fakt ,ze auta przednionapędowe (tańsze i prostsze) wyparły z produkcji auta tylnonapedowe. S-klasy chyba sie na rajdach nie ścigają a conajwyzej w wyscigach torowych
do GTI enka: na początku lat 80 napęd 4x4 wyparł RWD, co do słuszności tego rozwiązania chyba nikt nie ma wątpliwości. Jednak pisząc o genialnych kitcarach nie przeczytałeś regulaminu FIA dot. specyfikacji KitCar oraz np. S1600 prawda? Otóż w regulaminie tychże jednonapędowych samochodów jest wyraźnie napisane, że muszą to być auta z przednim napędem. Co byłoby gdyby np. Bmw wypuściło np S1600 na bazie kompakta? Możemy oczywiście tylko gdybać... Proponuję zapoznać się z wynikami niektórych narodowych czempionatów (np. Węgier lub Francji). Jak to się dzieje, że dopuszczone tam Bmw 318ti rywalizują na równi z kitcarami? ...
do LEH: Próba Płot znajduje się równolegle do prostej startowej w lasku za niedokończoną trybuną. Start do próby w obecnej konfiguracji od strony Baby Jagi. To taki typowy oes więc ujęcia mogą być fajne ale raczej krótkie Próba Parking zaraz po niej, na przeciw ostatniego zakrętu Toru.
Wielkie dzięki vfts. Powiedz mi tylko jeszcze czy tam dojdę od strony toru czy muszę gdzieś pójść bokiem przed wjazdem na teren toru. A tak w ogóle to jest szuterek?
Oczywiście to szuter! Najlepiej tam wejść od strony prostej startowej, można też od strony ulicy Rzemieśliniczej, ale będziesz musial przeskoczyć płot (choć niewykluczone, że zrobią tam PKC i będzie otwarta brama, ale tego nie wiem). PS. Daj znać gdzie będziesz stał to RWD napewno pójdą "pod materiał" nie wiem jak fwd... LOL
do GTi: co do nieefektywnosci tylnego napedu podaje Ci linki do wynikow zeszloroczenej brodnicy gdzie beemka byla trzecia w generalce a maluszek byl czwarty i do jednej z eliminacji zlotej kierownicy z roku 2002 gdzie pierwsza w generalce byla 60-konna Lada, przykladow moglbym dac mnostwo ale wydaje mi sie ze te wystarcza, no i tak jak VFTS wspomnial zerknij sobie na wyniki czempionatow Francji i Wegier
http://aw.poznan.pl/impre...lota/wyniki.htm http://www.brodarally.pl/mowyniki.xls
wszystko zalezy wiec glownie od kierowcy...
Jeszcze raz dzięki za info vfts. Gdzie dokładnie będziemy stać, to nie wiem - na pewno na kartingu i na pewno we wspomnianym lasku. Pewnie też obskoczymy Klomby chociaż nie wiem jak to będzie czasowo wyglądać i czy każda próba bedzie raz jechana. Postaram się o żółte/zielone kamizelki, więc jak coś takiego ujrzysz to pełna bomba ma być - a najlepiej cały czas ogień i tylko kierować gazem - tak jak to się robi w RWD
A propos RWD i FWD. Ja zdecydowanie jestem zwolennikiem RWD, chociaż jeżdżę autem FWD (i to jest jedyna rzecz jaka mi się w nim nie podoba). Myślę, że każdy kto miał okazję w życiu pojeździć sobie jakimś RWD i kontrolować/ustawiać auto w zakręcie za pomocą pedału gazu ten wie jaka to wielka frajda, której w FWD nigdy się nie zazna. Co do zwycięstw Kit Carów nad Wurcami warto wspomnieć o różnicy w masie tych aut. Prawie 200 kg ma spore znaczenie, gdy walczy się o ułamki sekund. Poza tym spójrzmy na wyścigi. Im bardziej zaawansowane formy wyścigów, gdzie koszta są coraz większe, tym więcej tylnonapędowych samochodów - wszelakie wyścigi typu GT jak FIA GT, ALMS czy różne narodowe serie GT, DTM, Australian V8 Supercars nie mówiąc już o formułach Julian Obrocki ma rację - ekonomista wymyślił przedni napęd, bo tam gdzie kasa nie gra wielkiej roli i tam gdzie chodzi o naprawdę sporotwe auta, tam są RWD lub 4WD (Mercedes, BMW, Lexus, Jaguar, Porsche, Ferrari...) - zarówno w normalnych autach, jak i w sporcie.
Owszem w sportach motorowych niższych klas RWD nie muszą być drogie (patrz Maluch, Łada, 125, czy wiele zachodnich aut starszej daty), jednakże w rajdach, gdzie nawierzchnie są generalnie słabiej przyczepne, RWD jest mniej, bo dla laików są trudniejsze w prowadzeniu i dopiero po ich pełnym okiełznaniu dają możliwość osiągnięcia wyników przy jednoczesnej ogromnej radości z jazdy.
Zaznaczam, że nikogo nie chciałem urazić i podziwiam każdego, kto potrafi czynić cuda za kierownicą samochodu - niezależnie od napędu.
GTi...jak żeś sam zauważył w mistrzostwach świata i innych podwórek krajowych napęd 4x4 wyparł RWD... ale nie wmuwisz mi że wielka przyszłość w rajdach czeka genialny system FWD... bo przecież gdyby był on taki genialny to Lancia S4 była by pewnie Lancią S2 napędaną tylko na przednią oś...
S1600 jeździ z FWD z powodu redukcji kosztów i sektora do którego jest skierowany - mają nim śmigać młodzi adepci sztuki rajdowej, być może przyszli mistrzowie nie posiadający jak Warmblold aż tak wielkiej kupy kasy i umiejętności do obsłużenia 4x4. Asfalt to nie jedyny typ nawierzchni po jakich się jeździ - zresztą wiesz dobrze sam...
jak to DeZ pisał my się tu bawimy... i w tej zabawie dobrze mi z RWD - każdy bawi się tym co ma i na co go stać
_________________ "With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high."
Doszły mnie słuchy, że coraz więcej dobrych kierowców rezygnuje z przedniego napędu na korzyść właściwego. Mówi się, że prawdopodobną przyczyną jest coraz częstsze szykanowanie FWD, a także coraz więcej alarmujących donosów o maniakalno depresyjnych objawach użytkowników tychże napędów. Miejmy nadzieję że plaga FWD nie dotknie w ten sam sposób przemysłu rowerowego.
_________________ Piotr Bydgoszcz
Śpieszmy się kochać opony... Tak szybko odchodzą!
BIG_J [Usunięty]
Wysłany: Czw 27 Paź, 2005
Witam! Tak sobie czytałem wasze rozważania o tych wadach i zaletach FWD i RWD ... Jedno mogę powiedzieć , FWD na pewno jest łatwiejszym napędem i łatwiej się go nauczyć . Troche jeździłem i wiem. RWD nie wybacza tylu błędów i jest trudniejsze w opanowaniu , ale w odpowiednich rękach może być konkurencyjne nawet dla mocnych osiek ! Ale powtarzam potrzeba dużo czsu i doświadczenia . A jeśli chodzi o moje umiejętności RWD to lepiej przemilczmy to .... W sobote bedzie mój debiut i mam nadzieje ,zę chociaż dojadę
>>> GTi, jeśli koniecznie chcesz udowadniać wyższość przedniego napędu nad tylnym na zasadzie, że FWD wygrywały z autami czteronapędowymi to przypominam, że jest taki niemiec, którego nazwisko jest nazbyt oczywiste (dla tych co tu raz pierwszy: Walter Rohl), który regularnie, na początku lat '80, jeśli się nie mylę Oplem Asconą (RWD), klepał czterołapowce. Dla mnie więc żaden to dowód, że FWD kiedyś wygrywało z 4x4.
Ja mogę zrozumieć Wasz zachwyt nad tylnym napędem.
Ale po co ta nagonka na FWD To auta jak każde inne tyle, że z przednim napędem.
Wyjaśnijcie mi co w tym jest geyowskiego
_________________ ... "coś być musi do cholery za zakrętem" ...
Dobra - przyznaje, poleciałem ciut za ostro - skasowałem już to com napisał, poza tym to rozpoczęłem nowy wątek na ów temat, żebyśmy innych nie zaśmiecali.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum