Też sie zgłosze na start dwa pytanka 1 poradze sobie mez licznika do 100m? czy opisy dojzadu bedą na tyle logiczne że dam sobie rade. I po drugie chetnie skorzystam naprowadzenia od skwierzyny bo na forum gorzowa wyczytałem że reflekujecie pomoc napiszcie gdzie i o której to sie stawie. pozdro
Dołączył: 23 Mar 2006 Posty: 190 Skąd: gorzów / poznań
Wysłany: Sob 02 Wrz, 2006
jak dojedziesz do ronda w skwierzynie ( jak jedziesz od poznznia ) to skręcasz na rondzie w prawo , potem czły czas prosto główną drogą przez most na warcie , potem most ( nie wiem na czym ) , kierujcie się tak jak prowadzi główna droga ; trzeba uważać aby nie przejechać slrętu do gorzowa ( z nowu nie pamiętam nazwy wioski ) jest to prostopadły zkręt w lewo , po prawej jest znak na gorzów
musicie trafić , powtarzam się ale jadąc cały czas główną drogą dojedziecie do gorzowa ; w santoku ( nad notecią ) warto skręcić w lewo ( przed przejazdem pod wiaduktem kolejowym ) i jechać drogą w koło żeki warty, oszczędza się w ten sposób parę kilometró
_________________ AXA Ubezpieczenia (Avanssur S.A. Oddział w Polsce) - BANDA KŁAMLIWYCH ZŁODZIEI
ostrzegam uprzejmie
" Racing is life. Anything that happens before or after is just waiting "
- Maurice Trintignant
Ja juz skonczyłem Gorzów. Dobrze, że zaraz za Poznaniem a nie gdzieś dalej. Pękł pasek klinowy. Niby nic wielkiego pod warunkiem, że nie jest to niedziela 7 rano
_________________ ... "coś być musi do cholery za zakrętem" ...
Dez ale takie rzeczy kupisz na każdej stacji benzynowej, choć z drugiej strony za wiele nie straciłeć. Ale to o tym napisze puźniej bo chwilowo musze sie napić po pierwszym nieukończonym kjs
_________________ G Ł O Ś N O i BOKIEM...
Poznańska Grupa Rajdowa
Wielkie podziękowania dla załogi niebieskiej łady za bezinteresowną pomoc i chojne obdarowanie nas opaskami, które bardzo skutecznie utrzymywały nasz zderzak na właściwym miejscu,zarówno podczas rajdu jak i powrotu do domu
załoga czarnego swifta
Teraz tak na spokojnie napipsze jak to wszystko wyglądało z mojej strony.
Więc całkiem miłe przywitanie, ktoś pojechał pokazał nam gdzie jest BP w pobliżu, wielkie dzięki. Opis dojazdówek bardzo czytelny, żadnych problemów nie było, a pierwszy raz byłem w życiu w Gorzowie. Na pierwszym odcinku troszke zamieszanie było z powodu tego że miał być przejazd próbny dla nowych ale spoko daliśmy rade bez tego, nikt nie wiedział czy ma być jechana próba dwa razy czy raz, ale sie jakoś w końcu wyjaśniło. Druga próba była by sympatyczna gdyby nie to że mapka nie odzwierciedpała rzeczywistości, dlatego też sie tam zagubliśmy. No i przy okazji zgubiliśmy korek oleju zresztą było potem widać jak sie dymiło. Dzięki za pomoc chłopakom z BX za opaske i podpowiedz jak to troszke zreperować:) Trzecie próba tu już był przejazd zapoznawczy i bardzo sie przydał, trzeba było tam uważać w kilku miejscach bo było ciasno ale ogólnie ciekawa nawierzchnia, niestety jedna szyka na druga była tez inaczej niż na mapce. Co do czwartej próby to brak tam było organizacji, sędziowie mieli w dupie że słupki poprzewracane, bardzo nie miła atmosfera, próba kolejny raz niezgodna z opisem. Najśmieszniejsze to że wysłali jakiegoś dzieciaka by pilnował czy dobrze jedziemy. Ostatania próba po za jej wyboistością nawet ciekawa, przynajmniej ładną fotke mam:) niestety po pierwszej próbie 2 pętli trzeba było sie wycofać i tu wielkie dzieki za pomoc jednemu z sędziów który pokazał nam chłopaków którzy pomogli dojechać do domu, dla nich więlkie dzięki za uszczelke i korek. Podsumowując, można by zrobić z tego naprawde fajny rajd bo warunki są ale niestety bardzo duże uchybianie w organizacji.
_________________ G Ł O Ś N O i BOKIEM...
Poznańska Grupa Rajdowa
Dołączył: 01 Maj 2005 Posty: 1603 Skąd: Śrem, Wielkopolska
Wysłany: Wto 05 Wrz, 2006
To może lepiej, że mnie nie było, bo z powodu pewnej... hm... oryginalności w działaniu sędziów (nie wspomniając o rozrytych próbach zarzuconych gruzem, cegłami, złomem i innym śmieciem) już w Inowrocławiu byłem o krok od napier... komuś z obsługi imprezy. Współczuję tym, którzy jadą po wynik i spotykają się z takimi sytuacjami.
Nie ma czego współczuć. Rajd byl naprawde sympatyczny, a rozryte odcinki zdarzają sie na najlepszych imprezach. Organizacja troche nie do konca sprawna, ale na wyniki czekalo sie zaledwie pol godzinki, a nie jak to czasem bywa poł doby. Zreszta nie mozna oczekiwac kokosow w organizacji, jesli wpisowe wynioslo 40zł!!! Cos za cos!
Zawodnicy miejscowi jak i sedziowie bardzo mili i pomocni. I w tym miejscu dziekuje wszystkim co pomogli mi przy samochodzie, dzieki czemu moglam ukonczyc rajd i jako tako dojechac na kolach do POznania.
Jeszcze raz podkreslam, ze rajd byl naprawde sympatyczny.
Dołączył: 27 Lis 2005 Posty: 563 Skąd: prawie Poznań
Wysłany: Sro 06 Wrz, 2006
Może i sympatyczny - odcinki fajne, dojazdówki ładnie rozpisane... Ale sędziowie, zabezpiecznie prób i ich zgodność z mapką czasem pozostawiały wiele do życzenia Ja osobiście byłem rozczarowany organizacją. Sędziowie nie zauważali taryf ("Taryfę zrobił? Nie patrzyłem."), robili czasem jakieś dziwne wpisy w karcie drogowej itd. Co do odcinków to przyzwoite, nawet dość pachołkowy "komin" mi się podobał
Film tradycyjnie prima sort.
Fragment "bez komentarza" dopiero za drugim razem uruchomił moje szare komóry i ... może lepiej, że nie dojechałem bo coś mi się widzi że to ja bym trafił na tego sędziego
_________________ ... "coś być musi do cholery za zakrętem" ...
Dołączył: 01 Maj 2005 Posty: 1603 Skąd: Śrem, Wielkopolska
Wysłany: Nie 10 Wrz, 2006
*samochód się zatrzymuje*
Hm? Co? Acha, stoper... gdzie ja go miałem... który to guzik... ten? No. Już.
*w tle rozlegają się gwizdy dezaprobaty i jęki zawodu*
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum