Niedawno wrocilem z Leszna i jakos mi sie specjalnie nie podobalo. Pisze to z punktu widzenie kibica, wylacznie!! Bylem tam z zaprzyjaznionym klubem (kazdy wie o co chodzi) podpatrzyc kolegow z Leszna co wymyslili w tym roku. I nic odkrywczego nie znalezlismy (niestety).
Figla organizatorom splatala pogoda, bylem na 7 z 8 prob i na kazdej z nich byl lod i snieg. Na niektorych probach 100% lodu i ubitego sniegu, srednia predkosc 15-20 km/h. Wiec malo efektownie to wygladalo.
Jestem ciekaw ktora proba sie wam podobala najbardziej? Moj typ to proba z magazynem (kolo Intermarche) (Sz 6/16)
Dołączył: 27 Lis 2005 Posty: 562 Skąd: prawie Poznań
Wysłany: Nie 05 Lut, 2006
Witam po rajdzie... Jednym słowem - masakra. Było tak ślisko, że miałem trudności z dojściem do WC Świetnie pojechała biała Fabia "WRC", naprawdę niezła robota. Czekan połamał trochę zderzak, wiśniowa Lada niestety nie ukończyła, a czarne E30 325i pokonało pomarańczowy (rozpruty na rajdzie) kibelek i zajęło drugie miejsce na (aż) 5 tylnonapędowców. Puchar RWD Trophy powędrował do jakiegoś miłego pana z malucha 1.2
Ale ogólnie to przyczepności zero, jazda spacerowa na większośći prób - tylko na 3ciej można było ładnie pocisnąć. A wygrał oczywiście Artur w Quattro, zgarnął też inne fajne nagrody
Dla mnie pożoga, masakra. Spodziewałem się większej przyczepności na lodzie. Najgorzej w tylnonapędówce jak na nawrotach za bardzo wytraciłem prędkość; oznaczało to koniec jazdy na kilka sekund, bo żeby 100% nawrotów pokonać płynnie trzeba być nie wiem kim. FWD jakoś ciągnie wtedy kółkami z przodu. Typowy bok to utrata trajektorii (np dwa metry do przodu z przesuwem równoległym w bok na 3m przy zachowaniu oczywiście samochodu w kierunku pożądanej jazdy. Podobno kierowca musi umieć jeździć w każdych warunkach, jednak nie sądze abym jeszcze kiedyś w życiu jeździł po księżycu lub nawet mniejszej planecie (0,01 grawitacji)
_________________ Piotr Bydgoszcz
Śpieszmy się kochać opony... Tak szybko odchodzą!
Dla mnie pożoga, masakra. Spodziewałem się większej przyczepności na lodzie. Najgorzej w tylnonapędówce jak na nawrotach za bardzo wytraciłem prędkość; oznaczało to koniec jazdy na kilka sekund, bo żeby 100% nawrotów pokonać płynnie trzeba być nie wiem kim. FWD jakoś ciągnie wtedy kółkami z przodu. Typowy bok to utrata trajektorii (np dwa metry do przodu z przesuwem równoległym w bok na 3m przy zachowaniu oczywiście samochodu w kierunku pożądanej jazdy. Podobno kierowca musi umieć jeździć w każdych warunkach, jednak nie sądze abym jeszcze kiedyś w życiu jeździł po księżycu lub nawet mniejszej planecie (0,01 grawitacji)
okej a teraz w wersji polsko języcznej poprosimy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
_________________ Budowa rajdówek i nie tylko ))))
Leszno to Leszno. Próby faktycznie mało wydumane (mi podobały się 2) i takie trochę na odp... zrobione. Na okręgówę ok ale na PPAiK to mogli się bardziej wysilić. Na 17 tylko 2x asfalt reszta lodowicho
Plusy - liczyłem na śnieg ale jazda po lodzie też była ciekawa oraz "ciekawa", dojazdówki i zgranie czasowe też niczego sobie, bardzo szybko pojawiły się wyniki.
Minusy - szwankująca organizacja (obce auta wpychały się na próby), część prób została skrócona (słusznie) o czym sędziowie nie wszystkich poinformowali, a tym co się stało z jedzeniem na mecie nawet nie chce mi się pisać bo znowu wqr... się.
Wnioski - za cholerę nie wiem jak się jeździ w takich warunkach
Ogólnie wg mnie 4=
A z Fabią WRC to lepszy numer Marcinowi prawie wyszedł
_________________ ... "coś być musi do cholery za zakrętem" ...
Dla mnie Leszno zawsze było średnie. Pachołki, pachołki i pachołki dla odmiany trochę pachołków. Jednak wczoraj to była jazda nieziemska. Warunki były po prostu fatalne. Gdyby lodowiska były zasługą organizatorów, to nie zrwóciłbym nawet uwagi na resztę niedociągnięć i postawił rajowi z czystym sumieniem 5. Zdecydowanie był to najtrudniejszy rajd w jakim brałem udział (bardziej doświadczeni kierowcy mówili to samo).
To było najtrudniejsze Leszno a jednocześnie pierwsze Leszno, które mi się podobało, szkoda tylko, że zakończenie tak się przedłużało no i że mimo zapowiedzi na początku objadku nie było (za to to komuś powinni jaja urwać).
Mi sie to lodowisko wogóle nie podobało, jeżeli organizator kasuje po 100 od załogi to mógłby sie na troche piasku lub soli wykosztować. Nie wszędzie, ale na Sz2 nie dało sie jechać wogóle. Przez to było pare trafień i strat w sprzęcie. Niestety po pół rajdu łada sie nadawała na powolny powrót do domu:( No ale podobno łady mają słabe panewki Gratulacje dla Artura i wszystkich z KRPP za niezłą kolekcje punktów.
_________________ Kiedy spierasz sie z głupcem upewnij się że on nie robi tego samego
Wysłany: Pon 06 Lut, 2006 06-02-06 - czyli dzień po Yeti - wrażenia
Leszno w tym roku - warunki faktycznie b. trudne - ok 85% trasy na odcinkach pokryta lodem - reszta asfalt i odrobina mieszanki syfowo - asfaltowo lodowej.
gratulacje dla Artura za czysta (w miare mozliwosci) jazde i bardzo dobry wynik na mecie.
i tuutaj pytanie - miales jakies problemy na odcinkach - typu cofanie, albo slupek wart 5sek?
P.S. W zyciu nie widzialem tak zmeczonego zawieszenia w quattro...
_________________ 318 is >150KM
320 i ~150KM
316 is =101KM
i wszystkie do wynajęcia... ffrent@gmail.com
To ja mam pytanie - jak w takich warunkach jeździć ?
Mi nie pomagało ani dodanie gazu, ani jazda bez gazu ... auto szło gdzie je siła odśrodkowa (lub inna) gnała.
Jednak byli tacy, którzy sobie radzili bo w końcu ktoś to wygrał.
Zatem pytam JAK
Padera - żeby szanse były równe to by musieli po każdym przejeździe sypać. To mało realne.
_________________ ... "coś być musi do cholery za zakrętem" ...
Dołączył: 27 Lis 2005 Posty: 562 Skąd: prawie Poznań
Wysłany: Pon 06 Lut, 2006
DeZ, z tego co widziałem co Piotrek wywijał na lewym w BMW, to chyba nic się nie da zrobić, tylko trzeba spokojnie majestatyyycznie te próby pokonać bez przyczepności Może gdyby tył był cięższy w E30 to wyglądałoby to inaczej...
Wyników nie spisałismy... a na AL jeszcze nie ma na stronie...
Jak już pisze to może troche wrażeń,
Leszno jechałem pierwszy raz... i szczerze mocno mnie zastanawia prawo bytu tej imprezy... w tej forme z kilkoma centymetrami lodu to już napewno... Z mojej strony ta niedziela to cały dzień frustracji (co kolwiek bym nie robił to auto nie chciało tam gdzie ja chce jechać).
Jako inaugruacja sezonu, to cud że dotarłem do mety... popełniłem wszystkie możliwe błędy i wracałem do domu z dziurą w podłodze wielkosci piłki...
Gratulacje dla Artura i Krzycha... Ogromny respekt dla załogo Fabii WRC
Naprawde chłopaki pokazaliście klasę i to że jednak sie da...
Pozdro
_________________ www.unolot.pl
_______________________________________
Panowie, to jakaś MASAKRA jest...
Największe gratulacje oczywiście dla Artura. Naprawdę piękny wynik i piękna jazda. Tylko pozazdrościć umiejętności. Czy kiedyś ktoś go w końcu pokona ?
Apropo rajdu. Zaczne od organizacji.
Pod tym względem było dość dobrze. Organizacyjnie napewno lepiej niż rok wczesniej, chociaz itinerer i próby to chyba mają te same od 29 lat. Ktoś wczoraj zazartowal ze moze na 30-lecie zrobią coś nowego Niestety sama prawda.
Próby ze względu na wszechobecny lód wydawały sie mało ciekawe, ale myśle ze gdyby nie warunki to mogłoby być w miare ciekawie. Próba z rampą, intermarche i "motylek" no i cementowania - jak dla mnie OK.
Osobiście nie moge zaliczyc występu do udanych, ale coz - jakie umiejętności taki wynik. Moze za rok
Gratulacje raz jeszcze dla Artura, Marcina, Krzycha za ładną jazde.
nie było mnie w Lesznie ale swoje wrażenia też mam:-) nasz bąk wrócił z Leszna pokiereszowany i to dość mocno...dobrze że mnie nie było bo jakbym dorwał sprawce kolizji..oj działoby się...
Dziwna sprawa Mumina - gdyby był AXem to by nie było protestów, jednak żenuje mnie to, iż objechany odwołuje się na podstawie argumentów o zbyt słabym samochodzie...rozumiem jakby do klasy 1 zgłosił się WRCem (prawdziwym )
Na miejscu pokonanych siedziałbym cicho i zastanawiał się jak on to zrobił soko furacz był słabszy - wypada pogratulować załodze Fabii!!!
na winogradach z tego co pamiętam o klasę wyżej jechały Łady, ale skoro nie zawojowały swojej kategorii to wszyscy zainteresowani nie ogłaszali sprzeciwu
mam wrażenie że Leszno zawsze pozostawia niesmak - ciągle te same próby,awantury na mecie np. problemy z niepodawaniem faktu posiadania licencji przy milczącej aprobacie klubu
zapomniałem dodać: REWELACYJNE UJĘCIA KAMERY W RELACJI TELESKOPU - MXD9...ładna prezentacja sponsora..pełen profesjonalizm:-)
_________________ "With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high."
Sprawa dosc kontrowersyjna. IMO Mumin mogł startować w klasie wyżej jeżeli zgłosiłby to sędziom. Slyszalem ze w zawodach na 1/4 mili jest to możliwe. Jak? Nie mam pojęcia.
Szkoda punktów KRPP/AP i tyle
Dołączył: 01 Maj 2005 Posty: 1595 Skąd: Śrem, Wielkopolska
Wysłany: Pon 06 Lut, 2006
Oczywiście, że sprawa kontrowersyjna, ale jak było napisane w newsach KRPP: to sprawa dżentelmeństwa... Startuje słabszym wozem w silniejszej klasie i wygrywa: to protest. Założę się, że gdyby Fabia dojechała gdzieś na końcu to żadnego prostestu by nie było... racja?
Na KJS robi się coraz bardziej poważnie i ponuro... myślę, że jak uda mi się poskładać moją padakę to ja plus pilot z ASP zapewnimy dawkę śmiechu, która trochę poprawi atmosferę.
_________________ Flat Out: Flat Broke
AdamB [Usunięty]
Wysłany: Pon 06 Lut, 2006
Dla mnie to chłopaki ze Szcecina się nie popisali. Zawsze miła atmosfera i niby, że najważniejsza rywalizacja na trasie, a w rzeczywistości zachowali się jakby zależało im tylko na punktach i aby mogli sie chwalić innym, jak wysoko są w PPAiK. Ślepy pogląd na rywalizacje i uczciwośc jak dla mnie i szczerze odechciewa mi się troche rajdów, bo to wszystko wydaje się być strasznie fałszywe. Uśmiechy i komplementy jak sie z kims rozmawia, ale za plecami to sięgną po wszystko aby miec ten punkt więcej w kalsyfikacji, wiedząc że byli gorsi. Dla mnie to hobby i nie zamierzam uczestniczyć w jakimś wyścigu szczurów. Mam inne zasady.
Przypadkowo usłyszałem jak Norbert skarży się sędziom i niektóre argumenty jakie wysuwał były juz poniżej pasa. Jeden z nich brzmiał: "Czy kierowca złożył zgode właścieciela auta..." Jak tak by robić to oprotestuje się połowę zawodników bo duża cześć z młodych ludzi rejestruje samochody na rodziców aby płacić niższe OC.
Brak słów z mojej strony do zaistniałej sytuacji, bo ręce opadają. Rozmawiałem długo z Norbertem i sam potwierdził, ze chodziło mu o ten jeden punkt. Chciał to ma ten punkt, ale stracił kolegów z Poznania. Może to mało istotne ale nie wiem czy warte jednego punktu.
Jak ktoś chce to mam nawet puchar za drugie miejsce w PPAiK w sezonie 2004 w kat. pilot. i to właśnie klasie 4. Mogę go odstąpic jeśli kogos to dowartościuje. Dla mnie jest on mało istotny bo zdobyty z małym udziałem walki (tak jakoś wyszło). Stoi zapakowany w kartoniku i wcale się z niego nei ciesze. Niektórzy najchętniej jednak startowaliby w klasach gdzie są sami bo wtedy pucharek gwarantowany i można postawić na półce do kolekcji.
GTI: Udalo mi sie utrzymac nerwy na wodzy i nigdzie powaznie nie przesadzilem. Ni slupka ni lini ani nic innego nie bylo
W tym rajdzie wazne bylo ze kto pojedzie wolniej i rozwazniej ten w rezultacie na mecie bedzie wyzej.
Masz racje, zawias w moim audiku to wola o mala renowacje ale...skoro sie ciagle daje rade szybko kulac i mimo wszystko auto jest konkurencyjne nawet na asfalcie to nie wydaje kasy
ja siedzialem u mumina na prawym i zlapalem niezlego dola jak sie okazalo ze jestesmy zdyskwalifikowani po porstescie zalogi civica, w pelni sie zgadzam z tym co pisze Prezes
mam podobny problem gdyz pojemnosc slinika mojego auta to 1200 i nie usmiecha mi sie byc w klasie z ciniasami i sejkolami, dla mnie naturalnymi rywalami sa inne lady, duze fiaty, bmw, czy chociazby fiaty uno, mimo ze przewaznie sa dwa razy mocniejsze od mojej lady. Rozmawialem przed jednym z rajdow z kopczykiem na temat czy moge sie zglosic do wyzszej klasy niz do tej do ktorej powinienem sie glosic na podstawie pojemnosci silnika. Ulyszalem ze nie ma takiej mozliwosci ze tak bylo kiedys ale teraz juz tak nie mozna - szkoda ze tak jest ale ogolnie klade na to lache bo do porownywania i tak najlepiej sluzy generalka
Dołączył: 27 Lis 2005 Posty: 562 Skąd: prawie Poznań
Wysłany: Pon 06 Lut, 2006
Dostał od (chyba) Seja w lewą burtę koło drzwi i... został rozcięty Nic groźnego, ale blacha zniszczona efektownie
A sprawa białego WRC 1.2 jest naprawdę dla mnie zaskoczeniem - ja bym się wstydził taki protest składać, poza tym byłobymi po prostu głupio. No, ale cóż, jak widać różnie to bywa. Pomijająć już sens tego protestu... może warto było jednak wystartować w swojej klasie, obyłoby się bez nieprzyjemnych sytuacji.
Muszę się wączyć do tej rozmowy.
Rozmawiałem w sprawie fabii wrc z organizatorami rajdu. Nie ukrywam, że mam kilka zastrzeżeń do imprezy ale w sprawie Mumina Leszno ma rację.
Oni nie mieli pretensji o to, że wystartował w klasie wyższej ale o to, że nie załatwił tego formalnie tylko liczył na to, że się jakoś uda. Wystarczy zerknąć na fotki krpp gdzie napis 1.2 zakrywa niby zabawna kartka wrc.
Na moje pytanie czy gdyby oficjalnie wystapił z prośbą o przeniesienie do klasy wyższej usłyszałem, że nie robili by problemów bo i po co. Sam się pcha do klasy aut silniejszych. Przynajmniej teoretycznie jak widać po wynikach
Szczerze mówiąc nie wiem czemu tego chłopaki nie zrobiliscie.
Na kjs winogrady faktycznie 2 ladziary były w klasie wyższej ale zawodnicy napisali maila w tej sprawie a ja na odprawie oficjalnie zapytałem wszystkich czy się zgadzają. Protestów nie było na starcie nie było i na mecie. Można ? Można.
Nie wiem, czy coś takiego dopuszcza PZM ale wyniki z winograd do nich pojechały i nie dostałem żadnej informacji. Więc albo można, albo nikt tych wyników w PZM nie sprawdza.
Co prawda nie widziałem żadnego przejazdu fabii ale wynik naprawdę godny. Moje gratulacje i jak Wy to zrobiliście
"Niektórzy najchętniej jednak startowaliby w klasach gdzie są sami bo wtedy pucharek gwarantowany i można postawić na półce do kolekcji."
Mam nadzieję Prezesie, że nie pijesz do mnie. Nie moja wina ze klasa 900 upadła a nie stać mnie na coś większego. Moja kolekcja pucharów dochodzi do 50 i tak nie mam ich gdzie stawiać.
Puchar z Yeti stanął bardzo z tyłu bo uważam, że mi się nie należał. Dla mnie klasa to minumum 3 samochody. Przecież ja mogłem specjalnie zrobić 17 taryf i tak bym go dostał
Nadal uważam, że pomysł z likwidacją klasy 900 jest chory ale nagradzanie jednego startującego to już patologia.
_________________ ... "coś być musi do cholery za zakrętem" ...
Ostatnio zmieniony przez DeZ Pon 06 Lut, 2006, w całości zmieniany 1 raz
AdamB [Usunięty]
Wysłany: Pon 06 Lut, 2006
Z tym zakryciem napisu 1,2 przez WRC to jest najwiekszy smiech jak czytam, ze ludzie dosuzkuja sie tu proby oszustwa. Myslicie, że gogle narciarskie tez zalozyli po to aby twarzy nie mozna bylo rozpoznac??
Dokladnei wiem jak bylo z tym napsiem. Jeszce w Poznaniu jak Macrin zdecydował, ze powodow technicznych pojedzie fabia dla żartu zrobił naklejkę WRC co by dodac parę koni mocy autu. Wzieli gogle narciarskie aby bylo smeiszniej i z nadzieja, ze nei zajmna ostatniej pzoycji w tym slabiutkim aucie pojechali do Leszna. Pech ze wypadli cłąkeim dobrze i ludzi ezaczlei doszukwiac sie oszustwa.
Te zdjecia tez dla zartu były, ale jak widac nie wszycy znaja sie na zartach. Po mału przestaje być to śmieszne jak widze podejście ludzi. Paranoja. Przeproś Marcin wsyztkich, że bpojechałeś tak dobrze. Następnym razem złap same taryfy to ludzi epwoiedza, że jesteś super koleś.
Moje zdjecie w avatarze to tez oszustwo!!! To nie jest prawdziwy Sainz. Przyznaje sie i nie musicie odkrywac, ze to jest kartonowy CArlos.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum