Ogłoszenie to powstało nie tylko po to, żeby sprzedać bellę, lecz również dlatego, żeby rozprawić się z powszechnymi mitami dotyczącymi Alfy
Sprzedam Alfa Romeo 156 SW 2,5 V6
Rok produkcji: 2001
Przebieg: 157500 km
Pojemność silnika: 2492 cm3
Moc silnika: 192 KM
Skrzynia biegów: Manualna
Rodzaj paliwa: Benzyna
Cena: 14 900 zł
http://allegro.pl/alfa-ro...1808532673.html
Kontakt: 607 273 512
Alfy są piękne
To nie jest mit. Alfy są wyjątkowe. Są znakiem piękna i dobrego smaku, wyrafinowania i sportowej żyłki. Nie są to auta dla każdego. Wymagają opieki, jakiej większość użytkowników nie jest w stanie jej zapewnić. Dlatego są gatunkiem ginącym. Niezwykle trudno jest spotkać zadbaną bellę, która miałaby na karku 10 lat i zachwycała jak nowa. Taka jest moja. Zakupiona na początku 2009 roku z przebiegiem 120.000 km i pełną historią serwisową, przedtem użytkowana przez jednego właściciela w Szwajcarii. Dziś ma 37.000 tys więcej i cały czas ściąga spojrzenia. Zawsze nawoskowana karoseria i zadbane wnętrze, wyposażone w jasnoszarą skórę sygnowaną przez Momo może absolutnie zachwycić!
Dobra felga to podstawa
Z tym też się zgadzam. Dlatego w mojej niuni zagościły 17-calowe Zender Milano.
Kształt nawiązujący do klasycznych modeli Alfy Romeo, stworzony przez Zendera dla unikatowej Alfy Romeo SZ Zagato, wyprodukowanej w ilości jedynie 1.000 sztuk.
Felgi poddane renowacji wraz z polerką, zadbane i czyszczone przynajmniej raz w tygodniu. Felgi już nieprodukowane, na rynku wtórnym potrafią kosztować ponad 5.000 zł za komplet (aby nie być gołosłownym: http://web5.pistonheads.com/sales/2630682.htm
V6 busso jest legendą
To też nie jest mit. Ostatnia cząstka dziedzictwa prawdziwej Alfy Romeo. Jednostka zaprojektowana bez kompromisów, z charakterystyką wybitnie sportową (maksymalny moment obrotowy przy 5000 tys. obr./min, a maksymalna moc na samym końcu skali). W 156-tce zestopniowana bardzo krótko, pozwala jej na każdym biegu nieprzeparcie przeć przed siebie, by na szóstce osiągnąć licznikowe okolice 240 km/h.
Jednak najważniejsze w tym silniku jest brzmienie. Można się od niego uzależnić. Znam motory V8 i V12, które nie mają w sobie tego, co ten zawodnik. Będę za nim tęsknić...
Alfy się psują
Bzdura! Basta! Alfy się nie psują. Alfy się zużywają. W przypadku modelu 156 szczególnie szybko zużywa się zawieszenie. Ma to tą zaletę, że w przypadku sprzedawanej niuni wymienione zostały już praktycznie wszystkie jego elementy:
- w ostatnim miesiącu wahacz górny i gumy na stabilizatorze
- rok temu oba dolne wahacze z przodu (TRW), sprężyny z tyłu (oryginalne producenta) i tylne amortyzatory (Bilstein B4)
- dwa lata temu górne wahacze (TRW) i amortyzatory z przodu (Bilstein B4), a także drążki - reakcyjne poprzeczne i tuleje drążków wzdłużnych z tyłu
Pozostała serwisowa obsługa nie odbiega od innych marek, w moim akurat przypadku ograniczyła się do:
- wymiany układu przeniesienia rozrządu (rolki i napinacz Ruville, pasek Contitech) wraz z pompą wody
- regularnej wymiany oleju (Valvoline VR1 Racing 10W60)
- wymiany tarcz, klocków i płynu hamulcowego
- corocznej wymiany filtrów (oleju, powietrza, kabinowego)
- wymiany chłodnicy (zapobiegawczo, przy starszej dość szybko załączał się wentylator)
- wymiany poduszki pod silnikiem
- regeneracji zatartego silniczka wycieraczki tylnej szyby
- wymiany alternatora (na nowy – regenerowany)
- wymiany linek hamulca ręcznego
- zregenerowania obu pilotów w kluczykach, które zaczynały gubić zasięg
- naprawy szczelności klimatyzacji, ozonowego czyszczenia i napełnienia (na wiosnę)
- wymiany sprzęgła (Valeo), które w aucie jest dopiero od tygodnia
Zawsze starałem się utrzymywać niunię w idealnym stanie technicznym i serwowałem jej części z górnej półki. Odwzajemniła się tym, że w ciągu 2,5 roku użytkowania nigdy nie zawiodła mnie w trasie, dowodząc zawsze na miejsce i o czasie (albo zazwyczaj przed).
Nowemu użytkownikowi zostawiam do wymiany przedni zmęczony już życiem zderzak, sondę lambda, której błąd zgłosił komputer podczas diagnozy (wydruk inspekcji do wglądu) i parę drobiazgów, o których porozmawiamy na miejscu.
V6 busso Alfy pali zawsze tyle samo
Nieprawda.
Wg producenta w mieście 17,2 l/100 km. Taki wynik można zrobić spokojnie nawet ganiając się z motocyklami po mieście. Moja małżonka raz zrobiła 12 l/100 km, ale to już nawet nie eco-driving, lecz czyste szarlataństwo. W zatłoczonym mieście to najczęściej 16 l/100 km.
Na trasie – przy dynamicznej jeździe ok. 10 l/100 km, przy spokojnej litr mniej. Raz udało mi się na rezerwie (9 l) przejechać ponad 120 km, ale to bardziej dla hazardu niż przyjemności (prędkość do 100 km/h i jazda wybiegami).
Nie zmienia to faktu, że tego samochodu nie kupuje się dla niskiego spalania. Ma wystarczająco wiele innych zalet, by tą kwestię dyskretnie przemilczeć.
Są ludzie, którzy jeżdżą tylko Alfami
Znam ich sporo. To alfaholizm - uzależnienie. Jestem pewny, że po sprzedaniu tej kupię kolejną, jeszcze mocniejszą.
psują się tak samo jak inne auta, brat ma 145 już swoje lata ale dźwięk boxera i prowadzenie tego auta...tego się opisać nie da a 159 też ładna choć najpiękniejsza jest brera. Pan prezes AW na czarną 159 jak się nie mylę:)
_________________ G Ł O Ś N O i BOKIEM...
Poznańska Grupa Rajdowa
Dodam także , że mój kuzaj miał taką 2,6 V6 tylko w sedanie...sprzedał rok temu i kupił nową megankę...płacze do tej pory...bo teraz juz sie nie robi takich aut...
Mamy czasy lipy i cięcia kosztów...
tak więc zastanów się przed sprzedażą
_________________ "Prawdziwego mistrza poznaje się po tym, że wygrywa jadąc najwolniej jak to jest możliwe" - J.M. Fangio
Api wpadnij na forum do PyraTeam, tam większa szansa na handel niż tu wśród dresów i miłośników aut miejskich. www.pyrateam.sylaba.pl/forum/ Jak Ci sie nie chce logować to moge rzucić linka.
Co do Alf jak już sie zaczeła dyskusja to miałem ostatni porządny model z prawidłowym napędem, czyli 75 V6 2,5 Milano. Kochane auto, pomijając że nigdy nie działał licznik, jak sie zezłościłem kiedyś na brak wspomagania kiery robiły to 3 warsztaty i zajeło to dwa tygodnie. 1 wyjmował wspomaganie, 2 naprawiał wspomaganie, 3 dorabiał uszczelki. Poza tym nie było kłopotu, a prowadzenie w Krainie Wiecznych Zakrętów (okolice Czaplinka) genialne.
Miałem jeszcze okazje posiedzieć na prawym w 145 1,6 boxer u Kwiatka w Kąkolewie i przy robieniu map na rajd, bardzo dobra przeróbka Fiata Tipo.
_________________ Kiedy spierasz sie z głupcem upewnij się że on nie robi tego samego
Padera - jak to pisałeś ogłoszenie na pyrateamie wisiało już cały dzień prawie
huzar - sprzęgło jest nowe Valeo od dwóch tygodni, ze starego nie było co zbierać
"Cięciem kosztów" dla marki AR wydaje się być moment gdy oryginalne konstrukcje zastąpiły mniej lub bardziej zmodyfikowane Fiaty. Przy czym bynajmniej nie twierdzę, że są złe, czy że jest to nietypowa sytuacja wśród producentów.
"Cięciem kosztów" dla marki AR wydaje się być moment gdy oryginalne konstrukcje zastąpiły mniej lub bardziej zmodyfikowane Fiaty. Przy czym bynajmniej nie twierdzę, że są złe, czy że jest to nietypowa sytuacja wśród producentów.
oryginalne konstrukcje (nie twierdzę, że złe) zakończyły się dla alfy baknructwem i przejeciem przez koncern gigant FIAT.
Moim zdaniem jest to dosyc znana histoiria: Saab, Land R., Lambo, de Tomaso, Ferrari itp itd...dziesiątki marek....taki life
_________________ "Prawdziwego mistrza poznaje się po tym, że wygrywa jadąc najwolniej jak to jest możliwe" - J.M. Fangio
Możliwość sprzedaży samochodu na 15-calowych felgach z oponami zimowymi. Felgi aluminiowe oryginalne widoczne na zdjęciu.
Cena w tej konfiguracji: 12 900 zł.
Coś tu się nie zgadza...
W aukcji na Allegro napisałeś, ze samochód ma 192 KM, a na tablicy rejestracyjnej napisane jest , że ma 711 KM tylko nie wiem co znaczy to "PO"
Więc ile tak naprawdę ta Alfa ma mocy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum