Wiele jest opinii na ten temat i twierdzeń. Po przeszukaniu for, doszedłem do wniosku, że wiem, że nic nie wiem Moje pytanie jest proste i znane z perspektywy problemu kierowcom sejów, w środowisku sportowym. CO ZROBIĆ Z FANTEM HAMOWANIA TYŁU? Chcę po prostu hamować przodem, nie wypadać bokiem z zakrętów przy hamowaniu. Chciałbym tak jakby przenieść siłę hamowania na przód. Jak wiadomo seja stawia bokiem, bo wedle mnie za mocno hamuje tył. W warsztacie pewnie by to zrobili, ale ja chciałbym pobawić się sam, jednak nie wiem jak.
Pomożecie?
P.S. pisałem ten temat na innym forum i jeden mądry mi palnął, że po 1. mogę sobie kupić korektor siły hamowania 570 zł bagatelka, albo po 2. mam sobie poodkręcać przewody hamulcowe na tył, na pompie hamulcowej
_________________ Co czuje kierowca, gdy wchodzi w ostry zakręt? Czuje, że życie jest piękne! Ja to jeszcze tych zakrętów nie umiem pokonywać
Auto: 126p racing :)
Dołączył: 04 Mar 2008 Posty: 182 Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 02 Lis, 2010
Milem ten sam problem w CCS i skończyło się to założeniem kolektora siły hamowanie dodatkowym ale załatwił mi znajomy mechanik od Vana chyba ? I z założeniem wyszło to 150 zł a efekty były wyśmienite
_________________ "Nie sztuką jest zwrócić na siebie uwagę tonami spojlerów i neonów... sztuką jest zrobić to bez nich."
Ja niedawno zorientowałem się dzięki Tediemu, że mam w Hondzie korektor siły hamowania
Co ciekawe ustawiłem go na maksa otwartego bo podobało mi się ze mam dobry ręczny. Na zapoznaniu przy dojeździe do szykany w zakręcie przy ok. 140 km/h dotknąłem hamulca ii?
Myślałem, że zgine
Był bok 90 stopni i zatrzymałem się w ten sposób kawałek od barierki
Potem Tedi mi wyjasnił na czym to polega i już jest lepiej.
I też mam pytanie podłączając się pod ten temat... Jak ustawić ten korektor siły hamowania do OESów? max na przód czy może jednak troche tył też?
krakus, dobra sprawa, ale też słyszałem że ponoć można kropelką oleju potraktować tylne okładziny i hamulec zasadniczy nie będzie tyłu hamować, ponadto ręczny działać będzie... Jednak mnie nie przekonuje takie druciarstwo korektor siły hamowania od VANA? Na pewno od vana?
_________________ Co czuje kierowca, gdy wchodzi w ostry zakręt? Czuje, że życie jest piękne! Ja to jeszcze tych zakrętów nie umiem pokonywać
krakus, dobra sprawa, ale też słyszałem że ponoć można kropelką oleju potraktować tylne okładziny i hamulec zasadniczy nie będzie tyłu hamować, ponadto ręczny działać będzie... Jednak mnie nie przekonuje takie druciarstwo korektor siły hamowania od VANA? Na pewno od vana?
Z tego co pamiętam to ludzie zakładali specjalnie końcówkę okładzin na tył (tak na jeden wyścig) aby uzyskać mniejszy balans na tył. Jak Ci nie szkoda możesz zetrzeć 80% materiału i sprawdzić.
Ja miałem inne rozwiązanie. Wystarczy zeszlifować część szczęki tak, żeby powierzchnia styku z bębnem była mniejsza. Żeby było git trzeba niestety poeksperymentować.
A na koniec i tak Pyra zrobił po swojemu i było dużo lepiej.
Nawet dokładnie nie wiem co on mi tam za MacGyvera odstawił a chętnie się dowiem bo teraz w SC mam podobny problem.
Zatem panie inż. - coś tam nakminił ?
_________________ ... "coś być musi do cholery za zakrętem" ...
Nakminiłem tyle, że żadne pomysły z olejami i odłączaniem przewodów hamulcowych w grę nie wchodzą, ze względów oczywistych - bezpieczeństwo! DeZ, Twoja technologia wydaje się bardziej przyziemna. A może Jedker nam się tutaj udzieli bo ostatnio taki był w niebo wzięty po modzeniu tylnych hamulców
Tak na szybko, tłoczki o mniejszej wydajności? Hmmm ale to raczej trudne do osiagnięcia
_________________ Co czuje kierowca, gdy wchodzi w ostry zakręt? Czuje, że życie jest piękne! Ja to jeszcze tych zakrętów nie umiem pokonywać
Z tego co pamiętam to ludzie zakładali specjalnie końcówkę okładzin na tył (tak na jeden wyścig) aby uzyskać mniejszy balans na tył. Jak Ci nie szkoda możesz zetrzeć 80% materiału i sprawdzić.
to też jest jakiś sposób, tylko, że jeśli okładzina szczęki już będzie praktycznie w stanie zerowym, to i tak ciśnienie płynu hamulcowego i tłoczek dopchnie ją do bębna... Dobrze sobie imaginuje
_________________ Co czuje kierowca, gdy wchodzi w ostry zakręt? Czuje, że życie jest piękne! Ja to jeszcze tych zakrętów nie umiem pokonywać
Z tego co pamiętam to ludzie zakładali specjalnie końcówkę okładzin na tył (tak na jeden wyścig) aby uzyskać mniejszy balans na tył. Jak Ci nie szkoda możesz zetrzeć 80% materiału i sprawdzić.
to też jest jakiś sposób, tylko, że jeśli okładzina szczęki już będzie praktycznie w stanie zerowym, to i tak ciśnienie płynu hamulcowego i tłoczek dopchnie ją do bębna... Dobrze sobie imaginuje
Nie znam konstrukcji w fiacie Można spróbować ponacinać rowki I lepsze chłodzenie będzie
bębem jak i szczeka orginał, bęben toczony na wiekszą srednice, ewentalnie zuzyty z ztoczonym rantem, korektor siły ham sprawny, jesli to van to załozyc drugi z przodu taki ja w wersji z fotelami, acha szczeki naspawane przy rozpieraku od recznego inaczyej nie bedzie recznego na zuzytych bebnach, jesli problem bedzie nadal wystepować to załozyć drugi korektor sily ham, seryjny szeregowo, wtedy raczej beben sprawny a nie zuzyty, ale trzeba pokombinować
bębem jak i szczeka orginał, bęben toczony na wiekszą srednice, ewentalnie zuzyty z ztoczonym rantem, korektor siły ham sprawny, jesli to van to załozyc drugi z przodu taki ja w wersji z fotelami, acha szczeki naspawane przy rozpieraku od recznego inaczyej nie bedzie recznego na zuzytych bebnach, jesli problem bedzie nadal wystepować to załozyć drugi korektor sily ham, seryjny szeregowo, wtedy raczej beben sprawny a nie zuzyty, ale trzeba pokombinować
to jest kur*** MISZCZU wielgachne dzięki i tak jak piszesz, trzeba pokombinować więc idę
_________________ Co czuje kierowca, gdy wchodzi w ostry zakręt? Czuje, że życie jest piękne! Ja to jeszcze tych zakrętów nie umiem pokonywać
Nakminiłem tyle, że żadne pomysły z olejami i odłączaniem przewodów hamulcowych w grę nie wchodzą, ze względów oczywistych - bezpieczeństwo! DeZ, Twoja technologia wydaje się bardziej przyziemna. A może Jedker nam się tutaj udzieli bo ostatnio taki był w niebo wzięty po modzeniu tylnych hamulców
Tak na szybko, tłoczki o mniejszej wydajności? Hmmm ale to raczej trudne do osiagnięcia
Z chęcią bym Ci pomógł, ale szczerze to nie wiem co zostało zrobione... oddałem auto Krzychowi, on założył jakieś specjalne szczęki coś tam zrobił i działa, ale życze powodzenia, bo to naprawde uprzyjemnia jazde
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum