Dołączył: 13 Maj 2006 Posty: 124 Skąd: Ostrów Wlkp
Wysłany: Pią 25 Mar, 2011
musze dopisać do listy:
ścięte szpilki od łapy silnka, silnik poszedł w dół i wyrwał półoś z przegubu, rozleciał się krzyżak. Dobrze, że części tanie jak barszcz
Dołączył: 13 Maj 2006 Posty: 124 Skąd: Ostrów Wlkp
Wysłany: Nie 27 Mar, 2011
młody napisał/a:
Jakim cudem udało Ci się ściąć szpilki mocowania silnika Jak się to robi, tak na przyszłość
Miałem problem ze zrywającymi się poduchami i wymieniłem wszystkie na poliuretany - tym razem poduchy się nie poddały a właśnie mocowanie łapy. Pewnie pomógł ten wyryp który był przy wjeździe na klomby
Koledzy, czy ktos z Was ma może sprawdzony czujnik położenia wału i mógłby go jutro podrzucić na przetestowanie z opcją kupna? Tak na szybko to moja ostatnia opcja na sensowna zabawę jutro... okropne spadki mocy, a już sporo sprawdzone/podmienione...
Koledzy, czy ktos z Was ma może sprawdzony czujnik położenia wału i mógłby go jutro podrzucić na przetestowanie z opcją kupna? Tak na szybko to moja ostatnia opcja na sensowna zabawę jutro... okropne spadki mocy, a już sporo sprawdzone/podmienione...
wezmę swój stary, który na nowo reanimowałem, lutowałem, skręcałem na tip top, ale jestem pewien w 90% że działa. Na 100% nie gwarantuję. Niech ktoś jeszcze weźmie, oprócz mnie
_________________ Co czuje kierowca, gdy wchodzi w ostry zakręt? Czuje, że życie jest piękne! Ja to jeszcze tych zakrętów nie umiem pokonywać
Dołączył: 13 Maj 2006 Posty: 124 Skąd: Ostrów Wlkp
Wysłany: Czw 14 Kwi, 2011
Na ostatnim oesie zerwała mi się kierownica - kto mnie przebije??
pękły 3 z 4 płaskowników w nabie - tak to się kończy jak się wpuszcza do auta kogoś kto podpiera się kierownicy przy wysidaniu
Dorzucam przegub, który tak załatwiłem, że musiałem go wycinać z półosi Przy okazji wymieniłem końcówki drążków kierowniczych, bo nie miały już gum A na zbieżności dowiedziałem się, że prócz końcówki, muszę wymienić cały drążek bo mam wygięty w banan i ustawienie zbieżności jest anormalne
_________________ Co czuje kierowca, gdy wchodzi w ostry zakręt? Czuje, że życie jest piękne! Ja to jeszcze tych zakrętów nie umiem pokonywać
W ostrowie wyszedł w moim sc ciekawy zonk.
Odcinka z tego co wyczuwam jest przy ok 4500 obrotów.
Łatwo się domyślić, że jazda z takim defektem nie jest za ciekawa
Może wiecie kto poprawi kompa w 1.2 ? Bo to chyba tu tkwi problem.
_________________ ... "coś być musi do cholery za zakrętem" ...
Auto: Fiat Seicento
Dołączył: 09 Cze 2009 Posty: 481
Wysłany: Sro 20 Kwi, 2011
Jak kiedyś mi silnik zamókł to mi odcinało coś koło tego, ale jak chwilę pochodził i woda odparowała to było wszystko ok (BTW, na Winogradach była taka wieeeeeelka kałuża )
Miałem cos takiego w moim seju 1.2 gdy sie rozgrzał zapalały sie wtryski i odcinka tak jak mowisz 4500 obr. ja wymieniłem kompa na nowego kosztowało mnie to 200 zł
Dołączył: 13 Lis 2007 Posty: 330 Skąd: Okolice Poznania
Wysłany: Nie 01 Maj, 2011
O a ja odkryłem ostatnio nie typową sprawę - ukruszony wał korbowy w miejscu klina koła zębatego.
_________________ "...Z dużymi rozmiarami kół jest jak z condomami w rozmiarze XL- Krótka chwila dobrej autoprezentacji nie jest warta późniejszych kłopotów."-Krzysztof Hołowczyc
www.pansamochodzik.prv.pl
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum