A czy te Yokohamy A539 występują też w rozmiarze 155/65 r13 ? (czyli typowym dla SC) bo takie musiałbym założyć do N-ki
Nie, ale w tym rozmiarze masz spory wybór i przede wszystkim duuuużo niższe ceny. No i będąc w Nce wiesz, że nikt nie będzie miał możliwości założyć coś lepszego.
W A-grupie A539 są bardzo fajne (w sumie musiałbym mieć drugi zszorstkowany zestaw ), ale na suchym do slicków im jednak nieco brakuje...
Dobry temat I od razu pytanie za 100pkt. do doświadczonych kolegów którzy na czymś takim ujeżdżali:
Co wybrać typowo na mokre?
YOKOHAMA A DRIVE 155/65/13 czy UNIROYAL RAINEXPERT 155/65/13
Pacjent to Seicento van 1.1 z seryjnym silnikiem 54KM z umiarkowanie usztywnionym zawiasem i odelżone.
Generalnie skłaniał bym się ku Yokohamie (dobre opinie dobrze na mokrym klei troche szybko sie wyciera i cena 135pln)
ale... występuje w sklepach rocznik 2009. Natomiast Uniroyal to 2010/2011 i cena 145.
Czy dwa lata w magazynie (bo mam nadzieję że na słońcu ich nie trzymają) ma znaczący wpływ na oponę i twardość gumy?
I na koniec czynnik ekonomiczny: Pytam bo amatorsko rajduję drugi sezon ale zawsze na gumach ze śmietnika, kiszonki lub używanych 8 letnich. więc wydatek na nowe 4 kapcie nawet takie tanie to dla mnie kosmos i jak już kupuje to za porównywalna kasę chciał bym "to co najlepsze"
Proszę o ewentualne inne typy. Troche sie rozpisałem pozdro
a pytałeś jaki DOT miały te Yoko i za ile wyrwałeś bo u mnie u 3 oponiarzy stała cena 135zł ? Właśnie w ramach mniejszego zła myślałem o opcji 2+2 , lecz w tym sezonie podpadłem chyba gangowi krawężników i atakują mnie usilnie. Więc z czterech jednakowych zawsze by się zostały trzy takie same i po dojechaniu tej od pasażera było by co podmienić a tak to tylko dokupienie wchodziło by w grę. Ale opcja 2+2 męczy mnie już drugi dzień i jak nic stanowczo szali nie przechyli na Yoko to tak chyba zrobię... I dzięki za sensowne odpowiedzi może ktoś jeszcze coś dorzuci?
Z powodu braku 100% rozstrzygnięć, zamówiłem mix 2x Yokohama i 2x Uniroyal. Dam znać co i jak jak tylko zrobię testy na mokrym, bo na suche zostają wieczne vivo
Wyżej wymieniony zestaw spisuje sie wyśmienicie. Yoko na przód jak przesycha natomiast Uniroyal w strugach deszczu i na konkretny syf. Może kiedyś sie to przyda
Wyżej wymieniony zestaw spisuje sie wyśmienicie. Yoko na przód jak przesycha natomiast Uniroyal w strugach deszczu i na konkretny syf. Może kiedyś sie to przyda
Czyli uważasz, że Uniroyal lepiej sie trzyma (deszcz) niż Yokohama wyżej wspomniana tak? A napisz proszę po ile mm miały opony przy testach i jakie ciśnienie
Sorki za zwłokę ale wolne było co do oponek to mam niestety tylko dwie yoko i tylko dwa uniroyale. Wszystko bardzo świeże. Co do ciśnień to dokładnie nie pamiętam ale... wbijałem w okolicach serii ,a kolega Biały, który klepał mnie niemiłosiernie, miał prawie dwa razy tyle. Bieżnik uniroyal'a przypomina zimówkę (dużo osobnych klocków) więc na konkretny syf i głęboką wodę lepszy się wydaje i się sprawdza. Yoko ma bardziej zwartą budowę przez co lepiej mi się na niej jeździ na wilgotnym asfalcie i najlepiej bez syfu (zakładam na przód żeby ciągła). Tyle z subiektywnych odczuć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum