Auto: Suzuki Swift GTi & Toyota Celica ST182
Dołączył: 02 Mar 2011 Posty: 49 Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Sob 17 Gru, 2011
My na treningu rozwalilismy koło zapoznanie jechalismy jak z jajkiem, padl przegub.... ech.... szkoda, bo pogoda dla nas świetna była ostatnio na mokrym szło na m bardzo fajnie... powodzenia dla wszystkich i gratulacje dla Sudoła!!!! no i dla Klatty Przyczepności!!!
Moja sugestia dla organizatora przed następną imprezą:
Uzupełnić listę zgłoszeń z numerami startowymi o informację których zawodników obowiązuje regulamin.
Auto: Suzuki Swift GTi & Toyota Celica ST182
Dołączył: 02 Mar 2011 Posty: 49 Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Sob 17 Gru, 2011
ufff Panowie i Panie, wigilijny trzeba nazwać - "rzeź niewiniątek" tyle pouszkadzanych aut dawno nie widziałem ... dziś nie zza steru, a z zewnątrz, udało się nagrać co nieco, może jutro wrzucę film
Auto: SCS
Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 216 Skąd: Wlkp.
Wysłany: Sob 17 Gru, 2011
Chciałbym tylko zwrócić uwagę na kilka kwestii organizacyjnych:
1. część zawodników jechała wczoraj i dziś bez naklejonych numerów
2. część zawodników nakleja numery za naklejki z nazwiskami
3. część zawodników nakleja je za przyciemnione szyby i ich w ogóle nie widać
4. część zawodników nakleja je w ten sposób ,że odpadają zaginają się itd
5. niektórzy zawodnicy wczoraj i dzisiaj zamiast jechać wytyczoną trasą przed samochodem pomiaru czasu zaraz za fotokomórkami sobie "czmychnęła" od razu w prawo - jak sędzia ma odczytać numer?
6. większość z zawodników wczoraj (po ciemku) jak i dzisiaj leci nadal na pełnym gwizdku za fotokomórkami poza odcinkiem przejeżdżając na tyle szybko przed samochodem pomiaru, co w połączeniu z puntkami 1,2,3,4 uniemożliwia odczytanie
numerów i zarazem pomiar.
Bardzo bym prosił o zwiększoną dyscyplinę w tych kwestiach i ułatwienie pracy sędziom.
Pozdrawiam i do następnego razu !
Jeszcze mi się przypomniało - przydał by się znak "zakaz wjazdu" od strony mety odcinka. Dzisiaj wielu "gapiów" ładowało się pod prąd odcinka od strony mety na czołówkę z zawodnikami.
Wysłany: Sob 17 Gru, 2011 SuperOES Wigilijny 2011 - po imprezie
Co tu dużo pisać - było wyśmienicie
W sumie to mam jedno ale - co to za zawodnicy bez numerów byli ?
Dyscyplina na starcie też osłabła. Ja co prawda w nocy przejechałem jedno okrążenie ekstra ale było to wynikiem nie tyle pomyłki co obserwacji. Jedzie 75 za chwilę 19 (cyfry przykładowe) więc doszedłem do wniosku, że nie ma startów wg numerów i się niechcący "wepchłem"
Anulowano mi jeden czas i dalej już czekałem grzecznie.
Ze strat własnych wymienię - zderzak czyli light w porównaniu do niektórych pechowców.
_________________ ... "coś być musi do cholery za zakrętem" ...
Auto: SCS
Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 216 Skąd: Wlkp.
Wysłany: Sob 17 Gru, 2011
DeZ - tak tylko się wtrącę uzupełniając kwestię zawodników bez numerów i dyscypliny :
Chciałbym tylko zwrócić uwagę na kilka kwestii organizacyjnych:
1. część zawodników jechała wczoraj i dziś bez naklejonych numerów
2. część zawodników nakleja numery za naklejki z nazwiskami
3. część zawodników nakleja je za przyciemnione szyby i ich w ogóle nie widać
4. część zawodników nakleja je w ten sposób ,że odpadają zaginają się itd
5. niektórzy zawodnicy wczoraj i dzisiaj zamiast jechać wytyczoną trasą przed samochodem pomiaru czasu zaraz za fotokomórkami sobie "czmychnęła" od razu w prawo - jak sędzia ma odczytać numer?
6. większość z zawodników wczoraj (po ciemku) jak i dzisiaj leci nadal na pełnym gwizdku za fotokomórkami poza odcinkiem przejeżdżając na tyle szybko przed samochodem pomiaru, co w połączeniu z puntkami 1,2,3,4 uniemożliwia odczytanie
numerów i zarazem pomiar.
7. Dla tych co może jeszcze nie wiedzą - czerwono białe taśmy oznaczają granicę nieprzekraczalną dla samochodów.
Bardzo bym prosił o zwiększoną dyscyplinę w tych kwestiach i ułatwienie pracy sędziom.
Mógłbym rzucić tu przykładowymi nazwiskami czy numerami, ale nie o to chodzi.
Pozdrawiam i do następnego razu !
Jeszcze mi się przypomniało - przydał by się znak "zakaz wjazdu" od strony mety odcinka. Dzisiaj wielu "gapiów" ładowało się pod prąd odcinka od strony mety na czołówkę z zawodnikami.
6. większość z zawodników wczoraj (po ciemku) jak i dzisiaj leci nadal na pełnym gwizdku za fotokomórkami poza odcinkiem przejeżdżając na tyle szybko przed samochodem pomiaru
To między innymi do mnie, były takie warunki że nie wiedziałem gdzie stoją fotokomórki... dopiero po którymś nocnym dowiedziałem się że są niemal od razu za krzyżówką.
Co do oesu to super, udało mi się zdobyć dwa pucharki ale podobny (jak nie większy) banan na twarzy sprawiła ekipa z Subaru Justy i ich wigilijne arcydzieło. Na nocnym odcinku testowym dogoniłem owych chłopaków i jedyne co mi halogeny oświetlały to wnętrze owego pojazdu, w którym siedziały dwa mikołaje tak mnie to zdekoncentrowało że prawie w barierkę wjechałem. Dobrze że nie było "pakietu dziennego" w postaci choinki i prezentów na dachu bo mogłoby być groźniej No i gratki dla euforycznych kibiców któym się chciało w takich warunkach stać i machać
Ostatnio zmieniony przez Inur Sob 17 Gru, 2011, w całości zmieniany 1 raz
Mi też się podobało - chociaż i wczoraj i dzisiaj czułem się bardziej jak na bogdance niż na torze Poznań bo oponki starsze od auta to nie jest dobry pomysł na taką pogodę. Ale pomimo dużych oczu, kilku spinów, kapcia, zajechania opony i felgi żeby ukończyć przejazd, utraty halogena, przetrącenia przedniego zderzaka i lekko maski, utraty rejestracji, przytarcia prawego spojlera i złożenia prawego lusterka barierką - bardzo mi się podobało
Wkurzyło mnie beznadziejne ustawianie się do kolejki, jak według numerów to według numerów a nie jak się komu podoba i potem spóźnione niższe numerki wpychające się przed już wyczekujących od dłuższego czasu auta (...miałem 116 - to wiem... ) wina sędziów że na to pozwolili...
W każdym razie wszystkim kolegom i koleżankom z toru - życzę wszystkiego dobrego na święta, odpornych na błędy aut, opon niezużywających się, samonapełniajacych się baków paliwa i więcej fajnych imprez w przyszłym roku.;D
_________________ www.All4safe.pl - Wszystko dla Bezpieczeństwa
Auto: SCS
Dołączył: 28 Mar 2008 Posty: 216 Skąd: Wlkp.
Wysłany: Sob 17 Gru, 2011
Inur, dostałeś mapkę. Było zaznaczone, że meta za zakrętem. Była tablica przy drzewie z oznaczeniem końca odcinka, było też zapoznanie i można było obcykać to i tamto Nie kieruję tego bezpośrednio do Ciebie. Teraz już nie ważne, ale na przyszłość proszę wziąć to pod uwagę. Przy samochodzie obsługi pomiaru jedziemy powoli.
A chłopaki w Justy to w ogóle mistrzostwo świata
Takie mam pytanie - gdzie był ten DJ i namiot głośno ogłaszany przed imprezą na FB? W końcu sponsor był
Z perspektywy obserwatora SO Wigilijnego....., był bardzo udany i widowiskowy, wszystkim startującym życzę na Nowy Rok, naprawy wszelkich uszkodzeń i awarii. Aby w nowym roku było szybciej, sprawniej i bezkolizyjnie. Pozdrawiam szczególnie klasę 1 z którą mam nadzieję konkurować z Nowym Rokiem
no dokladnie z punktu widza bylo ok , ale i tak pelno niedociagniec bylo wiadac, bywam na roznych typach takich imprez a to filmik z dzisiaj mojego autorstwa :
Z mojej strony wielki Szacun dla organizatorów i sędziów, iż mimo pięknej słonecznej pogody wytrwali na posterunku!
Wyniku brak, ale bawiłem się super!
Mikołaje bardzo się cieszą z wywołanych reakcji, warto było siedzieć między oesami na parkingu plazy i oklejać
riko napisał/a:
no dokladnie z punktu widza bylo ok , ale i tak pelno niedociagniec bylo wiadac, bywam na roznych typach takich imprez a to filmik z dzisiaj mojego autorstwa :
zle oglada moze masz za wolne lacze? u mnie chasa jak sie nalezy a tak jest 2w1
nie, chodzi o to, że jak oglądam "filmiki", to nie chcę być zmuszony do patrzenia przez kilka(naście) sekund na zdjęcia. Od tego są galerie, a nie filmiki na jutubie. Z kolei przesuwanie zdjęć też nie ma sensu, bo nie wiadomo jak długo się wyświetlają.
Auto: 126p
Dołączył: 31 Maj 2010 Posty: 57 Skąd: Pamiątkowo
Wysłany: Nie 18 Gru, 2011
Gdyby ktos mial jakies fotki lub filmiki zielonego maluszka i moglby podeslac na kamo131@wp.pl to bylbym wdzieczny
Co do imprezy:
To byl nasz drugi start w wigilijnym, w ktorym nie dosc, ze brakowalo umiejetnosci to jeszcze musielismy sie uzerac z niedzialajaca skrzynia... Wrazenia jak najbardziej pozytywne. Mielismy straszny fun z jazdy, a to chyba najwazniejsze. Co do wyniku, to ktos musial zamknac tabele... chociaz w dzien jechalismy bardzo rowno W miare mozliwosci staralismy sie nikomu nie przeszkadzac. Co zlego to nie my Miejmy nadzieje, ze do zobaczenia na nastepnym superoesie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum