Wysłany: Pon 29 Mar, 2010 I runda SUPEROES Gostyń - po imprezie
Co tak cicho w tym temacie.? )
Impreza wg mnie udana. Pogoda dodała kilka dodatkowych atrakcji. Było ok.
Do samej organizacji to sądzę, że bez automatycznego pomiaru czasu ta impreza umrze śmiercią naturalną - zbyt mało jeżdżenia przy pomiarach ręcznych ).
Co Wy na to )
_________________ .... prosta zaczyna się na początku zakrętu ....
Przyłączam się do Olka, organizacyjnie ok, mało upalania i rzeczywiście Ci co jadą kawałek drogi mogą zrezygnować.
Warto byłoby chociaż budke z hotdogami albo kiełbaskami postawić. Zejście by było napewno .
Trzeba założyć kostki inaczej nie wróżę licznej obsady.
Jazdy faktycznie mało... mi brakowało szczególnie treningu. Na początku się motałem, czy dawać na jedynce czy dwójce... i dopiero później się okazało, że da się jechać dużo szybciej. Od drugiego przejazdu pojawił się banan na twarzy... tor bardzo techniczny i na przykład ja z pewnością wrócę, mam niedosyt, bo wiem, że mogę to przejechać szybciej. Lubię powtarzalne warunki i mam nadzieję, że impreza nie umrze, bo parę rzeczy jeszcze chciałbym tu sprawdzić
Pogoda faktycznie urozmaiciła pięknie zawody - każde kółko na innym ciśnieniu, przy innej przyczepności i wyciągnięte pewne wnioski.
Automatyczny pomiar czasu jest możliwy, jeżeli zamontujemy pod każdym autem puszkę, która pozwoli na pomiar (w taki sprzęt jest wyposażony AL). Organizatorom zależy na rozwoju i prosili o przekazanie uwag.
Pomysł jest taki, aby puszczać np. na 4 pełne kółka po 3 samochody. Wszelkie przecinki można sobie odpuścić, pozostaje jazda w jedną i drugą stronę z rondem na dwa sposoby - ja jestem za W efekcie mielibyśmy oddzielny pomiar każdego okrążenia, z którego można by odrzucić najsłabsze kółko.
Zapoznanie też bym zmienił - można by puszczać każde auto co 10 sek, żeby pojechać to nieco szybciej i wstępnie ocenić przyczepność.
Poza tym trzymam kciuki za drogowców, żeby zrobili coś z odcinkiem między Śremem a Gostyniem - na tych koleinach i przełomach pełna koncentracja i katusze przeżywałem (5 cm prześwitu).
Byłem, zobaczyłem i uwieczniłem na zdjęciach może nie najlepszych ale zawsze
Ciekawe warunki pogodowe dla kierowców było atrakcją ale dla Nas foto-amatorów były dość nie sympatyczne... zwłaszcza dla mnie...
Gratulacje dla zwycięzców i podziękowania dla organizatorów
Posiadam jeszcze inne zdjęcia bo niestety tu nie mogłem wszystkich wystawić max zdjęć 500 a mam ich więcej więc jak ktoś zainteresowany zdjęciami w normalnej rozdzielczości to proszę o PW...
W połowie stawki pewnie i tak by się zakorkowało przy zjeździe.
Są jeszcze dwie możliwości:
1. Zapoznanie np na połowie toru, reszta dojazdówka na parking lub
2. Puszczać pojedynczo w odstępach tych którzy już przeszli badanie techniczne, wtedy można by już zacząć o 8.30 trening a zawody są od 11. Coś na zasadzie treningu na kartingu w Poznaniu na Superoesie. Co o tym myślicie?
Najbliższa eliminacja z terminem nieszczęśliwie wstrzelona, jak mam do wyboru latanie po nitce kartingowej w Gostyniu lub pełnej toru poznań, to też wybieram to drugie... (YTP)
1. Zapoznanie np na połowie toru, reszta dojazdówka na parking lub
2. Puszczać pojedynczo w odstępach tych którzy już przeszli badanie techniczne, wtedy można by już zacząć o 8.30 trening a zawody są od 11. Coś na zasadzie treningu na kartingu w Poznaniu na Superoesie. Co o tym myślicie?
Fajnie by było, ale technicznie raczej niemożliwe, za dużo aut. Przejazd toru zajmuje ok minuty. Co 10 s auto to masz w jednej chwili na torze możliwość na ok 5 aut. W sumie może i wykonalne, ale zależy od tego czy organizatorzy na to pójdą.
A co do kolejnej eliminacji to zostawiłbym przejazd równoległy z dwóch powodów:
1. Idzie szybko.
2. Jest to ciekawe gdy na torze są dwa auta.
Później można coś innego wymyślić, zobaczymy czy uda się pomysł z kostkami.
Niestety będzie tak, że albo będzie dużo latania z kostkami ciągle tego samego, albo będzie można wykorzystywać łączniki, jednak wtedy wchodzi w grę już tylko jedno auto na torze.
Masz rację koloo, że mało latania. We Wrocławiu byłem na niskich łąkach, jechało się dwa razy równolegle po 3 okrążenia. Są to tory kartingowe więc nie ma zbyt wielu możliwości wykorzystania.
_________________ Podziwiam ludzi którym się chce czytać regulaminy.
Onboardy z Seja przy tym wyglądają jak w zwolnionym tempie Po drugie przez tą kamerę na tylnych fotelach samochód wydaje się niesamowicie długi Fajny efekt
Auto: EVO IX
Dołączył: 24 Lis 2009 Posty: 35 Skąd: wielkopolska
Wysłany: Pią 02 Kwi, 2010
Moim zdaniem przejazd zapoznawczy powinny zaczynać grupami osoby po badaniu . Elektroniczny pomiar KONIECZNY , krótki tor system analogiczny powoduje duże różnice . Momzliwość przekąski mile widziana . Reszta - OK .
Dołączył: 13 Maj 2006 Posty: 124 Skąd: Ostrów Wlkp
Wysłany: Pią 02 Kwi, 2010
Mysle że ze wpisowym troche przesdzili, w zeszłym roku chyba za 80zł był SO na torze w Poznaniu a ilosc km bez porównania. No i w Poznaniu było jedzonko
Auto: EVO IX
Dołączył: 24 Lis 2009 Posty: 35 Skąd: wielkopolska
Wysłany: Pią 02 Kwi, 2010
WALDEK napisał/a:
Moim zdaniem przejazd zapoznawczy powinny zaczynać grupami osoby po badaniu . Elektroniczny pomiar KONIECZNY , krótki tor system analogiczny powoduje duże różnice . Momzliwość przekąski mile widziana . Reszta - OK . Szkoda że w regulaminie nie ma klsyfikacji GENERALKI . Może choć na końcu sezonu organizatorzy zdecydują się na ten krok . nie byłem jeszcze na żadnej imprezie bez GENERALKI.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum